Ogłoszenie duszpasterskie

Informacje o XV zlocie Suzuki V-strom : topic7844.html

Zapisy : topic7845.html

Rok 2026 - nowy chińczyk czy 5-6 letni tzw. markowy?

Forum na tematy których nie ma w innych częściach forum
Awatar użytkownika
biblo
A+B+C+D
Posty: 2449
Rejestracja: 27 wrz 2016, 22:50
Lokalizacja: W-wa

Re: Rok 2026 - nowy chińczyk czy 5-6 letni tzw. markowy?

Post autor: biblo »

Tylko pamiętajcie, kto wykreował ten wszechobecny konsumpcjonizm, parcie na szkło, blichtr, fast fashion, media w stylu Facebook, Instagram, a wraz z nimi instagramerów, jutuberów, influencerów i innych "mentorów" oraz wzorce "szczęśliwego i spełnionego" życia :twisted:

I nie byli to Chińczycy :lol: :twisted:


Nawet AI to trafnie opisuje, na co zresztą wcześniej zwrócił uwagę @Smerfciamajda

Konsumpcjonizm to postawa społeczno-kulturowa, w której nieuzasadnione nabywanie dóbr materialnych i korzystanie z usług staje się głównym celem życia oraz wyznacznikiem osobistego szczęścia i statusu społecznego. Często opiera się na kupowaniu rzeczy, które nie są realnie potrzebne, służąc budowaniu wizerunku lub poprawie nastroju.

Zjawisko to jest ściśle związane z globalnym kapitalizmem i wywołuje szereg negatywnych skutków.

Główne przejawy:

Kupowanie emocjonalne: Traktowanie zakupów jako nagrody, sposobu na nudę lub metody na poprawę samopoczucia.

Presja statusu: Nabywanie dóbr wyłącznie w celu zademonstrowania swojej pozycji społecznej i wzbudzenia zazdrości.Krótki cykl życia produktów: Pogoń za nowinkami technicznymi czy modowymi, co wymusza ciągłe wymienianie rzeczy na nowsze (często przy sztucznym postarzaniu produktów przez producentów).

Komercjalizacja czasu wolnego: Spędzanie czasu w centrach handlowych traktowanych jako główne miejsce rozrywek i życia towarzyskiego.

Główne skutki

Dla jednostki: Chroniczny stres wynikający z pogoni za pieniędzmi na kolejne dobra, problemy finansowe (zadłużenie), a także poczucie pustki, gdy chwilowa radość z zakupów mija.

Dla społeczeństwa: Wzrost nierówności społecznych, gdzie wartość człowieka bywa oceniana przez pryzmat tego, co posiada.

Dla środowiska: Poważna degradacja planety – nadmierne zużycie surowców, zanieczyszczenie oraz produkcja gigantycznej ilości odpadów (często prowadząca do katastrofy ekologicznej).


Pozdrawiam,
Jacek

______________________________________________
|Sportster IRON 883™|DL650AK8|Triumph Tiger Explorer XC + Honda Forza 350|

Bo przecież najważniejsze są widoki... 8-)

Mariomoto
A1
Posty: 62
Rejestracja: 23 lut 2021, 21:20

Re: Rok 2026 - nowy chińczyk czy 5-6 letni tzw. markowy?

Post autor: Mariomoto »

Zaznaczę na wtepie ze nie jestem jakimś fanem chińskiej ekspansji i zalewania nas masowo różnymi produktami. Ale widzieliście aktualne cenniki japońskich nowych motocykli? Patrz hornet 750 czy suzuki sv7gx czy gsx8s. Nagle japoński motocykl da sie kupić trochę ponad 30k PLN gdzie niedawno było to niemożliwe. Czyli musiał wjechać chińczyk zeby inni obniżyli swoje marże i konkurowali cenowo bo sprzedaz siadała. Przez lata nas dymali i zarabiali krocie nagle musieli zejsc z ceny bo konkurencja urosła. Europa nie jest w tym bez winy i ciągle narzucanie kolejnych norm euro emisji spalin tylko podbijało ceny a koncerny to wykorzystywały. Obawiam sie ze jest już trochę za późno zeby sie z tego pozbierać i coraz wiecej bedzie chińskich motocykli na naszych drogach. Giganci przetrwają i moze jakies ekskluzywne marki jak ducati czy mvagusta. A reszta prędzej czy później moze trafić w chińskie ręce niestety.


