V-Strom 650 jako pierwszy poważny motocykl :) kilka pytań
-
tomek_19900
- AM
- Posty: 4
- Rejestracja: 18 sty 2026, 15:37
V-Strom 650 jako pierwszy poważny motocykl :) kilka pytań
Witam !
Obecnie jeżdżę na cruiser 125CC i mam za sobą 4 tys. km, ale niestety mocy zaczęło brakować i przyznam szczerze, że nie chcę tym jechać gdzieś w Polskę aby pokonać sporo kilometrów, dlatego zapisałem się na prawo jazdy i robię rozeznanie wśród motocykli turystycznych, bo tylko takie mnie interesują. Generalnie chciałbym na lato kupić wymarzonego V-Stroma 650, ale z góry napiszę, że ogranicza mnie budżet i chciałem się Was zapytać czy np. da się kupić coś w miarę zadbanego do 13 tys. złotych czy będzie to totalny złom ? Mowa oczywiście o starszych rocznikach, bo zdaje sobie z tego sprawę, że jak już to tylko takie wchodzą w grę. Mam też pytanie o kwestię przebiegu ? Ile to już jest " dużo " dla tego silnika ? Często na ogłoszeniach widzę takie maszyny z przebiegami nawet 30k, ale jakoś nie chce mi się wierzyć, że motocykl tyluletni wykorzystywany do turystyki może mieć taki mały przebieg. Są też takie, które mają 90-100k nalotu i to już jest chyba dużo ? Oczywiście zdaje sobie sprawę, że maszyna mająca 80k może mieć lepszą kondycje niż ten z 30k, który był pałowany i nie był serwisowany, ale tak kontrolnie chciałem po prostu zapytać jakie przebiegi są już " ryzykowne ".
Re: V-Strom 650 jako pierwszy poważny motocykl :) kilka pytań
Miałem szefa, który w kryzysie wieku średniego zrobił A i nabył motocykl typu szlifierka. Potem urodziły się dzieci, poszły do szkoły, motocykl stał, po 10 latach miał 2900 km przebiegu. Mogłem go kupić, ale mi nie podszedł, ale zrobiłem szefowi jeszcze dwa przeglądy (sam nie miał czasu), pomiędzy którymi było 30 km przebiegu (czyli przejazd do i z SKP).
Mój sztormiak z 2020 ma 55k, a na większych wycieczkach (takich ok. 4k) byłem raptem 4 razy, reszta to po kraju i wokół komina. I w moim odczuciu lata jak nówka z salonu, nie katowany, jeszcze długo pociągnie.
Natomiast do motocykli sprowadzanych z Włoch/Hiszpanii z niskim przebiegiem, to bym podchodził b. ostrożnie.
O dużych przebiegach to pewnie napiszą Ci koledzy, którzy takie maszyny użytkują, opinie raczej będą b. dobre, bo ten silnik to gniotsa nie łamiotsa.
Mój sztormiak z 2020 ma 55k, a na większych wycieczkach (takich ok. 4k) byłem raptem 4 razy, reszta to po kraju i wokół komina. I w moim odczuciu lata jak nówka z salonu, nie katowany, jeszcze długo pociągnie.
Natomiast do motocykli sprowadzanych z Włoch/Hiszpanii z niskim przebiegiem, to bym podchodził b. ostrożnie.
O dużych przebiegach to pewnie napiszą Ci koledzy, którzy takie maszyny użytkują, opinie raczej będą b. dobre, bo ten silnik to gniotsa nie łamiotsa.
DL650XAM020 w kolorze YVB na Au-felgach
Re: V-Strom 650 jako pierwszy poważny motocykl :) kilka pytań
Znalazłem ciekawe posty. Przebiegi duuuuże.
https://www.stromtrooper.com/threads/po ... om.431428/
Lepiej kupić starszy motocykl ze sprawdzonym silnikiem (wcześniej w SV-kach) niż nowszy nie wiadomo z czym. Dokładnie jak w samochodach.
https://www.stromtrooper.com/threads/po ... om.431428/
Lepiej kupić starszy motocykl ze sprawdzonym silnikiem (wcześniej w SV-kach) niż nowszy nie wiadomo z czym. Dokładnie jak w samochodach.
