Nie czytałem tych ustawowych bzdur, ale liczą (w przypadku motocykli) pojazdy, czy osoby, a może sumują wszystkie KM?
Czy teraz to będzie konieczna koniecznoć?
Re: Czy teraz to będzie konieczna koniecznoć?
Kolega powinien się cieszyć, że nie 5 osób (pojazdów)
.
Nie czytałem tych ustawowych bzdur, ale liczą (w przypadku motocykli) pojazdy, czy osoby, a może sumują wszystkie KM?
Nie czytałem tych ustawowych bzdur, ale liczą (w przypadku motocykli) pojazdy, czy osoby, a może sumują wszystkie KM?
Rower>Ogar50>Virago250>Viargo535>Intruder600>Intruder800>BMW RS1150>BMW R1200C>V-Strom 1050
Re: Czy teraz to będzie konieczna koniecznoć?
ludziska już popadają w paranoję.
Wcześniej jechali w 20 motocykli do Cisnej. A przepis o max 10 pojazdach w kolumnie to na pewno traktowali z pełnym szacunkiem i go respektowali.
A zamiast wysłać oficjalne zapytanie do KP o ich stanowisko w sprawie takiego przykładowego przejazdu to tworzą bzdurne filmy na YT.
Teraz, imho, też nikt nie będzie sobie w gminie zawracał głowy przejazdem motocykli. Imho liczy się bardziej zgłoszenie faktu samej imprezy już na miejscu. Że w takiej, przykładowo Cisnej, będzie zlot kilkudniowy, pojawi się więcej motocykli, itp.
Ale to moje zdanie.
Wcześniej jechali w 20 motocykli do Cisnej. A przepis o max 10 pojazdach w kolumnie to na pewno traktowali z pełnym szacunkiem i go respektowali.
A zamiast wysłać oficjalne zapytanie do KP o ich stanowisko w sprawie takiego przykładowego przejazdu to tworzą bzdurne filmy na YT.
Teraz, imho, też nikt nie będzie sobie w gminie zawracał głowy przejazdem motocykli. Imho liczy się bardziej zgłoszenie faktu samej imprezy już na miejscu. Że w takiej, przykładowo Cisnej, będzie zlot kilkudniowy, pojawi się więcej motocykli, itp.
Ale to moje zdanie.
Re: Czy teraz to będzie konieczna koniecznoć?
Podtrzymuję,
https://francuskie.pl/policja-nie-ma-pr ... legalnymi/
W/w może nie jest opinią prawną, ale dobrą podpowiedzią, od czego zacząć. Najważniejsze, żeby organizator zgłosił zgromadzenie, już mniejsza o jego cel (wyścigi, prezentacje itp.). Gdy stróż prawa (funkcjonariusz Policji) ustali organizatora (łatwo go rozpozna po swetrze albo i nie) i potwierdzi nielegalność zgromadzenia, to może zaproponować mandat, bo żadna ustawa nie daje mu prawa wejść w buty sędziego (patrz inspektorzy PIP też mieli sądzić umowy B2B na poczekaniu, ale nie przeszło).
Niestety istnieje ryzyko, że urzędas będzie złośliwy sam z siebie albo dostanie wytyczne z góry i dokona zatrzymania organizatora i uczestników na 24h (a może nawet 48h) pod pozorem, który okaże się niesłuszny, ale co mu szkodzi spróbować, skoro niczym nie odpowiada, a Ty po latach nawet jeśli wywalczysz odszkodowanie, to zrzucają się na nie podatnicy, bo rząd przecież własnych pieniędzy nie ma (znana wypowiedź Margareth Thatcher).
Polska, mój kraj!
Edit: Artykuł 231 KK, § 1. Funkcjonariusz publiczny, który, przekraczając swoje uprawnienia lub nie dopełniając obowiązków, działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
Ale to chyba jest jak Yeti albo korytarz życia - wszyscy słyszeli, nikt nie widział. I na tym zakończę. Nie ma o co bić piany.
Ostatnio zmieniony 04 lut 2026, 23:23 przez PiotrEm, łącznie zmieniany 1 raz.
DL650XAM020 w kolorze YVB na Au-felgach
Re: Czy teraz to będzie konieczna koniecznoć?
"obowiązek ten powstaje tylko wtedy, gdy prezentacja jest celem spotkania; jeśli tak nie jest, obowiązek zgłoszenia nie występuje"
i tego trzeba się trzymać!
