Z markowych to chyba tylko dwie są do wyboru:Tomtom i Garmin. Ja wybrałem Tomtoma ridera 400, głównie z uwagi na trochę niższą cenę. Jest ze mną 3 sezony, zrobiłem prawie 50 tys km, jestem zadowolony i mogę polecić ale jest kilka ale:
- cena jest lekko przegięta jak za taką konfigurację sprzętową, obecnie pierwszy lepszy telefon za połowę tej kasy pracuje bardziej płynnie wykonując więcej zadań. Wersje 5xx mają lepszy procek ale to i tak wg mnie jest nieadekwatne do ceny
- software jest rozwijany powoli, nie ma co liczyć na wodotryski, za to podstawowa funkcjonalność działa stabilnie.
- mechanicznie nie ma się do czego przyczepić, może mógłby być trochę bardziej czytelny ekran w pełnym słońcu. Raz mi zaparował od środka, może któraś zaślepka nie była domknięta
- mocowanie rewelka, szybkie wkładanie i wyciąganie, automatyczny start po włączeniu stacyjki
Łatwo się planuje trasy na kompie i wrzuca do Tomtoma, używałem programu Tyre (dołączonego ), teraz płatnego
www.myrouteapp.com/
Inne możliwości to tanie chinole (raczej nie polecam) lub telefon wodoszczelny z nawigacją, to chyba lepsza alternatywa, o ile się taki znajdzie w dobrej cenie. Pokrowca z folią nie polecam, telefon się przegrzewa w upały. W telefonie jednak wkurzające jest ciągle podłączanie i wyłączanie kabelka.