Dl1000-2014

Awatar użytkownika
Smerfciamajda
A+B+C+D
Posty: 2834
Rejestracja: 30 paź 2019, 14:39

Re: Rok 2026 - nowy chińczyk czy 5-6 letni tzw. markowy?

Post autor: Smerfciamajda »

Tak, taka nowa Honda CB1000 GT
Nawet doposażona jest mocno konkurencyjna w tym segmencie. A to kawał motocykla.



Awatar użytkownika
Bip
A+B
Posty: 534
Rejestracja: 27 paź 2020, 02:50
Lokalizacja: WPI

Re: Rok 2026 - nowy chińczyk czy 5-6 letni tzw. markowy?

Post autor: Bip »

Mariomoto pisze:
09 cze 2026, 15:35
Przez lata nas dymali i zarabiali krocie nagle musieli zejsc z ceny bo konkurencja urosła. Europa nie jest w tym bez winy...
Tu się nie zgodzę z tym dymaniem, za 2024 rok sprawdziłem wyrywkowo BMW i Ducati, oba biznesy w części motocyklowej miały zysk EBITA na poziomie 10-12% (zysk z operacji). To nie są krocie, jak na Europe przyzwoicie, powiedzmy realistycznie, ale nie krocie. Cena sprzedaży niższa o 10% już by im prawie wyzerowała zyski.
KTM miał stratę, jak wiemy. Dziś sobie obejrzałem w salonie nowego Ducati Desert X z silnikiem V2. No ładne Panie, ale 80 kafli 😮


DL650XAL7

Online
prebenny
A+B+C
Posty: 1779
Rejestracja: 05 lut 2017, 19:58
Lokalizacja: Poznań

Re: Rok 2026 - nowy chińczyk czy 5-6 letni tzw. markowy?

Post autor: prebenny »

Bo problem jest trochę gdzie indziej.

Chińczycy nawet nie muszą dotować producentów żeby mogli auta/motocykle sprzedawać taniej.

'Europejscy' producenci rozwijają swoje produkty, tworzą nowe. To kosztuje. Kosztuje rozwój, budowa, homologacja. Chińczycy raczej tylko korzystają z już 'gotowych' rozwiązań. To raz.

Dwa - tu sama Europa ukręciła na siebie bata. Auta elektryczne - skąd producenci brali kasę na rozwój? Ano po prostu do ceny każdego auta doliczali sobie kasę na rozwój kolejnych produktów. Tylko stety niestety chińczycy elektryki rozwijali już od dawna i są pod tym względem do przodu.

Cierpieliśmy z tego powodu niestety my. I teraz wlatują chińczycy, z produktem połowę tańszym i wcale nie gorszym i EU motoryzacja ma brązowo w gaciach.

A jeszcze dodam do tego kwestię kosztów produkcji. Inne są koszty bardziej zautomatyzowanych fabryk niż mniej. Tylko łatwiej 'zbudować' zautomatyzowaną fabrykę nowej firmie, która tej fabryki jeszcze nie ma niż takiemu VW, który żeby zrobić automatyzację musi zwolnić xxxx osób i od razu podnosi się płacz związków zawodowych itd itp (nie oceniam czy to dobrze czy źle - po prostu stwierdzam fakty).


Kymco Downtown 350i

Mariomoto
A1
Posty: 62
Rejestracja: 23 lut 2021, 21:20

Re: Rok 2026 - nowy chińczyk czy 5-6 letni tzw. markowy?

