Bo nie ukrywajac to moj faworyt i jedyn godny nastepca mojgo DLa
Ale to raczej za X lat aby nie trzeba bylo nerki sprzedawac
Boso, ale w ostrogach.
Ja tu widzę póki co tylko jedną wadę - napęd za pomocą łańcuchagorghu pisze:Niestety jest taka obawa. Znam takiego jednego, który się tak dla ciekawości przejechał KTMem 1190 Adventure. Potem spać nie mógł bo mu się ten sprzęt śnił po nocachIżu pisze: to sprzedam nerkę by to mieć![]()
![]()
A może to zaleta ?Iżu pisze: Ja tu widzę póki co tylko jedną wadę - napęd za pomocą łańcucha
Łańcuch jest kłopotliwy w eksploatacji, zwłaszcza jak jeździmy po deszczu, w błocie zwyczajnie Ci się zaklei syfem i nie pojedziesz (ostatnio ktoś linkował filmik gdzie Rider utopił w błocie swojego motka, dopiero furka i konik wyciągła go z opresji).NIKT pisze:A może to zaleta ?Iżu pisze: Ja tu widzę póki co tylko jedną wadę - napęd za pomocą łańcucha![]()
Mnie smarowanie łańcucha nie przeszkadza, bo i tak co kilkaset kilometrów robi się przerwę by tyłek wypoczął, naciąg robi się jeszcze rzadziej, więc posiadanie wału napędowego nie jest dla mnie koniecznością, choć fajnie byłoby go miećNIKT pisze:Jadę sobie gdzieś, jak się zatrzymuję na nocleg to z chęcią zdejmuję z niej kufry, zmieniam ciuchy na normalne, stawiam na centralce i korzystając z okazji, że łańcuch jescze ciepły do go psikam i zapominam o problemie wysychania bo i tak idę jeść albo ogarniać nocleg![]()
A ja mam satysfakcję, że jakoś się Suzi odwdzięczyłem za to, ze mnie tak ładnie i bezproblemowo dowozi do kolejnych punktów![]()
Taka czułość między nami ^^
Prawda, tyle że nasze Suki mają łańcuchy o-ring, KTM 1290 SA S ma x-ringNIKT pisze:Serwisówka mówi o potrzebie nasmarowania co 1000 km![]()
To nie łańcuch bezringowy czy oringowy, X ringowe czy WX ringowe starczają na duuuuużo dłużej miedzy smarowaniami
Moja już ma WX ringIżu pisze: nasze Suki mają łańcuchy o-ring
No to ma z Tobą dobrzeNIKT pisze:Moja już ma WX ringIżu pisze: nasze Suki mają łańcuchy o-ring
Nie mam pojeciaIżu pisze: co ile km. smaruje się ten typ łańcucha ?

czasami jest to 400 km czasami 600 czasem 800