Ostatnio zmieniony 20 sty 2026, 11:18 przez markali, łącznie zmieniany 1 raz.
DL650XAL7
- lukas76
- A+B+C+D+E+T
- Posty: 5780
- Rejestracja: 10 mar 2019, 21:40
- Lokalizacja: Bielsko-Biała/Zwiesel
- Kontakt:
Re: V-Strom 650 jako pierwszy poważny motocykl :) kilka pytań
Można kupić starszy motocykl ze znikomym przebiegiem, nic w tym dziwnego, szczegolnie z zachodu gdzie czesto ludzie posiadają kilka motocykli, albo kupują aby mieć. Znam dobrze rynek niemiecki i wiem z doświadczenia że można taki nabytek uczynić. Co do budżetu 13 tys to jakieś 3 tys euro, zobaczę czy coś można kupić w de w tej kasie
Ps. Spokojnie można w tym budżecie coś wyrwać, nawet z Abs, musialbys jednak doliczyć transport, i koszta rejestracji
Ps. Spokojnie można w tym budżecie coś wyrwać, nawet z Abs, musialbys jednak doliczyć transport, i koszta rejestracji
-
tomek_19900
- AM
- Posty: 4
- Rejestracja: 18 sty 2026, 15:37
Re: V-Strom 650 jako pierwszy poważny motocykl :) kilka pytań
Dziękuje bardzo za odpowiedzi. Niestety więcej kasy nie mam, bo mam sporo innych wydatków i na " lepsze " moto w życiu przyjdzie jeszcze czas, dlatego wolałem się upewnić czy do 13k da się kupić coś w miarę zadbanego, bo oczywiście rozumiem, że to sprzęt używany i zawsze może być coś do zrobienia.
A jeszcze pytanie co do mocy. Oczywiście nie zależy mi na jakimś mocnym moto, bo na to pewnie też kiedyś przyjdzie czas, ale chciałem zapytać czy taki v-strom 650 w dwie osoby da radę + bagaż ? Pytam tak z perspektywy czasu jakbym np. z dziewczyną chciał pojechać, bo moim 125CC to nawet Tira nie wyprzedzę w dwie osoby
A jeszcze pytanie co do mocy. Oczywiście nie zależy mi na jakimś mocnym moto, bo na to pewnie też kiedyś przyjdzie czas, ale chciałem zapytać czy taki v-strom 650 w dwie osoby da radę + bagaż ? Pytam tak z perspektywy czasu jakbym np. z dziewczyną chciał pojechać, bo moim 125CC to nawet Tira nie wyprzedzę w dwie osoby
Re: V-Strom 650 jako pierwszy poważny motocykl :) kilka pytań
Baba z wozu, koniom lżej. I tyle 
No dobra, rozwinę myśl.
Jeździłem skuterem 125, gdy w końcu zdecydowałem o kupnie motocykla, to poszedłem na doszkolenie. Instruktor (chłop jak chłop) jeździł na plecaka. Pewnego dnia jechałem przez wiadukt, na którym kiedyś jadąc z dzieckiem pod silny wiatr i pod górkę nie dałem rady utrzymać nawet 70 kmh. A gladius 650 przyśpieszał, byłem w szoku, że tak można, specjalnie jeszcze odkręciłem manetkę, żeby sprawdzić, czy mi się nie wydaje.
No dobra, rozwinę myśl.
