Ogłoszenie duszpasterskie

Chciałem poinformaować, że znalazł się chętny i chętna, któremu pomoże kolejny chętny w organizacji jesiennego zlotu.

Termin i miejsce zlotu zostanie ogłoszone na zlocie w Skokach Dużych


*Tak naprawdę termin zlotu jest już na forum ale znaleźć nie jest tak łatwo :)

Torby na gmole

Wszystko o bagażu i wszelkich udogodnieniach dla turystyki.
Awatar użytkownika
bojaco
A+B+C
Posty: 1542
Rejestracja: 01 maja 2018, 21:44
Lokalizacja: Reksio, Bolek i Lolek...

Re: Torby na gmole

Post autor: bojaco »

Zapytam. Sądziłem, że z akcesoryjnymi nie będzie problemu. Kolega szuka.


DL650 2013 -> DL1000 2016 -> R1200GS Adv 2016 -> R1250GS Adv 2020 czyli nadal w Osi :o

Online
Awatar użytkownika
biblo
A+B+C+D
Posty: 2410
Rejestracja: 27 wrz 2016, 22:50
Lokalizacja: W-wa

Re: Torby na gmole

Post autor: biblo »

A czy do oryginalnych gmoli były kiedykolwiek jakieś torby? Coś mi się nie wydaje :?


Pozdrawiam,
Jacek

______________________________________________
|Sportster IRON 883™|DL650AK8|Triumph Tiger Explorer XC + Honda Forza 350|

Bo przecież najważniejsze są widoki... 8-)

Awatar użytkownika
bojaco
A+B+C
Posty: 1542
Rejestracja: 01 maja 2018, 21:44
Lokalizacja: Reksio, Bolek i Lolek...

Re: Torby na gmole

Post autor: bojaco »

No właśnie. Czy ktoś kto ma oryginalne gmole Suzuki badał tę kwestię?
Ostatnio zmieniony 18 lip 2024, 06:17 przez bojaco, łącznie zmieniany 1 raz.


DL650 2013 -> DL1000 2016 -> R1200GS Adv 2016 -> R1250GS Adv 2020 czyli nadal w Osi :o

Awatar użytkownika
f_ranek
A+B+C
Posty: 1647
Rejestracja: 10 cze 2021, 23:39
Lokalizacja: SK
Kontakt:

Re: Torby na gmole

Post autor: f_ranek »

Ja mam oryginalne gmole. Kiedyś szukałem toreb, i nie znalazłem.


Bogusław • Honda Varadero XL125V 2003 -> DL650XT 2021

Zapytałem jak mam lecieć, hej powiedziały wyżej, hej powiedziały śmielej

Awatar użytkownika
bojaco
A+B+C
Posty: 1542
Rejestracja: 01 maja 2018, 21:44
Lokalizacja: Reksio, Bolek i Lolek...

Re: Torby na gmole

Post autor: bojaco »

@f_ranek, dzięki. No to już wiem. Szkoda. Przy takiej popularności tego motocykla, jestem zaskoczony.


DL650 2013 -> DL1000 2016 -> R1200GS Adv 2016 -> R1250GS Adv 2020 czyli nadal w Osi :o

Awatar użytkownika
f_ranek
A+B+C
Posty: 1647
Rejestracja: 10 cze 2021, 23:39
Lokalizacja: SK
Kontakt:

Re: Torby na gmole

Post autor: f_ranek »

Widzisz, te gmole mają taki kształt, że ciężko coś ulepić.


Bogusław • Honda Varadero XL125V 2003 -> DL650XT 2021

Zapytałem jak mam lecieć, hej powiedziały wyżej, hej powiedziały śmielej

Online
Awatar użytkownika
biblo
A+B+C+D
Posty: 2410
Rejestracja: 27 wrz 2016, 22:50
Lokalizacja: W-wa

Re: Torby na gmole

Post autor: biblo »

f_ranek pisze:
18 lip 2024, 07:06
Widzisz, te gmole mają taki kształt, że ciężko coś ulepić.
I większość V-Stromów z gmolami, które przynajmniej ja widziałem, miały to akcesorium od innych producentów... Oryginalne zawsze były sporo droższe, a dodatkowo mniej praktyczne (tzn. zapewniające słabszą ochronę moto) :roll:


Pozdrawiam,
Jacek

______________________________________________
|Sportster IRON 883™|DL650AK8|Triumph Tiger Explorer XC + Honda Forza 350|

Bo przecież najważniejsze są widoki... 8-)

Awatar użytkownika
bojaco
A+B+C
Posty: 1542
Rejestracja: 01 maja 2018, 21:44
Lokalizacja: Reksio, Bolek i Lolek...