Post autor: Mariomoto »

Bip pisze:
09 cze 2026, 17:03
Mariomoto pisze:
09 cze 2026, 15:35
Przez lata nas dymali i zarabiali krocie nagle musieli zejsc z ceny bo konkurencja urosła. Europa nie jest w tym bez winy...
Tu się nie zgodzę z tym dymaniem, za 2024 rok sprawdziłem wyrywkowo BMW i Ducati, oba biznesy w części motocyklowej miały zysk EBITA na poziomie 10-12% (zysk z operacji). To nie są krocie, jak na Europe przyzwoicie, powiedzmy realistycznie, ale nie krocie. Cena sprzedaży niższa o 10% już by im prawie wyzerowała zyski.
KTM miał stratę, jak wiemy. Dziś sobie obejrzałem w salonie nowego Ducati Desert X z silnikiem V2. No ładne Panie, ale 80 kafli 😮
Moze jeśli chodzi o bmw i ducati to masz rację. Ale już taka honda czy suzuki to myślę ze mogły mieć większy zysk. Tym bardziej ze wszystkie te koncerny większość motocykli mniejszych pojemności produkują w Chinach albo w Indiach gdzie koszty sa mniejsze. Tak jak pisałem Europa trochę sama ukręciła na siebie bata. Dziś zeby dostosować motocykle do norm euro cena musi szybowac w górę. Ten sam motocykl na rynek nieeuropejski bedzie napewno tańszy. Do tego tak jak piszecie polityka odchodzenia od spalinowych samochodów i elektryfikacja nie siadła. I tu na osłabiony europejski rynek wjeżdżają chinczycy jak na białym koniu:)


Dl1000-2014

Awatar użytkownika
Centrino
Administrator
Posty: 5133
Rejestracja: 30 wrz 2016, 17:55
Lokalizacja: DLU

Re: Rok 2026 - nowy chińczyk czy 5-6 letni tzw. markowy?

Post autor: Centrino »

Mariomoto pisze:
09 cze 2026, 15:35
Przez lata nas dymali i zarabiali krocie nagle musieli zejsc z ceny bo konkurencja urosła. Europa nie jest w tym bez winy...
Wiesz co, nie. Tzn to że dymali ok, każdy koncern doji i dyma ludków. Czai się na kasę konsumenta i myśli jak wydobyć jej jak najwięcej.
Ale weź pod uwagę, że rozwój produktu kosztuje. Trzeba zatrudnić sztab ludzi, którzy będa wynyślać co ludkom takim jak Brajan i Dżesika będzie się podobać. A następnie trzeba zatrudnić drugi sztab ludzi aby to wymyślili, stworzyli i oprogramowali.
Rozwój kosztuje a te koszty właśnie chińczykom póki co umykały, były niepotrzebne bo dostawali gotową technologię. Oni zatrudnili tylko kilku programistów aby przeprogramowali nieco soft. Poszło im to raz lepiej, raz gorzej ale coś tam ulepili i jakoś działa.
Zaoszczędzili na kosztach jakieś 99,999999%
Natomiast ludzie kupujący dany sprzęt ni widzą tych kosztów. Oni widzą tylko, że poszczególne części kosztują X pieniązków ale przy produkcji seryjnej cena wynosi X-99,9% ceny.

Natomist jeżeli europa a także inne kraje, części świata się obudzą wystarczająco szybko to chinolkom skończy się darmowa technologia. Nie otrzymają już jej za friko. Oczywiście jeśli zachód się obudzi.
Natomiast żółtaczki rozwięły się już na tyle dobrze, że technologię są już chyba w stanie stworzyć sobie sami.
A przecież konsument już przez lata został przyzwyczajony do szajsu więc jak soft raz na jakiś czas zadziała nie tak jak trzeba t nic się nie stanie.