Jeździłem skuterem 125, gdy w końcu zdecydowałem o kupnie motocykla, to poszedłem na doszkolenie. Instruktor (chłop jak chłop) jeździł na plecaka. Pewnego dnia jechałem przez wiadukt, na którym kiedyś jadąc z dzieckiem pod silny wiatr i pod górkę nie dałem rady utrzymać nawet 70 kmh. A gladius 650 przyśpieszał, byłem w szoku, że tak można, specjalnie jeszcze odkręciłem manetkę, żeby sprawdzić, czy mi się nie wydaje.
DL650XAM020 w kolorze YVB na Au-felgach
Re: V-Strom 650 jako pierwszy poważny motocykl :) kilka pytań
Moim zdaniem bezproblemowo. W zeszłym roku objechałem z żoną Bałkany. Oczywiście nie ma elastyczności litra, ale daje radę, nawet na autostradach.tomek_19900 pisze: ↑19 sty 2026, 20:55A jeszcze pytanie co do mocy. Oczywiście nie zależy mi na jakimś mocnym moto, bo na to pewnie też kiedyś przyjdzie czas, ale chciałem zapytać czy taki v-strom 650 w dwie osoby da radę + bagaż ? Pytam tak z perspektywy czasu jakbym np. z dziewczyną chciał pojechać, bo moim 125CC to nawet Tira nie wyprzedzę w dwie osoby![]()
DL650A 2018
Re: V-Strom 650 jako pierwszy poważny motocykl :) kilka pytań
Od 650 zaczynałem i nie powiem złego słowa choć powiem szczerze, że w 650 słabo z hamulcami.
Dają wprawdzie nieco radę ale trzeba brać na nie nieco poprawkę. W późniejszym etapie można pomyśleć o klockach sinterowych i przewodach w oplocie, daje to 40% lepsze hamowanie.
Jazda w 2 osoby po 125ccm nie stanowi problemu, choć V-strom 650 nie lubi przelotów "autostradowych" - czyli prędkości powyżej 130km/h i jeszcze do tego obciążenie. Po pierwsze pali wówczas astronomiczne ilości paliwa (pamiętam, że kiedyś modliłem się aby dojechać do stacji benzynowej na A4
) oraz potrafi łyknąć olej.
Ale mimo tego bardzo miło wspominam 650, daje wiele radości z pokonanych kilometrów.
Warto poszukać wersji z ABS.
Dają wprawdzie nieco radę ale trzeba brać na nie nieco poprawkę. W późniejszym etapie można pomyśleć o klockach sinterowych i przewodach w oplocie, daje to 40% lepsze hamowanie.
Jazda w 2 osoby po 125ccm nie stanowi problemu, choć V-strom 650 nie lubi przelotów "autostradowych" - czyli prędkości powyżej 130km/h i jeszcze do tego obciążenie. Po pierwsze pali wówczas astronomiczne ilości paliwa (pamiętam, że kiedyś modliłem się aby dojechać do stacji benzynowej na A4
Ale mimo tego bardzo miło wspominam 650, daje wiele radości z pokonanych kilometrów.
Warto poszukać wersji z ABS.
- Ocena: 5.88235%
-
tomek_19900
- AM
- Posty: 4
- Rejestracja: 18 sty 2026, 15:37
Re: V-Strom 650 jako pierwszy poważny motocykl :) kilka pytań
Tak też właśnie myślałem, że jak przesiądę się z 125CC na takiego v-stroma to będzie przeskok mocy. Ogólnie mi się bardzo dobrze jeździ tym swoim cruiserem 125CC, ale tak jak napisałem mocy brakuje i jazda np. drogą ekspresową to katorga, a jechałem dwa razy i w sumie już nigdy bym nie chciał. Szczególnie każdy wiatr odbiera moc. Co masz na myśli, że pali astronomiczne ilości paliwa ? W sensie z 8 litrów przy takiej jeździe ? Bo jak czytałem trochę o tym moto to jednak ludzie pisali, że to w miarę ekonomiczne moto. Co to prędkości autostradowych masz na myśli to, że przy prędkości powyżej 130km/h również jest dyskomfort związany z zachowaniem motocykla np. wibracje ? Ogólnie wiem, że to forum V-stroma, ale może do tych 13k są jeszcze jakieś motocykle warte uwagi turystyczne ? Bo ja ogólnie napaliłem się na V-stroma, ale to nie tak, że jestem totalnie zamknięty.
