Cześć Panowie, kilka tygodni temu udało mi się przetestować w końcu najnowszą wersję - Hondy CRF1100L Africa Twin Adventure Sports 2021 - ze skrzynią manualną i manualnie regulowanym zawieszeniem.
Umówiłem się więc z Emilianem by korzystając z możliwości dłuższej jazdy testowej i ładnej pogody przetestować Hondę AT nie tylko na drogach asfaltowych ale także na szutrach, kamieniach i trawiastych podjazdach.
Miejscem docelowym naszej wycieczki był - Grandeus, stąd też pochodzą poniższe zdjęcia

- Honda CRF 1100L AT AS (0).JPG (339.16 KiB) Przejrzano 7819 razy

- Honda CRF1100L AT AS (1).JPG (703.97 KiB) Przejrzano 7819 razy

- Honda CRF1100L AT AS (2).JPG (568.96 KiB) Przejrzano 7819 razy
Emilian wybrał trasę którą lubi czyli wąskie drogi asfaltowe, lub takie ze zniszczoną nawierzchnią, szutry, ale też głębokie leśne koleiny, podjazdy i zjazdy, co dla jego motocykla - Suzuki GSX1200 Inazuma obutym w potężne terenowe kostki nie było problemem.

- Suzuki GSX 1200 Inazuma Emiliana.JPG (307.69 KiB) Przejrzano 7819 razy
Ja miałem w terenie znacznie gorzej, bo testówka którą jechałem wyposażona była w kiepskie ogumienie Bridgestone Battlax Adventurecross Tourer, o czym przekonałem się podczas podjazdu rozmokłą trawą na szczyt Magurki

Poza tym w umowie użyczenia motocykla jest klauzula odpowiedzialności finansowej do kwoty 4 tysięcy złotych w przypadku uszkodzenia motocykla z własnej winy

- Honda CRF1100L AT AS & Suzuki GSX 1200 Inazuma Emiliana.JPG (313.04 KiB) Przejrzano 7819 razy
Jazda testowa była ograniczona limitem km. mogliśmy więc zrobić nie więcej jak 260 km. i taką trasę przygotował Emilian.
Oczywiście jechaliśmy też dobrej jakości asfaltem z dużą ilością winkli, a więc sprawdziłem ten sprzęt we wszystkich możliwych sytuacjach drogowych, w tym też na autostradzie A4.
Nie będę wypisywał Wam tu szczegółów technicznych motocykla, bo to wszystko można łatwo znaleźć w necie, skupię się za to na moich odczuciach z jazdy nową Hondą CRF1100L AT AS, dodam tylko że "bieda wersja" jaką jeździłem w maju tamtego roku ma takie same skoki zawieszenia, prześwit, taki sam silnik, choć różniła się skrzynią DCT, której tym razem nie miałem pod tyłkiem.
Tamta wersja co pokazałem na moim filmie nie zachwyciła mnie jakoś szczególnie, głównie ze względu na ubogie wyposażenie standardowe, w tym mizerną szybkę czy brak gniazda 12V.
Testówka którą tym razem jechałem była pozbawiona większości wad wersji "bieda edytion", czyli miała dużą (aż za dużą) szybę, pełny pakiet elektroniczny, pełne handbary, grzane manetki i większy zbiornik paliwa co jest niewątpliwym atutem tej wersji.
Już od samego początku podróży niespecjalnie spasowało mi oryginalne siedzenie Hondy, gdyż uciskało tyłek w środku a pośladki bokiem zwisały, sądzę że jest spowodowane wąskim przekrokiem, który z kolei jest korzystny podczas jazdy w terenie na stojąco.
Kolejna sprawa to silnik.. piec Hondy ma wprawdzie wigor ale raczej od 4'000 obr/min w górę, poniżej przy mocniejszym odkręceniu manetki gazu, zwłaszcza na wyższych biegach silnik zaczyna się telepać i wibrować zanim wejdzie na obroty które lubi.
Bardzo mocno doskwierało mi szarpanie motocykla podczas każdego odpuszczenia gazu, nie wiem czy było to spowodowane luźnym łańcuchem, czy po prostu ten typ tak ma, ale po ustawieniu trybu kontroli trakcji (powiązanej z hamowaniem silnikiem) na minimum było o wiele lepiej.
Honda ewidentnie lubi obroty silnika powyżej 4 tysięcy, w okolicach 5 tysięcy bardzo ochoczo przyspiesza ale.. miałem wrażenie że mój Triumph Tiger 850 Sport ważący wraz z paliwem - 213 kg. mimo mniejszej mocy (85 KM i 82 Nm) lepiej przyspiesza od Hondy CRF1100L AT AS ważącej - 238 kg. (102 KM i 105 Nm), a na pewno trzycylindrowy silnik Tigera mniej drga niż ten z Hondy.
Dużym plusem Hondy AT AS jest pozycja za kierownicą, gdzie odciążone są ręce, a bardziej wyprostowana pozycja jest przyjemniejsza jak u mnie. Szerokość kiery Afryki jest idealnie dopasowana do charakterystyki tego motocykla o czym przekonałem się podczas kilkunastu km. dróg szutrowych, leśnych, trawy, czy głębokich poprzecznych kolein przez które trzeba było przejechać, tu niewątpliwie znaczenie ma przednie 21" koło również ułatwiało zadanie.

