Cześć!
No niestety - temperatury w nocy gdzieniegdzie już spadają poniżej zera, a co za tym idzie wolę osobiście nie ryzykować bliskiego spotkania z porannym szronem na jezdni.
Jak podchodzicie do tematu w tym roku? Jeszcze śmigacie, czy raczej maszyny pochowane?
Kiedy kończycie sezon?
Re: Kiedy kończycie sezon?
Nie jeżdżę poniżej zera, jak jest śnieg i ryzyko szronu. A tak, to jeżdżę. Tyle, że tylko po okolicy i częściej wtedy poza asfaltem. Zasadniczo nie parkuję jakoś specjalnie "zimowo". A akumulator i tak raz na miesiąc podłączam do ładowarki na cały dzień.
DL650XAL7