Korzystając z okazji pisania tego posta chciałem zapytać o jedną rzecz. Wiem, że to trochę nie na temat, ale zimuje moto w blaszanym garażu, który nie jest ogrzewany. Jedynie okleiłem dach i ściany taką matą, która zapobiega skraplaniu wody, ale w garażu przy tych mrozach jest bardzo zimno i czasami na moto jest delikatna warstwa szronu w szczególności na baku. Akumulator mam w domu, ale jakoś tak czasami boje się, że motocyklowi coś się stanie czy raczej nie ma się czym przejmować ? Niestety nie mam gdzie go trzymać, a lepsze to niż pod chmurką. Nie przepalam go w ogóle od dwóch miesięcy, a sobie po prostu stoi. Zastanawiam się też co z olejem ? Wymieniałem go w sierpniu na nowy to rozumiem, że po zimie mam zlać ten i znów zalać nowy ?
Korzystając z okazji pisania tego posta chciałem zapytać o jedną rzecz. Wiem, że to trochę nie na temat, ale zimuje moto w blaszanym garażu, który nie jest ogrzewany. Jedynie okleiłem dach i ściany taką matą, która zapobiega skraplaniu wody, ale w garażu przy tych mrozach jest bardzo zimno i czasami na moto jest delikatna warstwa szronu w szczególności na baku. Akumulator mam w domu, ale jakoś tak czasami boje się, że motocyklowi coś się stanie czy raczej nie ma się czym przejmować ? Niestety nie mam gdzie go trzymać, a lepsze to niż pod chmurką. Nie przepalam go w ogóle od dwóch miesięcy, a sobie po prostu stoi. Zastanawiam się też co z olejem ? Wymieniałem go w sierpniu na nowy to rozumiem, że po zimie mam zlać ten i znów zalać nowy ?
- Ocena: 5.88235%
Re: V-Strom 650 jako pierwszy poważny motocykl :) kilka pytań
Tak, przy prędkości 140 w zwyż potrafi łyknąć 8 litrów. Biorąc pod uwagę, że jadąc 90km/h potrafi spalić 4 litry na 100km to w zasadzie zużycie wzrasta dwukrotnie.
-
tomek_19900
- AM
- Posty: 4
- Rejestracja: 18 sty 2026, 15:37
Re: V-Strom 650 jako pierwszy poważny motocykl :) kilka pytań
Wiadomo, że 140km/h nie jeździ się cały czas, ale 8L przy tej prędkości to dużo ? Pytam, bo totalnie nie znam się na motocyklach. Generalnie jak porównam do swojego samochodu to wydaje mi się to dużą liczbą, ale tak jak wspomniałem nie mam totalnie obeznania w motocyklach oprócz 125CC, który pali tyle co nic.
W ogóle są motocykle co np. przy 140km/h palą 5litrów czy to jest praktycznie nierealne ?
W ogóle są motocykle co np. przy 140km/h palą 5litrów czy to jest praktycznie nierealne ?
Re: V-Strom 650 jako pierwszy poważny motocykl :) kilka pytań
Chyba za bardzo się przejmujesz tym wysokim spalaniem na autostradzie.
Średnie całosezonowe możesz przyjąć od 4 do 6 litrów, gdzie wyznacznikami będą:
- dynamika jazdy,
- ilość jazdy w warunkach górskich, gdzie z powodu hamowania silnikiem motocykle (przynajmniej z mojego doświadczenia) palą najmniej,
- obecność pasażera i bocznych kufrów.