Re: Torby na gmole

Post autor: bojaco »

Tak, wiem, dwukrotnie w moich Suziach były gmole Givi.


DL650 2013 -> DL1000 2016 -> R1200GS Adv 2016 -> R1250GS Adv 2020 czyli nadal w Osi :o

Awatar użytkownika
Smerfciamajda
A+B+C+D
Posty: 2826
Rejestracja: 30 paź 2019, 14:39

Re: Torby na gmole

Post autor: Smerfciamajda »

Jakie te torby na gmole potrzebujesz?
Jeśli takie, które komponują się z gmolem i siedzą między rurkami to tylko szycie na miarę zostaje ale one mają ograniczone pojemności.
Jeśli chcesz torby na czas dłuższych wyjazdów zakładane okazjonalnie to jest tego trochę zarówno na Aledrogo jak i u majfriendów. One są pojemne i wyglądają całkiem spoko.

Obrazek



Awatar użytkownika
crimson
A+B+C+D+E+T
Posty: 4483
Rejestracja: 27 wrz 2017, 14:19
Lokalizacja: Kraków i okolice

Re: Torby na gmole

Post autor: crimson »

Powyższe torby sprawdziły się na wyjeździe, mogę polecić.


DL 650 AL6 --> CRF 1100 ATAS --> brak --> CRF1100 ATAS DTC

Awatar użytkownika
Smerfciamajda
A+B+C+D
Posty: 2826
Rejestracja: 30 paź 2019, 14:39

Re: Torby na gmole

Post autor: Smerfciamajda »

Dlaczego o tym mówię, ano dlatego że torby na gmolach takie dedykowane to jest pokusa by ich nie ścigać, więc z automatu są łatwym łupem dla złodzieja same w sobie. Dodatkowo zostawianie tam cennych rzeczy też nie jest rozsądne no i wiele się do nich nie zmieści.

Torby większe te uniwersalne na wyjazd są bardziej pakowne a odczepienie ich do hotelu nie jest problemem. Moje np służą również jako plecak lub torba na ramię jak moto stoi. Nie muszę wozić dodatkowego plecaczka czy chodzić z reklamówką z Biedry.

Do codziennego użytku uważam że tankbag zwany gangbangiem jest o wiele praktyczniejszym rozwiązaniem.

Obrazek



Awatar użytkownika
bojaco
A+B+C
Posty: 1542
Rejestracja: 01 maja 2018, 21:44
Lokalizacja: Reksio, Bolek i Lolek...

Re: Torby na gmole

Post autor: bojaco »

Dziękuję Panowie, znam te rozwiązania. Wodoszczelne torby są faktycznie ok, ale kolega szuka tych na przysłowiowe chusteczki :) Podsunę mu pomysł z tymi większymi. Kto wie, może mu się spodoba.


DL650 2013 -> DL1000 2016 -> R1200GS Adv 2016 -> R1250GS Adv 2020 czyli nadal w Osi :o

Online
Awatar użytkownika
biblo
A+B+C+D
Posty: 2410
Rejestracja: 27 wrz 2016, 22:50
Lokalizacja: W-wa

Re: Torby na gmole

Post autor: biblo »

To niech sobie kolega kupi kurtkę z większymi kieszeniami, to mu się chusteczki tam zmieszczą :D

Może mu wybij z głowy te torby :twisted: Jak do tej pory ich nie potrzebował, to po co robić choinkę z motocykla? :roll:

Wg mnie to są całkowicie zbędne rzeczy, i o ile jak jeździsz z plecaczkiem to jakiś marginalny cień faktycznej potrzeby posiadania takowych można zrozumieć, to jeżdżąc w pojedynkę nie mają one zupełnie sensu... :?