JAWA 350TS -> BMW F650 -> DL650 AK8 -> DL1050XT

Części, akcesoria motocyklowe https://dlmoto.pl/

Online
prebenny
A+B+C
Posty: 1779
Rejestracja: 05 lut 2017, 19:58
Lokalizacja: Poznań

Re: Rok 2026 - nowy chińczyk czy 5-6 letni tzw. markowy?

Post autor: prebenny »

Centrino pisze:
09 cze 2026, 23:59
Natomist jeżeli europa a także inne kraje, części świata się obudzą wystarczająco szybko to chinolkom skończy się darmowa technologia. Nie otrzymają już jej za friko. Oczywiście jeśli zachód się obudzi.
Natomiast żółtaczki rozwięły się już na tyle dobrze, że technologię są już chyba w stanie stworzyć sobie sami.
A przecież konsument już przez lata został przyzwyczajony do szajsu więc jak soft raz na jakiś czas zadziała nie tak jak trzeba t nic się nie stanie.
Nie obudzi - europejskie firmy żeby być na chińskim rynku muszą być joint venture z chińskim producentem czyli z automatu oddają im technologię. A z chińskiego rynku nie zrezygnują.

A soft... W europejskich autach wcale lepiej nie działa :p


Kymco Downtown 350i

Mariomoto
A1
Posty: 62
Rejestracja: 23 lut 2021, 21:20

Re: Rok 2026 - nowy chińczyk czy 5-6 letni tzw. markowy?

Post autor: Mariomoto »

Centrino pisze:
09 cze 2026, 23:59

Rozwój kosztuje a te koszty właśnie chińczykom póki co umykały, były niepotrzebne bo dostawali gotową technologię. Oni zatrudnili tylko kilku programistów aby przeprogramowali nieco soft. Poszło im to raz lepiej, raz gorzej ale coś tam ulepili i jakoś działa.
Zaoszczędzili na kosztach jakieś 99,999999%
Natomiast ludzie kupujący dany sprzęt ni widzą tych kosztów. Oni widzą tylko, że poszczególne części kosztują X pieniązków ale przy produkcji seryjnej cena wynosi X-99,9% ceny.
I tu wrócę do dymania nas. Albo nie. Zachłanność koncernów. Chińczycy dostali wszystko na tacy. Koncerny zeby zarobić jeszcze wiecej przenosiły swoje fabryki do Azji a Azjaci to nie Afryka. Potrafią wykorzystać szanse. To ze kradli czy kopiowali zagraniczna technologię to inna sprawa. Ale mozna było sie tego spodziewać. Ale liczył sie zysk i tabelki w Excelu.
Po prostu wykorzystali szanse i moze na początku zaoszczedzili na tym ze nie musieli wszystkiego wymyślać od nowa ale dziś nie mozna powiedzieć ze nie rozwijają tez swojej technologii chociażby w dziedzinie baterii to chyba nikt nie ma podjazdu do chińczyka dzisiaj.
I dalej będę twierdził ze przez zachłanność sami wychodowalismy sobie konkurencję która nas wykończy. Dalej będziemy jeździć motocyklami z europejskim rodowodem ale juz innym właścicielem po drugiej stronie globu. Niestety.


Dl1000-2014

skrzysiek
A1
Posty: 23
Rejestracja: 20 lut 2026, 22:24

Re: Rok 2026 - nowy chińczyk czy 5-6 letni tzw. markowy?

Post autor: skrzysiek »

Tu się zgodzę z kolegą @Mariomoto, przez zachłanność staniemy się biedakami. To się nazywa karma.


Suzuki VZ 800 Marauder ->custom > Yamaha XV 1900 Raider ->custom > Suzuki V-Strom 1000

Awatar użytkownika
motostopem
A
Posty: 408
Rejestracja: 06 gru 2022, 09:03

Re: Rok 2026 - nowy chińczyk czy 5-6 letni tzw. markowy?

Post autor: motostopem »

Czy ktoś się tutaj dziwi, że ludzie patrzą na ceny i to jest w wielu przypadkach główny argument do zakupów?


