Hehehe coś w tym jest.fristajlo pisze:@michau ten patent z dekompresją podoba mnie się, sam go stosuję jakoś tak intuicyjnie. Ale jeśli innym też działa, to znaczy że to chyba ficzer a nie ułomność systemuMoże trzeba z tym żyć i tyle?
Z drugiej strony istota działania prosta jak budowa gwoździa, a w prostocie tkwi piękno, ponoć... A z tym przezroczystym wężykiem to jest o tyle fajnie, że widać ile jest słupka powietrza - dzięki temu widać czy zassać z powrotem do rezerwuaru trzeba o ćwierć obrotu czy np. 1/8. Niedługo doktoraty będziemy pisać z gidibi/cattleking

Przy okazji kupię taki przezroczysty przewód.
Sama idea stosowania oleju zamiast smaru w sprayu bardzo mi odpowiada, bo łańcuch i jego okolice są czyste. Piech czy kurz się nie przykleja.
Nie wiem czy te wycieki są nm cechą tego systemu czy nie ale nie widziałem takich narzekań wśród użytkowników oryginalnego modelu. Tych jest w pl mało, bo cena oryginalnego jest mało konkurencyjna do elektronicznych olejarek polskich producentów. Ale na anglojęzycznych internetach szukałem patentów na wycieki ale ich nie było
W każdym razie jakby problemy wróciły to mam już upatrzoną olejarkę loobman .