Z jednej strony wszyscy ekscytują się wagą motocykla i narzekają, jak ona rośnie, bo producent coś tam dołożył, a potem z kolei obwieszają swoje maszyny jakimiś zbędnymi gadżetami, jak te torby. Co więcej, pakują do nich jakieś kolejne pierdoły... A przodują w tym właściciele jednej marki ;) bo te różne Wunderlichy, Touratechy i chinole wymyślają torby na gmole, na ramę pod bakiem, na ramę pod siedzeniem kierownika, na ramę nad siedzeniem pasażera, pod kufer, itd. Znam takich, co jeżdżą w pojedynkę, głównie po Europie Zach. i wożą ze sobą pierdyliard jakichś goowien... Po kiego?!? :roll:

Ja wychodzę z założenia, że czym mniej mam tych doczepek do motocykla, tym lepiej... Wszystkie swoje wyprawy - poza jedną - opędziłem mając kufer centralny 52L, dwa boczne po 30L i tankbag. Jedynie do Mongolii zabrałem dodatkowo torbę na siedzenie, ale za to zrezygnowałem z tankbaga... 8-)

Obrazek


Pozdrawiam,
Jacek

______________________________________________
|Sportster IRON 883™|DL650AK8|Triumph Tiger Explorer XC + Honda Forza 350|

Bo przecież najważniejsze są widoki... 8-)

Awatar użytkownika
staszek_s
A+B+C+D+E+T
Posty: 3579
Rejestracja: 04 paź 2016, 12:32
Lokalizacja: Radlin, Śląsk

Re: Torby na gmole

Post autor: staszek_s »

Ja z kolei uważam, że takie małe torebki dopasowane do gmoli są bardzo przydatne na różne szpargały, które i tak wożę ze sobą: apteczka, minikompresor, gumowe rękawiczki, jakieś trytytki, gumy co mocowania niespodziewanego bagażu. To nie waży dużo i nie jest na tyle wartościowe, żeby to odpinac na postoju a nie wykraczają poza obrys motocykla. Teraz mam tam np kabelek do podłączenia do akumulatora i gniazdo zapalniczki z ładowarka - bardzo wygodne do podladowania interkomu na postoju, nawet pod restauracją. Tankbaga z kolei unikam bo to zawsze trzeba targać z sobą a starczy mi kask do noszenia :) dokumenty itp upycham po kieszeniach i mam spokój.


Yamaha Virago 535 > DL 650 AL5 > DL 1000 L9 > R1200GS

Online
Awatar użytkownika
biblo
A+B+C+D
Posty: 2410
Rejestracja: 27 wrz 2016, 22:50
Lokalizacja: W-wa

Re: Torby na gmole

Post autor: biblo »

staszek_s pisze:
18 lip 2024, 19:08
Ja z kolei uważam, że takie małe torebki dopasowane do gmoli są bardzo przydatne na różne szpargały, które i tak wożę ze sobą: apteczka, minikompresor, gumowe rękawiczki, jakieś trytytki, gumy co mocowania niespodziewanego bagażu. To nie waży dużo i nie jest na tyle wartościowe, żeby to odpinac na postoju a nie wykraczają poza obrys motocykla. Teraz mam tam np kabelek do podłączenia do akumulatora i gniazdo zapalniczki z ładowarka - bardzo wygodne do podladowania interkomu na postoju, nawet pod restauracją. Tankbaga z kolei unikam bo to zawsze trzeba targać z sobą a starczy mi kask do noszenia :) dokumenty itp upycham po kieszeniach i mam spokój.
Ależ ja też woże ze sobą ten szpej, który wymieniłeś... Tylko mam go częściowo w schowku pod siedzeniem, a częściowo w kufrze. Dodatkowo mam też powerboostera do odpalania moto, jak padnie aku. I on też ma swoje miejsce w którymś z kufrów. Tak więc dodatkowe torby nie są mi potrzebne. Ja po prostu dopasowałem ilość wożonych klamotów do świadomie ograniczonych możliwości bagażowych - 3 kufry + schowek pod siedzeniem. Jak jadę bardzo daleko lub na długo (wspomniana Mongolia), albo z namiotem, to dochodzi torba lub worek na siedzenie 8-)

Tankbaga (bodajże 6-litrowego) zabieram tylko na dalsze wyjazdy i mam w nim podręczne drobiazgi: okulary do czytania, płyn + microfibra do szyby kasku, powerbank, zapasowe baterie do kamery na kask, jakaś mała ładowarka sieciowa + kabelki, chusteczki ;) Jest on na tyle mały, że w jednym ręku można go trzymać razem z kaskiem.