Honda Varadero 125->DL650 I gen->DL650 IIIgen->DL1050
Mój kanał :arrow: https://www.youtube.com/channel/UCpp6Ux ... irmation=1
Grupa FB :arrow: https://www.facebook.com/groups/suzukivstrom1050polska

Awatar użytkownika
PiotrEm
A+B+C+D
Posty: 2046
Rejestracja: 25 kwie 2020, 23:14
Lokalizacja: Warszawa

Re: Rok 2026 - nowy chińczyk czy 5-6 letni tzw. markowy?

Post autor: PiotrEm »

motostopem pisze:
12 cze 2026, 09:15
Czy ktoś się tutaj dziwi, że ludzie patrzą na ceny i to jest w wielu przypadkach główny argument do zakupów?
Ja się dziwię. No chyba że w cenę wkalkulowuje się koszt świętego spokoju.

Ze 30 lat temu w Niemczech byłą debata, czy nie wprowadzić, wzorem sąsiadów (Szwajcarii, Austrii), opłat za autostrady. Policzyli i wyszło, że ich nie stać. Część ruchu wróciłaby na drogi lokalne zwiększając ilość wypadków, lokalne zanieczyszczenie środowiska, hałas i ogólne obniżając jakość życia w miasteczkach. A u nas każdy jak ten baca jeden z drugim: za parking pod wyciągiem zapłać, za wyciąg zapłać, za tojtoja na górze zapłać. A karnet w Dolomitach ma to wszystko inclusive, nawet skibus, basen w miasteczku i muzeum, jak się trafi.
I drugi przykład, też sprzed lat. Był w PL boom na rowery górskie i nagle hipermarkety też chciały kawałek tego toru złapać. Jak zadzwoniłem do serwisu, żeby mi wyrychtowali rower na nowy sezon, to pierwsze pytanie było "jaka marka?", bo hipermarketowe rowery były jednorazowe (z g*wnolitu).

Wiem, wiem, minęło 30 lat i Chińczycy się nauczyli i nadgonili. I pewnie pamiętają lekcję, jaką dał im Bill Gates. przytoczę z pamięci: "Chińczycy kradną software? Zadbajmy, żeby kradli nasz, uzależnią się, a później sobie to powetujemy." To później jest tuż tuż.

I żeby nie było tak pesymistycznie: pamiętacie PRL? Jak ktoś miał chińskie pióro, to był gość. (ja miałem :lol:)


DL650XAM020 w kolorze YVB na Au-felgach

Waldic
A
Posty: 330
Rejestracja: 13 sie 2021, 21:45
Lokalizacja: Elbląg

Re: Rok 2026 - nowy chińczyk czy 5-6 letni tzw. markowy?

Post autor: Waldic »

PiotrEm pisze:
12 cze 2026, 16:38
motostopem pisze:
12 cze 2026, 09:15
Czy ktoś się tutaj dziwi, że ludzie patrzą na ceny i to jest w wielu przypadkach główny argument do zakupów?
Ja się dziwię. No chyba że w cenę wkalkulowuje się koszt świętego spokoju.
No właśnie, czym ludzie kierują się kupując taki produkt jak motocykl, czy samochód? Pominę aspekt podoba mi sie/nie podoba :)
Jeżeli mamy dwa porównywalne produkty (komponenty, moc, itd.), to ludzie będą patrzeć na cenę i na święty spokój właśnie.
Kluczowymi tutaj są proporcje jednego do drugiego. Wydaje mi się, że tam gdzie cena jest niska, ludziom łatwiej zaryzykować swoje pieniądze, czyli parcie na święty spokój maleje (patrz tanie motocykle 50 do 125 ccm). Inaczej ma się sprawa, kiedy musisz wydać np. 50 czy 100 tys. zł.
Dopóki Chińczycy nie podciągną tu serwisu i obsługi klienta na wzór europejskich czy dalekowschodnich producentów, to będzie problem.
Bo nie wiesz, czy za 3 lata będą części do twojego modelu, czy ktoś obsłuży twój motocykl/auto.
Serwisy, które istnieją teraz, to przeważnie serwisy importerów, a to oznacza, że mogą zniknąć z dnia na dzień. Serwis Hondy czy Toyoty raczej nie zniknie,
Ale auta i motocykle z Chin stają się coraz bardziej popularne, ludzie zaufają im w kwestii niezawodności, nawet otwierają swoje montownie w Europie. Podciągną serwis i obsługę klienta, chociaż to kosztuje i wpływa na cenę. Obawiam się, że za parę lat będzie pozamiatane.


