Cześć, jako że sam się nabijałem ze zdjęć nowego motocykla Harley Davidson Pan America, muszę nieco sprostować po tym jak prawie udało mi się nim pojeździć kilka dni temu w H-D Katowice
W sumie pojechałem tam z Markiem, który odebrał w Triumph Katowice nowiutkiego Rocketa 3 R przerobionego na GT

- Triumph Rocket 3 R - GT.JPG (326.77 KiB) Przejrzano 5292 razy
Po odbiorze motocykla podjechałem puszką a za mną Marek swoją nówką do salonu H-D w Katowicach, byłem zapisany na jazdę testową od 12-15, więc już o 11:45 ubrany w ciuchy motocyklowe do jazdy czekałem na maszynę.
Niestety jakiś koleś z salonu wziął motocykl niby by załatwić z jego pomocą sprawy służbowe.. w efekcie czekaliśmy jak barany do 13:10 na H-D.
Gdy koleś w końcu dotarł (ubrany na zdrapkę

) handlowiec Kuba powiedział iż moto muszę im oddać po 1,5 godzinie jazdy więc odpuściłem, bo w tak krótkim czasie nie byłbym w stanie nagrać ujęć, zrobić zdjęć i na spokojnie ocenić ten motocykl podczas jazdy.
Jednak wcześniej dokładnie go obejrzałem i zrobiłem kilka zdjęć, podzielę się więc z Wami moimi spostrzeżeniami
Przede wszystkim motocykl zaskoczył mnie swoim wyglądem oraz jakością wykonania, w sumie nie jest aż tak brzydki jak się nam wydawało, nawet myślę że jest ładniejszy z tym rekinim pyskiem od nowego KTM-a 1290 Super Adventure S, którym można straszyć dzieci

- KTM 1290 S.A. S 2021 - lampa.JPG (243.29 KiB) Przejrzano 5292 razy
Harley Davidson Pan America zaskoczył mnie także całkiem niską jak na tego producenta masą, uzyskano ją dzięki temu iż silnik jest elementem konstrukcyjnym do którego dokręcono pomocnicze ramy, jego masa to zaledwie 4 kg. więcej (tańsza wersja bez elektronicznego zawieszenia) niż waży nowa Honda CRF 1100 L Africa Twin Adventure Sports.
Wizualnie brakuje mi w nim większego 21" koła z przodu, mamy tu tylko 19", siedzenie kierowcy ma dwie wysokości - 870 / 895 mm, zbiornik paliwa ma pojemność - 21,2 l a prześwit tej wersji to - 210 mm.
Zawieszenie tytpu upside-down z przodu i pro-link z tyłu ma skoki - 190 mm, oczywiście z pełną regulacją.

- H-D Pan America (1).JPG (321.97 KiB) Przejrzano 5292 razy
Jak tylko usiadłem na tym motocyklu (na zdjęciu widać podstawową wersję wyposażoną między innymi w gmole i płytę pod silnik) poczułem się bardzo wygodnie, siedzenie jest relatywnie miękkie, długi zbiornik powoduje iż wydaje nam się że koło jest dalej niż w rzeczywistości, kierownica jest na wysokich riserach, jej kształt daje wygodny chwyt i całkiem niezły komfort dla rąk.

- H-D Pan America (2).JPG (359.51 KiB) Przejrzano 5292 razy
Motocykl wystawiony w salonie miał także torbę tank-bag mocowaną na paskach, oraz świetnie wykonane aluminiowe kufry z wytłoczonym logo H-D.
Patrząc z boku i nieco z tyłu motocykl wydaje się najładniejszy.

- H-D Pan America (4).JPG (371.62 KiB) Przejrzano 5292 razy
Przy tej ciemnej kolorystyce przód wygląda całkiem ciekawie, na zdjęciu widać ten rekini pysk, chyba tym zwierzęciem wzorowali się inżynierowie projektujący czaszę.

- H-D Pan America (5).JPG (314.32 KiB) Przejrzano 5292 razy
W tej wersji nie było dodatkowych LED-ów doświetlających zakręty, lampa główna ma światło do jazdy dziennej i dwa segmentu LED-ów po bokach działające jako światła mijania, po załączeniu drogowych dołącza się środkowy segment, obawiam się jednak że wąska lampa nie doświetli tak drogi jak w moim Tigerze 850 Sport (zdjęcie poniżej)

i będą raczej wąskie paski zamiast takiego płaszcza świetlnego.