P.S. Żebyśmy się dobrze rozumieli - ja staram się jak najbardziej ograniczać przy motocyklu te wszystkie "przydasie" 8-) Stan techniczny motocykla jest mi znany i staram się go przygotować do wyjazdów tak, aby mnie nie zawiódł. A jak zepsuje się coś poważniejszego, to od tego jest Assistance, bo sam się na tym nie znam i nawet nie lubię dłubać :roll:

Zestaw szpeju wyjazdowego udało mi się przez lata zminimalizować do tego najbardziej potrzebnego i przydatnego. Podobnie z ciuchami, kosmetykami, lekami, itd. - tu jedna ciekawostka: wożę za to ze sobą specjalną turystyczną wyprofilowaną poduszkę z gąbki "bez pamięci", która po spakowaniu ma objętość litrowej butelki koli 8-)

Na pewno bardzo pomogły mi doświadczenia z dalekich podróży samolotem (np. po kilka tygodni w Azji lub USA/Kanadzie) tylko z bagażem podręcznym - to wymusza zoptymalizowanie zasobów i przestrzeni bagażowej ;)

Kiedyś, kiedyś, miałem malucha i jeździliśmy na wakacje z synem wypakowani pod dach, potem miałem sporego kombiaka, który też był wypakowany pod dach... A jak urodziła się córka, to kupiłem dużego vana... i okazało się, że musiałem dokupić trumnę na dach :o
Tak więc miejsca nigdy dosyć, no chyba że świadomie narzucisz sobie sztywne ograniczenia :D


Pozdrawiam,
Jacek

______________________________________________
|Sportster IRON 883™|DL650AK8|Triumph Tiger Explorer XC + Honda Forza 350|

Bo przecież najważniejsze są widoki... 8-)

Awatar użytkownika
Smerfciamajda
A+B+C+D
Posty: 2826
Rejestracja: 30 paź 2019, 14:39

Re: Torby na gmole

Post autor: Smerfciamajda »

Jak się jeździ samemu to wszystko w kufry wejdzie. Jak jeżdżę ze Smerfetką a wyprawa jest dłuższa niż weekend albo dochodzi namiot to takie torby na gmole są zbawieniem.
Mnie nie przeszkadza że to się tam dynda. Szybko nie jeżdżę, nie mam z tym problemu.
Na codzień mam wszytko w centralnym a tankbag dla mnie wygodniejszy żeby sięgnąć po portfel, telefon czy przepustkę do bramy w pracy.

Jak komu kto co woli.

Jeżdżenie natomiast z przypiętym kanistrem na paliwo po Wrocławiu to trochę śmieszne jest. No ale jak ktoś lubi to jego brocha.



Online
Awatar użytkownika
biblo
A+B+C+D
Posty: 2410
Rejestracja: 27 wrz 2016, 22:50
Lokalizacja: W-wa

Re: Torby na gmole

Post autor: biblo »

Smerfciamajda pisze:
18 lip 2024, 21:27
Jak się jeździ samemu to wszystko w kufry wejdzie. Jak jeżdżę ze Smerfetką a wyprawa jest dłuższa niż weekend albo dochodzi namiot to takie torby na gmole są zbawieniem.
Niewątpliwie :D
Smerfciamajda pisze:
18 lip 2024, 21:27
Jeżdżenie natomiast z przypiętym kanistrem na paliwo po Wrocławiu to trochę śmieszne jest. No ale jak ktoś lubi to jego brocha.
Jak ktoś lubi robić z siebie pajaca, to faktycznie jego sprawa :twisted:


Pozdrawiam,
Jacek

______________________________________________
|Sportster IRON 883™|DL650AK8|Triumph Tiger Explorer XC + Honda Forza 350|

Bo przecież najważniejsze są widoki... 8-)

Awatar użytkownika
staszek_s
A+B+C+D+E+T
Posty: 3579
Rejestracja: 04 paź 2016, 12:32
Lokalizacja: Radlin, Śląsk

Re: Torby na gmole

Post autor: staszek_s »

biblo pisze:
18 lip 2024, 19:23
Ależ ja też woże ze sobą ten szpej, który wymieniłeś... Tylko mam go częściowo w schowku pod siedzeniem, a częściowo w kufrze.
pod siedzeniem akurat w GS'ie niczego nie zmieszczę, niestety jest zero miejsca. Natomiast w kufrach można ale na dalszym wyjeździe to mi po prostu przeszkadza, pałęta się między rzeczami potrzebnymi na co dzień. Poza tym wyciąganie spod sterty ubrań apteczki na drodze, w deszczu, może być kłopotliwe i długo trwać. W torebkach po prostu to zawsze mam i nie myślę o tym.
biblo pisze:
18 lip 2024, 19:23
Kiedyś, kiedyś, miałem malucha i jeździliśmy na wakacje z synem wypakowani pod dach, potem miałem sporego kombiaka, który też był wypakowany pod dach... A jak urodziła się córka, to kupiłem dużego vana... i okazało się, że musiałem dokupić trumnę na dach :o
Tak więc miejsca nigdy dosyć, no chyba że świadomie narzucisz sobie sztywne ograniczenia :D
Potwierdzam, jakie auto i bagażnik by nie było, zawsze miejsca braknie :)
Minimalizm w pakowaniu to jest coś, czego zazdroszczę i do czego dążę ale we dwoje to zupełnie inna bajka, jak @Smerfciamajda pisze.