Ludzie to jednak są durniami i sami sobie tworzą jakieś problemy! Ja oglądam takie filmiki z debilami w sweterkach, to z jednej strony się cieszę, bo myślę że wśród takich głupców ci bardziej myślący mogą mieć lepiej, ale potem dochodzi do mnie, że ci durnie w sweterkach coraz częściej stanowią większość i to oni zaczynają rządzić...
Panowie, przy okazji jakiegokolwiek spotkania kolegów/przyjaciół/forumowiczów nie może być formalnego "organizatora" i wówczas ktokolwiek będzie miał ochotę się przypierdolić, może pocałować kolegów/przyjaciół/forumowiczów w doopę! Motocykle w większej ilości stoją zawsze na zamkniętym terenie miejsca spotkania - a więc nie jest to publiczne zgromadzenie i nie podpada pod te nowe przepisy. Jedyne na co trzeba zwrócić uwagę, to grupowe przejazdy, bo to od zawsze było zdefiniowane i uregulowane w przepisach...
i tego trzeba się trzymać!
Ludzie to jednak są durniami i sami sobie tworzą jakieś problemy! Ja oglądam takie filmiki z debilami w sweterkach, to z jednej strony się cieszę, bo myślę że wśród takich głupców ci bardziej myślący mogą mieć lepiej, ale potem dochodzi do mnie, że ci durnie w sweterkach coraz częściej stanowią większość i to oni zaczynają rządzić...
Panowie, przy okazji jakiegokolwiek spotkania kolegów/przyjaciół/forumowiczów nie może być formalnego "organizatora" i wówczas ktokolwiek będzie miał ochotę się przypierdolić, może pocałować kolegów/przyjaciół/forumowiczów w doopę! Motocykle w większej ilości stoją zawsze na zamkniętym terenie miejsca spotkania - a więc nie jest to publiczne zgromadzenie i nie podpada pod te nowe przepisy. Jedyne na co trzeba zwrócić uwagę, to grupowe przejazdy, bo to od zawsze było zdefiniowane i uregulowane w przepisach...
Pozdrawiam,
Jacek
______________________________________________
|Sportster IRON 883™|DL650AK8|Triumph Tiger Explorer XC + Honda Forza 350|
Bo przecież najważniejsze są widoki...
Jacek
______________________________________________
|Sportster IRON 883™|DL650AK8|Triumph Tiger Explorer XC + Honda Forza 350|
Bo przecież najważniejsze są widoki...
Re: Czy teraz to będzie konieczna koniecznoć?
To są jakieś głupoty, jazda w kolumnie powyżej 10 motocykli zawsze była zabroniona, po prostu nikt tego nie egzekwował. Kolejna kolumna powinna być oddalona o bodajże 200 metrów ale nie pamiętam na pewno. Wg mnie bicie piany, jak pojadą w 11 maszyn to musieliby mieć pecha żeby się ktoś przyczepił.
- Ocena: 11.76471%
Yamaha Virago 535 > DL 650 AL5 > DL 1000 L9 > R1200GS
Re: Czy teraz to będzie konieczna koniecznoć?
Ja za to dodam, że akurat dla mnie ten przepis o kolumnie jest zrozumiały i sensowny. Jakbym gdzieś jechał i ktoś zamknął rondo, bo 30 motocykli musi przejechać albo 30 motocykli by przede mną jechało 70 na 90 to też by mnie coś strzeliło.
I tak jak na zlotach wielokrotnie idioci w autach wjeżdżali w kolumnę między motocykle wyprzedzając to przy 30 motocyklach sorry ale jestem to w stanie nawet zrozumieć.
I tak jak na zlotach wielokrotnie idioci w autach wjeżdżali w kolumnę między motocykle wyprzedzając to przy 30 motocyklach sorry ale jestem to w stanie nawet zrozumieć.
Kymco Downtown 350i
Re: Czy teraz to będzie konieczna koniecznoć?
Dokładnie tak!staszek_s pisze: ↑05 lut 2026, 08:11To są jakieś głupoty, jazda w kolumnie powyżej 10 motocykli zawsze była zabroniona, po prostu nikt tego nie egzekwował. Kolejna kolumna powinna być oddalona o bodajże 200 metrów ale nie pamiętam na pewno. Wg mnie bicie piany, jak pojadą w 11 maszyn to musieliby mieć pecha żeby się ktoś przyczepił.
Poza tematem "zgromadzeń" motoryzacyjnych, teraz można też oglądać w telewizorze kolejne przykłady piramidalnej głupoty, jak to durni dziennikarze "dyskutują" z działaczami z jakichś organizacji niby chroniących przedsiębiorców (coś na wzór działaczy, pasibrzuchów związkowych), na temat KSeF... Przedwczoraj widziałem takiego durnia, który się oburzał, no bo przecież "krawcowa wykonująca poprawki krawieckie nie będzie miała jak wystawić faktury w KSeF"... Debilizm wokół nas kwitnie!
