Podam jak najwięcej szczegółów,bo mogą być dla jasności istotne. Podczas ostatniego odpalenia przed zimą odkryłem wyciek gdzieś z okolicy wtrysku. Kapało z tej wtyczki co jest do wtrysku podpięta. Temp. na dworze w tych dniach mogła skakać od 0 do 6 stopni. Motocykl stał wcześniej jakieś dwa miesiące.
Teraz wziąłem się za robotę, odpalam żeby sprawdzić wyciek i...nie ma wycieku. Jednak postanowiłem dojść do tego, no bo był i nie ma? Myślę: może jakiś wężyk. Demontaż baku, airboxa i nic tam nie widać. Wężyk jakiś jest,ale obok i to nie to. Więc może z tego wtrysku coś wywalało ?