Przeloty autostradowe - przyjmij że w turystycznym enduro wyjdzie średnio od 5 do 8 litrów (prędkości - 120 - 150km/h).
Trochę mniej spalą motocykle z długim 6-tym biegiem - tutaj niestety musiałbyś poszukać jakiegoś GS'a.
Przejrzyj też opisy wypraw na naszym forum - na wyjazdach wakacyjnych - średnie z wyjazdu - niemalże niezależnie od motocykla wahają się od 4,5 do 6 litrów na setkę.
Tak jak pisali koledzy powyżej 650-tka to bardzo "wdzięczne" moto i o ile nie planujesz jeździć w większości "z plecakiem", to kilka sezonów spokojnie posłuży.
Średnie całosezonowe możesz przyjąć od 4 do 6 litrów, gdzie wyznacznikami będą:
- dynamika jazdy,
- ilość jazdy w warunkach górskich, gdzie z powodu hamowania silnikiem motocykle (przynajmniej z mojego doświadczenia) palą najmniej,
- obecność pasażera i bocznych kufrów.
Przeloty autostradowe - przyjmij że w turystycznym enduro wyjdzie średnio od 5 do 8 litrów (prędkości - 120 - 150km/h).
Trochę mniej spalą motocykle z długim 6-tym biegiem - tutaj niestety musiałbyś poszukać jakiegoś GS'a.
Przejrzyj też opisy wypraw na naszym forum - na wyjazdach wakacyjnych - średnie z wyjazdu - niemalże niezależnie od motocykla wahają się od 4,5 do 6 litrów na setkę.
Tak jak pisali koledzy powyżej 650-tka to bardzo "wdzięczne" moto i o ile nie planujesz jeździć w większości "z plecakiem", to kilka sezonów spokojnie posłuży.
Marcin (zwierzak)
----------------------
Szary DL1000 2016 -> R1300GS Triple Black
----------------------
Szary DL1000 2016 -> R1300GS Triple Black
Re: V-Strom 650 jako pierwszy poważny motocykl :) kilka pytań
Bierz sztorma 650. Jak na pierwsze większe moto będziesz Pan zadowolony. A i z plecaczkiem spokojnie da radę
do 13k powinno się udać znaleźć jakiś zadbany egzemplarz.
Suzuki DL 1050 V-STROM XT RCM1 Metallic Steel Grey
Re: V-Strom 650 jako pierwszy poważny motocykl :) kilka pytań
Nic mu nie powinno być, ja tak garażuję V-Stroma a wcześniej Varadero. Też mam szron na baku, ważne, żeby na zimę w baku było pełno - pełno paliwa. Jak nie masz stopki centralnej, to mówią, że warto raz w miesiącu przetoczyć trochę moto, żeby się opony w jednym miejscu nie wygniatały. Zdecydowanie nie przepalaj - to nie ma sensu. Za to aku po wyjęciu doładuj prostownikiem (nawet, jak jest w domu), i na wiosnę przed włożeniem też.tomek_19900 pisze: ↑20 sty 2026, 15:37... zimuje moto w blaszanym garażu, który nie jest ogrzewany...
Olej wymieniaj zgodnie z interwałem serwisowym, albo trochę częściej, czyli na wiosnę pewnie jeszcze nie musisz, a już na pewno nie dlatego, że olej zimował w moto. Ja wymieniam po 6-8 kkm (interwał jest 12), przy ciężkim użytkowaniu moto (upał + przeloty/góry + plecaczek) warto wcześniej. Są też oczywiście teorie o zmianie w połowie sezonu, żeby zimował na niezbyt starym oleju, ale moim zdaniem to dla tych, co mają za dużo czasu.
Bogusław • Honda Varadero XL125V 2003 -> DL650XT 2021
Zapytałem jak mam lecieć, hej powiedziały wyżej, hej powiedziały śmielej
Zapytałem jak mam lecieć, hej powiedziały wyżej, hej powiedziały śmielej