Pozdrawiam,
Jacek
______________________________________________
|Sportster IRON 883™|DL650AK8|Triumph Tiger Explorer XC + Honda Forza 350|
Bo przecież najważniejsze są widoki...
Jacek
______________________________________________
|Sportster IRON 883™|DL650AK8|Triumph Tiger Explorer XC + Honda Forza 350|
Bo przecież najważniejsze są widoki...
- lukas76
- A+B+C+D+E+T
- Posty: 5699
- Rejestracja: 10 mar 2019, 21:40
- Lokalizacja: Bielsko-Biała/Zwiesel
- Kontakt:
Re: Czy teraz to będzie konieczna koniecznoć?
Praktycznie w żadnym kraju oprocz PL nie ma tego durnego przepisu.... przy tym natężeniu ruchu praktycznie zawszenjedziesz w kolumnie, masz stosować sie do przepisów kropkaprebenny pisze: ↑05 lut 2026, 12:54Ja za to dodam, że akurat dla mnie ten przepis o kolumnie jest zrozumiały i sensowny. Jakbym gdzieś jechał i ktoś zamknął rondo, bo 30 motocykli musi przejechać albo 30 motocykli by przede mną jechało 70 na 90 to też by mnie coś strzeliło.
I tak jak na zlotach wielokrotnie idioci w autach wjeżdżali w kolumnę między motocykle wyprzedzając to przy 30 motocyklach sorry ale jestem to w stanie nawet zrozumieć.
Re: Czy teraz to będzie konieczna koniecznoć?
Hmm... Wg AI jest tak:
W Niemczech, podobnie jak w polskim prawie o ruchu drogowym, zorganizowana kolumna motocykli może liczyć maksymalnie 10 maszyn. Przepisy te mają na celu zapewnienie bezpieczeństwa. Między poszczególnymi grupami (kolumnami) należy zachować odstęp minimum 200 metrów.
We Francji, w zorganizowanej kolumnie motocykli, może jechać maksymalnie 10 pojazdów. Zasady te mają na celu zapewnienie bezpieczeństwa i płynności ruchu. Warto pamiętać o zachowaniu odpowiednich odstępów między motocyklami.
W Hiszpanii, podobnie jak w wielu krajach europejskich, zorganizowana kolumna motocykli nie powinna przekraczać zazwyczaj 10 pojazdów w jednej grupie, aby zapewnić bezpieczeństwo ruchu. Zaleca się dzielenie większych grup i zachowanie odstępów między nimi, zgodnie z ogólnymi zasadami ruchu drogowego, w tym hiszpańskimi przepisami DGT (Dirección General de Tráfico).
Na Słowacji, podobnie jak w wielu krajach europejskich (w tym w Polsce), w zorganizowanej kolumnie motocykli może jechać maksymalnie 10 jednośladów.
W Czechach, podobnie jak w wielu krajach europejskich (i w Polsce), zorganizowana kolumna motocykli może liczyć maksymalnie 10 maszyn. Przepisy te mają na celu zapewnienie bezpieczeństwa i płynności ruchu, ograniczając długość grupy pojazdów.
Dla mnie z kolei zupełnie nieżyciowe i chyba wręcz głupie są przepisy dot. motocykli w korkach...
Czy można wyprzedzać w korku motocyklem?
Uwaga w Niemczech, gdzie ”wyprzedzanie po prawej stronie” (np. w korku pomiędzy pojazdami) karane jest mandatem w wysokości 100 euro.
Niemieckie prawo kategorycznie zakazuje też np. korzystania przez motocyklistów z pasa awaryjnego. Każdy kierowca, który zdecyduje się ominąć stojące w korku pojazdy tzw. ”pasem ratunkowym” naraża się na mandat w wysokości 240 euro i miesięczną utratę prawa jazdy.
W Niemczech, podobnie jak w polskim prawie o ruchu drogowym, zorganizowana kolumna motocykli może liczyć maksymalnie 10 maszyn. Przepisy te mają na celu zapewnienie bezpieczeństwa. Między poszczególnymi grupami (kolumnami) należy zachować odstęp minimum 200 metrów.
We Francji, w zorganizowanej kolumnie motocykli, może jechać maksymalnie 10 pojazdów. Zasady te mają na celu zapewnienie bezpieczeństwa i płynności ruchu. Warto pamiętać o zachowaniu odpowiednich odstępów między motocyklami.