Yamaha Virago 535 > DL 650 AL5 > DL 1000 L9 > R1200GS

Awatar użytkownika
KroQ
A+B
Posty: 526
Rejestracja: 16 lip 2020, 05:57
Lokalizacja: R@dlin

Re: Torby na gmole

Post autor: KroQ »

Smerfciamajda pisze:
18 lip 2024, 11:59
Jakie te torby na gmole potrzebujesz?
Jeśli takie, które komponują się z gmolem i siedzą między rurkami to tylko szycie na miarę zostaje ale one mają ograniczone pojemności.
Jeśli chcesz torby na czas dłuższych wyjazdów zakładane okazjonalnie to jest tego trochę zarówno na Aledrogo jak i u majfriendów. One są pojemne i wyglądają całkiem spoko.

Obrazek
Posiadam torebki na gmole od Givi (uciorałem już zarówno z jednej, jak i drugiej strony - ale mam jeszcze "w zapasie" nieco mniejsze od Ali ;) ). Te z obrazka również posiadam (zakupiłem z planem jakiś tripów bliższych - kominowych :D zamiast plastikowych Kappa).
Jakość tych z obrazka - naprawdę solidne i nieźle się prezentują. Jakościowo OK.
Co prawda leżą w szafce, ale są (ewentualnie mogę na rower dopiąć, jak już Crosso wyzionie ducha)
:D
Te małe w gmole - fajne, coś wrzucić na szybko jakieś pierdółki - ale w razie "W" to się uszkadzają jak wściekłe (zamki, paski z rzepem).
A TankBag - fajna rzecz (też posiadam :O) - dokumenty, klucze garażowe i mieszkaniowe, zatyczki do uszu, telefon w czasie deszczu - bardzo praktyczna rzecz.
Ogólnie - to są rzeczy które trzymam tylko w centralnym, ale w sumie doświadczenia w wyprawach na motocyklu nie mam (nie to co rower - tu możemy dyskutować ;) ).
Sam fakt posiadania tych rzeczy nie oznacza, że muszę je mieć założone zawsze/ wszędzie/ o każdej porze.


DL 650 UEL0 :roll: @ll Foto-tag: 26
SWDSCI
SCISWD

Online
Awatar użytkownika
biblo
A+B+C+D
Posty: 2410
Rejestracja: 27 wrz 2016, 22:50
Lokalizacja: W-wa

Re: Torby na gmole

Post autor: biblo »

Ja, broń Boże ;) nie chcę krytykować wyborów kolegów, lecz chodzi mi o to, że czasem człowiek tak się wkręca w to dokładanie różnych przydasi, akcesoriów, kolejnych gadżetów, że traci właściwy osąd... Bo może się przyda, bo kolega ma, bo będzie zajęcie na kolejny weekend przy montażu tego czegoś 8-)

A czasem warto się zatrzymać lub nawet zrobić krok w tył i zastanowić, czy aby na pewno jest to potrzebne, czy warto wydać kasę, ile razy z tego skorzystam, czy warto dołożyć kolejne dekagramy/kilogramy do i tak ciężkiego moto :roll:

Spotkałem podczas różnych wyjazdów ludzi, których motocykle były obwieszone mnóstwem szpeju, o którym oni często już zapomnieli lub nigdy nie mieli okazji użyć - sam zresztą też tak kiedyś robiłem, ale potem eliminowałem co się da... A i tak po powrocie do domu okazuje się, że niepotrzebnie wziąłem dwie koszulki, dodatkowe długie spodnie, itd. :D


Pozdrawiam,
Jacek

______________________________________________
|Sportster IRON 883™|DL650AK8|Triumph Tiger Explorer XC + Honda Forza 350|

Bo przecież najważniejsze są widoki... 8-)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Turystyka, Bagaż”