DL650A 2018

Daniel 800DL
AM
Posty: 3
Rejestracja: 25 maja 2026, 12:49

Re: Rok 2026 - nowy chińczyk czy 5-6 letni tzw. markowy?

Post autor: Daniel 800DL »

motostopem pisze:
03 cze 2026, 18:31
45 tys za DL1000 to w aktualnych czasach to kupujesz DL800 albo już DL1050 i da się za tyle kupić nawet wersje 2023 :)
Ja swojego kupiłem za 44500 i dodatkowo pakiek komfort w dobrej cenie takze chińczyk jeszcze poczeka dlugo, noi zawsze bedzie to chinol



Awatar użytkownika
Centrino
Administrator
Posty: 5133
Rejestracja: 30 wrz 2016, 17:55
Lokalizacja: DLU

Re: Rok 2026 - nowy chińczyk czy 5-6 letni tzw. markowy?

Post autor: Centrino »

Chinole od dziesięcioleci przyzwyczajali ludzi do syfu, do tandety, do badziewia.
Teraz spijają piankę z tych wysiłków.
Ludzie nie rozróżniają już nawet tego, że w sklepie, no nie wiem, typu może delikatesy, kupią załóżmy szynkę marki X i będzie ona lepsza jakościowo od szynki tej samej marki ale zakupionej w biedronce. Dla ludzi to jeden ciul, bo nie czytaja etykiet. Nawet jak czytaja to nie do końca rozumieją co czytaja. Niczym rachunek z Taurona.
W przypadku motocykla, samochodu jest ten sam tok rozumowania i to daje przewage Chińczykom.

Także ten....


JAWA 350TS -> BMW F650 -> DL650 AK8 -> DL1050XT

Części, akcesoria motocyklowe https://dlmoto.pl/

Awatar użytkownika
biblo
A+B+C+D
Posty: 2449
Rejestracja: 27 wrz 2016, 22:50
Lokalizacja: W-wa

Re: Rok 2026 - nowy chińczyk czy 5-6 letni tzw. markowy?

Post autor: biblo »

Trochę mnie śmieszy ta Wasza pogarda(?) wobec Chińczyków... :roll: A wystarczy tylko wyciągnąć wnioski z historii - podobnie było kiedyś z produktami z Japonii, a potem Korei, oczywiście Południowej ;)

Trzeba dodać do tego fakt, że Chiny to jednak cywilizacja mająca tysiące lat, kierująca się trochę innymi zasadami niż cywilizacje zachodnie, a dodatkowo, oni przez ostatnie 50 lat zdobyli ogromną wiedzę i doświadczenie... A kto im to przekazał? Chciwi Europejczycy i Amerykanie :twisted:
Ocena: 5.88235%


Pozdrawiam,
Jacek

______________________________________________
|Sportster IRON 883™|DL650AK8|Triumph Tiger Explorer XC + Honda Forza 350|

Bo przecież najważniejsze są widoki... 8-)

Mariomoto
A1
Posty: 62
Rejestracja: 23 lut 2021, 21:20

Re: Rok 2026 - nowy chińczyk czy 5-6 letni tzw. markowy?