- Tiger 850 Sport - przedni reflektor.JPG (227.79 KiB) Przejrzano 5292 razy
Wracając do H-D Pan America i jego lampy, mniej więcej tak to świeci

- H-D Pan America (6).JPG (250.54 KiB) Przejrzano 5292 razy
Na pierwszy rzut oka widać też odsłonięty silnik, a to oznacza że będzie grzał nie tylko nogi ale także jajka

- H-D Pan America (3).JPG (363.8 KiB) Przejrzano 5292 razy
Ale pamiętajmy że nowy silnik - Revolution Max 1250 to nowoczesna jednostka typu V-Twin o rozwarciu cylindrów 60 stopni, o pojemności dokładnie - 1252 cm3 , chłodzony cieczą z rozrządem DOHC, hydraulicznymi popychaczami zaworów i systemem zmiennych faz rozrządu na obu wałkach - dolotowym i wydechowym.
Dzięki tym zabiegom uzyskano maksymalną moc - 152 KM (8'750 obr/min) oraz maksymalny moment obrotowy - 128 Nm (6'750 obr/min), co oznacza że ten piec ma charakterystykę mocno zbliżoną do.. KTM-a 1290, który uzyskuje maksymalną moc 160 KM przy 9'000 obr.min a maksymalny moment obrotowy 138 Nm przy 6'500 obr/min.
Silnik Harleya wyposażono też w wałki wyrównoważające, a więc jak widać jest to całkowicie nowy i nietypowy jak na Harleya silnik, który będzie również napędzał wersję "sport"
Czopy wału przesunięto o 30 stopni, aby uzyskać 90-stopniową kolejność zapłonu, tyle z teorii, ciekaw jestem jak to będzie jeździć i czy nie będzie mimo wszytko wibrować jak nowy KTM 1290.
Oczywiście na pokładzie nowego Pan America jest IMU i mnóstwo systemów wspomagania kierowcy, wszystkie w tym ABS działają także w zakręcie.
Najbardziej zaskoczył mnie znakomity (poza tym z BMW to najlepszy ekran TFT wśród nowych motocykli) wyświetlacz 6,8" TFT z antyrefleksyjną powłoką i zmiennym kącie ustawienia, co całkowicie eliminuje jakieś refleksy czy odbicia np. od słońca z tyłu.
Na duży plus - polskie menu i przejrzysty interfejs (Triumph mógłby się od nich uczyć), nawet najtańsza wersja ma już w standardzie tempomat.

- H-D Pan America (8).JPG (157.37 KiB) Przejrzano 5292 razy

- H-D Pan America (9).JPG (318.96 KiB) Przejrzano 5292 razy
Bardzo dobrze wykonano też przełączniki na kierownicy, ciekawym patentem nieco zerżniętym z BMW S1000XR jest regulacja szyby z takim uchwytem i blokadą na 4 pozycje, szyba oczywiście dla mnie raczej jest zbyt niska.

- H-D Pan America (10).JPG (185.59 KiB) Przejrzano 5292 razy

- H-D Pan America (11).JPG (181.25 KiB) Przejrzano 5292 razy
Solidnie wykonano także dosyć długi wahacz, nie zauważyłem też jakichś niedoróbek przy spawach ramy, ciekawy jest również wzór aluminiowych lanych felg, niestety dopłata do szprych to - 2'200 zł.
Nie muszę wspominać że H-D zastosował w tym motocyklu znakomity układ hamulcowy ze stalowymi oplotami, radialną pompą i czterotłoczkowymi zaciskami, oraz tarczami 2 x 320 / 300 mm.
Z wad jakie widać gołym okiem to jak wspomniałem - odsłonięty silnik, oraz wentylator chłodnicy dmuchający gorące powietrze wprost na lewą nogę kierowcy, nie spodobały mi się także w tamtym miejscu jakieś luźne kable i kostki, oraz nieosłonięte cewki z kablami wysokiego napięcie, które łatwo można wyrwać unieruchamiając motocykl.
Więcej informacji będę mógł podać po jeździe testowej, tym razem mam mieć taką możliwość w Krakowie i z tą bardziej doposażoną wersją z pół-aktywnym zawieszeniem, tak czy siak - szacun dla Harleya iż w końcu wypuścili motocykl, którym można też zjechać z asfaltu.
Cena podstawowej wersji bez dodatków o jakich pisałem to około 72'000 zł. w wersji Vivid Black.
Reasumując - nowy H-D Pan America może nieźle namieszać w segmencie Adventure, ponoć już większość zamówionych w Polsce motocykli jest sprzedana, gdyby ktoś się napalał to ja bym radził jednak się wstrzymać, zakup całkiem nowego modelu motocykla z nowym piecem z USA to spore ryzyko, w trakcie eksploatacji mogą wychodzić wady wieku dziecięcego jak grzyby po deszczu
Piona