W Hiszpanii, podobnie jak w wielu krajach europejskich, zorganizowana kolumna motocykli nie powinna przekraczać zazwyczaj 10 pojazdów w jednej grupie, aby zapewnić bezpieczeństwo ruchu. Zaleca się dzielenie większych grup i zachowanie odstępów między nimi, zgodnie z ogólnymi zasadami ruchu drogowego, w tym hiszpańskimi przepisami DGT (Dirección General de Tráfico).
Na Słowacji, podobnie jak w wielu krajach europejskich (w tym w Polsce), w zorganizowanej kolumnie motocykli może jechać maksymalnie 10 jednośladów.
W Czechach, podobnie jak w wielu krajach europejskich (i w Polsce), zorganizowana kolumna motocykli może liczyć maksymalnie 10 maszyn. Przepisy te mają na celu zapewnienie bezpieczeństwa i płynności ruchu, ograniczając długość grupy pojazdów.
Dla mnie z kolei zupełnie nieżyciowe i chyba wręcz głupie są przepisy dot. motocykli w korkach...
Czy można wyprzedzać w korku motocyklem?
Uwaga w Niemczech, gdzie ”wyprzedzanie po prawej stronie” (np. w korku pomiędzy pojazdami) karane jest mandatem w wysokości 100 euro.
Niemieckie prawo kategorycznie zakazuje też np. korzystania przez motocyklistów z pasa awaryjnego. Każdy kierowca, który zdecyduje się ominąć stojące w korku pojazdy tzw. ”pasem ratunkowym” naraża się na mandat w wysokości 240 euro i miesięczną utratę prawa jazdy.
Pozdrawiam,
Jacek
______________________________________________
|Sportster IRON 883™|DL650AK8|Triumph Tiger Explorer XC + Honda Forza 350|
Bo przecież najważniejsze są widoki...
Jacek
______________________________________________
|Sportster IRON 883™|DL650AK8|Triumph Tiger Explorer XC + Honda Forza 350|
Bo przecież najważniejsze są widoki...
- lukas76
- A+B+C+D+E+T
- Posty: 5699
- Rejestracja: 10 mar 2019, 21:40
- Lokalizacja: Bielsko-Biała/Zwiesel
- Kontakt:
Re: Czy teraz to będzie konieczna koniecznoć?
To są zalecenia nie przepisy, już to kiedyś tu udostepnialem
- lukas76
- A+B+C+D+E+T
- Posty: 5699
- Rejestracja: 10 mar 2019, 21:40
- Lokalizacja: Bielsko-Biała/Zwiesel
- Kontakt:
Re: Czy teraz to będzie konieczna koniecznoć?
W Niemczech:
Nie ma określonego limitu liczby motocykli, które mogą jechać w kolumnie bez zgłoszenia. �
adac.de
Kolumna traktowana jest jak jeden pojazd i obowiązują ją zasady ogólne StVO. �
adac.de
Jeżeli chodzi o większe, organizowane przejazdy (parady kolumnowe) – zwykle stosuje się do lokalnych przepisów dotyczących imprez drogowych i ruchu, a nie do standardowego limitu kolumny w StVO. �
Nie ma określonego limitu liczby motocykli, które mogą jechać w kolumnie bez zgłoszenia. �
adac.de
Kolumna traktowana jest jak jeden pojazd i obowiązują ją zasady ogólne StVO. �
adac.de
Jeżeli chodzi o większe, organizowane przejazdy (parady kolumnowe) – zwykle stosuje się do lokalnych przepisów dotyczących imprez drogowych i ruchu, a nie do standardowego limitu kolumny w StVO. �
- lukas76
- A+B+C+D+E+T
- Posty: 5699
- Rejestracja: 10 mar 2019, 21:40
- Lokalizacja: Bielsko-Biała/Zwiesel
- Kontakt:
Re: Czy teraz to będzie konieczna koniecznoć?
Nie ma liczbowego limitu motocykli jadących w kolumnie („Kolonne”) bez zgłoszenia.
Niemieckie prawo (StVO, §27) nie podaje maksymalnej liczby pojazdów w kolumnie .
Co to oznacza w praktyce
Kolumna (tzw. „geschlossener Verband”) nie jest ograniczona liczbą motocykli – może liczyć kilkanaście, kilkadziesiąt itd.
Jeśli spełnia warunki „zamkniętego zespołu”, traktowana jest jak jeden pojazd (np. całość może przejechać przez skrzyżowanie, gdy pierwszy wjechał na zielonym) .
Warunki, żeby kolumna była „zamknięta”
Jednolita jazda, małe odstępy między motocyklami.