Post autor: Mariomoto »

Centrino pisze:
17 cze 2026, 22:22
Chinole od dziesięcioleci przyzwyczajali ludzi do syfu, do tandety, do badziewia.
Teraz spijają piankę z tych wysiłków.
Od dawna już chińskie produkty nie kojarzą sie z syfem i tandeta. Nie wiem czemu wciąż ludzie tak myślą. Zobaczcie na elektronikę uzytkową telefony itd. Wszystko działa i działa dobrze. Wiem mo sam używałem kiedyś chińskiego flagowca marki zbanowanej przez Google. Wtedy wciągał dupą wszystkie inne telefony. Jako pierwszy miał odblokowywanie za pomocą twarzy gdzie inni jeszcze mogli o tym pomarzyć. Nie wspomnę o robieniu zdjęć. Chiny to już globalny gracz z którym trzeba sie liczyć.


Dl1000-2014

Daniel 800DL
AM
Posty: 3
Rejestracja: 25 maja 2026, 12:49

Re: Rok 2026 - nowy chińczyk czy 5-6 letni tzw. markowy?

Post autor: Daniel 800DL »

Tylko ciekawe jedno pytanie, dlaczego nie mają swojej myśli technologicznej tylko wszystko kopiują lub sprzedają w kooperacji z flagowymi firmami i chce zaznaczyć,że nie sa to te same standardy wykonania, wypełniają tylko niszę cenowo w produktach. Gonią światowe firmy, ale mam nadzieję, że firmy globalne obronią sie przed napływem tego wszystkiego po tzw. 5pln. Oczywiscie konkurencja jest ok, ale bez ustępować miejsca w szeregu i na równych zasadach.



Awatar użytkownika
Blady1k9
A1
Posty: 69
Rejestracja: 09 lip 2024, 14:24

Re: Rok 2026 - nowy chińczyk czy 5-6 letni tzw. markowy?

Post autor: Blady1k9 »

Daniel 800DL pisze:Tylko ciekawe jedno pytanie, dlaczego nie mają swojej myśli technologicznej tylko wszystko kopiują lub sprzedają w kooperacji z flagowymi firmami i chce zaznaczyć,że nie sa to te same standardy wykonania, wypełniają tylko niszę cenowo w produktach. Gonią światowe firmy, ale mam nadzieję, że firmy globalne obronią sie przed napływem tego wszystkiego po tzw. 5pln. Oczywiscie konkurencja jest ok, ale bez ustępować miejsca w szeregu i na równych zasadach.
Nie jest to do końca prawda - np w kwestii samochodów elektrycznych jest z goła odwrotnie - to europejskie marki wchodzą z chińskimi w kooperacje bo w tej dziedzinie Chińczycy są mocno do przodu względem Europy. Jest kilka innych branż, gdzie sytuacja wygląda podobnie. Podejrzewam, że w przypadku motocykli, patrząc na to jak szybko doganiają konkurencję, to niedługo będą oferowali produkty o zbliżonej jakości.


Wysłane z mojego Pixel 7 przy użyciu Tapatalka




Awatar użytkownika
Centrino
Administrator
Posty: 5133
Rejestracja: 30 wrz 2016, 17:55
Lokalizacja: DLU

Re: Rok 2026 - nowy chińczyk czy 5-6 letni tzw. markowy?

Post autor: Centrino »

Mariomoto pisze:
18 cze 2026, 11:07

Od dawna już chińskie produkty nie kojarzą sie z syfem i tandeta. Nie wiem czemu wciąż ludzie tak myślą.
....
W zasadzie zaprzeczyłeś sobie już w drugim zdaniu.
Bo jak się nie kojarzą z tandetą jak ludzie wciąż tak myślą??
Czyli jednak się z tą tandetą kojarzą.
I prawda jest taka, że 80-90% rzeczy na ali jest po prostu tandetne jak i w tych wszędzie powstających chińskich marketach.


JAWA 350TS -> BMW F650 -> DL650 AK8 -> DL1050XT

Części, akcesoria motocyklowe https://dlmoto.pl/

ODPOWIEDZ

Wróć do „Tematy ogólne”