a moja instrukcja mówi co innego (DL650 AK8): Ewidentnie mowa jest (dwukrotnie) o nafcie, a benzynę każą unikać.
No ale żeby nie robić jakiejś gówno burzy niech każdy używa do czyszczenia czego chce i jak chce.
Cały czas proszę o poparcie tych teorii konkretnymi informacjami, analizami chemicznymi a nie zasłyszanymi skądś opiniami..


I amenIżu pisze:Niech sobie każdy używa co chce, w instrukcji do mojego motocykla wyraźnie jest napisane żeby nie stosować ani benzyny ani nafty, tylko specjalne środki za ok. 40 zł, dla mnie to marketingowy bełkot, nie będę przepłacał za jakiś spray w którym jednym ze składników jest właśnie benzyna ekstrakcyjna
Benzyna oczyszczona nie odbarwia lakieru ani plastików, chyba że działamy na te materiały dłużej, od lat stosuję ją do różnych celów i nie było żadnych problemów o których NIKT pisze, a wiele razy czyściłem nią np. plamy z asfaltu na lakierowanych częściach samochodów i motocykli którymi jeździłem.
Jednak pójdę za doradą Grzesia i trzeba będzie pomyśleć o motocyklu napędzanym wałem, to daje spory komfort zwłaszcza podczas długotrwałej jazdy w deszczu, mamy wtedy wyje.... na smarowanie
Lewa
Podobny efekt mam jak używam scotoilera (obecnie w reklamacji ), dopóki go nie oddałem to nawet nie czyściłem łańcucha zawsze po prostu był mokry i w miarę czysty. Wystarczyło czyszczenie w ASO podczas przeglądu co 12 tyś (czyli raz ). Obecnie usiałem przesiąść się na smarowanie z puszki więc widzę znowu rozpętałem dyskusję nafta, benzynaJARON pisze:NIKT,C3 jest skierowany do motocykli offrodowych,czy jak się to tam pisze, i dlatego łańcuch nie łapie piachu i brudu. Nie zostawia żadnych warstw na łańcuchu. Łańcuch jest po prostu natłuszczony z wyglądu i tyle. Ja go czyszczę autentycznie raz na rok i to na sucho. Po prostu przecieram starą koszulką i psikam następną warstwę. W sezonie psikam co 600-1000 km zależnie czy w deszcz jeździłem. Zużycia łańcucha nie zaobserwowałem. Ale ja jeżdżę spokojnie.
Ja od początku smaruję tym preparatem o białym kolorze i widzę same pozytywy, dobrze trzyma się na łańcuchu, nie przyciąga brudu czy piachu, jest w miarę ekonomiczny i długo utrzymuje warstwę ochronną.NIKT pisze:Slyszalem rowniez ze "bel ray" jest dobry bo ladnie klei sie lancucha i nie zbiera syfu.
Ma ktos z nim jakies doswiadczenia?
Zgadza sie, nie zależnie czy scotoiler czy normalne smarowanie to fakt, zbiera sie tam ciekawa ilosc syfuIżu pisze: Co do czyszczenia to okresowo warto odkręcić dekiel pod zębatką zdawczą i wyczyścić syf który się tam zbiera, a można się zdziwić ile tego jest po sezonie jazdy
NIe czepiajmy sie pierdół swięta za pasempyra pisze:Małe OT , po co cytujesz cały post , skoro piszesz bezpośrednio pod nim.
Jak zrozumiałem, przedpiszca nie miał na myśli, że smarowanie trwa 15 minut (bo tyle nie trwa), tylko to, że po smarowaniu trzeba 15 minut poczekać, aby smar się rozprowadził i zgęstniał, bo inaczej się rozchlapie zamiast chronić łańcuch.JARON pisze: I trwa to 2 minuty a nie 15.
Na szczęście też nie myję częściej niż dwa razy w sezonie...