Oznaczenie (np. światła, kamizelki, chorągiewki) ułatwiające rozpoznanie kolumny.
Wyraźny początek i koniec kolumny.
(Brak spełnienia tych warunków = zwykła jazda grupy, nadal bez limitu liczby, ale bez przywilejów kolumny) .
Zgłoszenie
Nie jest wymagane dla normalnej jazdy grupowej/kolumny.
Może być wymagane przy przejazdach o charakterze imprezy/parady lub z czasowym wpływem na organizację ruchu (decyzje lokalne) .
Niemieckie prawo (StVO, §27) nie podaje maksymalnej liczby pojazdów w kolumnie .
Co to oznacza w praktyce
Kolumna (tzw. „geschlossener Verband”) nie jest ograniczona liczbą motocykli – może liczyć kilkanaście, kilkadziesiąt itd.
Jeśli spełnia warunki „zamkniętego zespołu”, traktowana jest jak jeden pojazd (np. całość może przejechać przez skrzyżowanie, gdy pierwszy wjechał na zielonym) .
Warunki, żeby kolumna była „zamknięta”
Jednolita jazda, małe odstępy między motocyklami.
Oznaczenie (np. światła, kamizelki, chorągiewki) ułatwiające rozpoznanie kolumny.
Wyraźny początek i koniec kolumny.
(Brak spełnienia tych warunków = zwykła jazda grupy, nadal bez limitu liczby, ale bez przywilejów kolumny) .
Zgłoszenie
Nie jest wymagane dla normalnej jazdy grupowej/kolumny.
Może być wymagane przy przejazdach o charakterze imprezy/parady lub z czasowym wpływem na organizację ruchu (decyzje lokalne) .
Re: Czy teraz to będzie konieczna koniecznoć?
Na YT gość wrzucił film w tym temacie, najważniejsze od razu zdradzę: Policja umyła ręce. Poza tym dużo gadania, trochę lamentowania, gdybania i ogólna niemoc wobec bylejakości prawa.
Ale przeglądając komentarze jeden podsuwa genialne rozwiązanie problemu liczebności grupy.
Każde zgromadzenie należy podzielić na 10-osobowe grupy, nigdzie nie jest napisane, że grupy nie mogą do siebie przylegać. I jak się policja przyczepi, że przylegające grupy to jedna grupa, to można zadać pytanie, czy w takim razie przylegające województwa to jedno województwo, a przylegające państwa to jedno państwo? To ostatnie może być istotne, bo jak sprawa ma trafić do sądu rejonowego, to ma trafić do tego, gdzie ja mieszkam i mam najwygodniejsze stawiennictwo, wszak wszystkie powiaty, gminy itd. przylegają do siebie => mamy więc w Eurazji (55 mln km²) jeden powiat, jedną gminę, jedno województwo, jedno państwo i jeżeli sprawa trafia do sądu w Krośnie, a nie w Warszawie, to ja się pytam, dlaczego akurat tam?
Ale przeglądając komentarze jeden podsuwa genialne rozwiązanie problemu liczebności grupy.
Każde zgromadzenie należy podzielić na 10-osobowe grupy, nigdzie nie jest napisane, że grupy nie mogą do siebie przylegać. I jak się policja przyczepi, że przylegające grupy to jedna grupa, to można zadać pytanie, czy w takim razie przylegające województwa to jedno województwo, a przylegające państwa to jedno państwo? To ostatnie może być istotne, bo jak sprawa ma trafić do sądu rejonowego, to ma trafić do tego, gdzie ja mieszkam i mam najwygodniejsze stawiennictwo, wszak wszystkie powiaty, gminy itd. przylegają do siebie => mamy więc w Eurazji (55 mln km²) jeden powiat, jedną gminę, jedno województwo, jedno państwo i jeżeli sprawa trafia do sądu w Krośnie, a nie w Warszawie, to ja się pytam, dlaczego akurat tam?
DL650XAM020 w kolorze YVB na Au-felgach
Re: Czy teraz to będzie konieczna koniecznoć?
Na msze można w 20 motocykli jechać. Podchodzi pod zgromadzenie religijne. 
Pozdrawiam. Sławek Ciok
„poznaj swój kraj, ojczyźnie służ” - Mazowsze jest piękne, otwórz oczy.
Karawanierzy Mazowieccy - sekcja moto
Re: Czy teraz to będzie konieczna koniecznoć?
Ale brudne muszą być, a nie umyte od święta na pokaz.
- Ocena: 5.88235%
DL650XAM020 w kolorze YVB na Au-felgach