- Virb 02.jpg (306.97 KiB) Przejrzano 7816 razy

- Virb 03.jpg (288.76 KiB) Przejrzano 7816 razy

- Virb 04.jpg.jpg (401.29 KiB) Przejrzano 7816 razy

- Virb 05.jpg (259.9 KiB) Przejrzano 7816 razy

- Virb 06.jpg (335.2 KiB) Przejrzano 7816 razy

- Virb 07.jpg (411.63 KiB) Przejrzano 7816 razy
Scentralizowany środek ciężkości ułatwiał balansowanie motocyklem w terenie na stojąco, to dawało mi dużą pewność iż nic złego się nie wydarzy choć.. w pewnym miejscu gdy podjeżdżaliśmy pod Magurkę jechałem za Emilianem, po prawej stronie rosło drzewo a po lewej znajdował się głęboki rów z wodą, między nimi było zaledwie 40 cm, miejsca na przejazd po trawie..
Przejechałem przez to miejsce przodem, ale mimo zachowania ostrożności, delikatnego operowania gazem i sprzęgłem - tylne koło na tej gównianej oponie Bridgestone oślizgnęło się i tył Hondy znalazł się w rowie
Utrzymałem motocykl w pionie, sprzęt oparł się od spodu na płycie, zawołałem Emiliana który zorientował się że mam kłopoty, przybiegł i trzymając za uchwyt pasażera pomógł mi wyjechać.

- Virb 00.jpg (301.36 KiB) Przejrzano 7816 razy
Tak wyglądały koła Hondy po tej przygodzie

- Honda CRF1100L AT AS (3).JPG (515.44 KiB) Przejrzano 7816 razy

- Honda CRF1100L AT AS (4).JPG (576.66 KiB) Przejrzano 7816 razy
Gdybym był tam sam, to musiałbym chyba pójść do wsi po jakiś ciągnik by wyciągnąć ten ciężar z rowu
To doświadczenie kolejny raz przekonało mnie że najważniejszą cechą motocykla do jazdy w terenie jest jego niski ciężar, nawet kosztem mocy silnika.
Wracaliśmy tą samą drogą czyli

- Zjazd z Magurki.JPG (458.74 KiB) Przejrzano 7816 razy
Na samym dole znajdowała się podmokła trawa i głębokie koleiny, które ledwo udało się przejechać na tym ogumieniu

- Virb 01.jpg (318.46 KiB) Przejrzano 7816 razy
Wracając zaliczyliśmy już kilka suchych płaskich szutrów i sporo fajnych asfaltowych zakrętów, a jako że wjedździem się już w ten motocykl, składałem się w zakrętach na tyle nisko ze zostało zaledwie 0,5 cm do zamknięcia tylnej opony
Honda AT AS całkiem nieźle prowadzi się w winkach, owszem są motocykle bardziej zwrotne ale Honda umożliwia mocne zejście, gdyż jest bardzo przewidywalna, nie "wali się" strasząc kierowcę co daje odczucie pewności prowadzenia.

- Virb 08.jpg (364.21 KiB) Przejrzano 7811 razy

- Virb 09.jpg (225.63 KiB) Przejrzano 7811 razy
Reasumując - Honda CRF1100L Africa Twin Adventure Sports 2021 jest motocyklem o polepszonych właściwościach pokonywania dróg nieasfaltowych, na pewno pomaga w niej duży prześwit, spore skoki zawieszenia, centralizacja masy i pozycja na stojąco, jednak przy fabrycznym ogumieniu jazda nawet na suchym jest obarczona ryzykiem, bo ogumienie na którym jechałem nie radzi sobie w takich warunkach.
Gdyby jednak zastosować tu pełne terenowe kostki bez wątpienia dzielność terenowa tego motocykla by wzrosła.
Maszyna na pewno świetnie sprawdzi się w turystyce, jest całkiem wygodna (poza siedzeniem), pakowna, silnik zapewnia należytą dynamikę, choć do osiągów BMW R1250 GS bardzo mu brakuje.
Mnie przeszkadzała także skomplikowana obsługa menu, np. by włączyć grzane manetki należy wybrać odpowiedni tryb przyciskiem fm po prawej stronie kiery, po czym przyciskiem fm na lewej stronie kiery należy to potwierdzić wybierając stopień grzania.
Nie do końca podobało mi się to że wystarczyło niechcący nacisnąć strzałkę w dół na zestawie przycisków przy lewej manetce by nieświadomie zmienić tryb jazdy.
Obsługę systemu uważam za zbyt skomplikowaną, choć dużym plusem jest duży, kontrastowy i czytelny wyświetlacz TFT, oraz grafia jaką tam zastosowano.
Czy kupiłbym taką Hondę ? Po tej jeździe i ostatnich testach oświetlenia - NIE, dlaczego ?
Głównie ze względu na większą wagę i silnik, po prostu wolę trzycylindrowy piec o większej kulturze pracy i mniejszej ilości wibracji, nie do końca pasuje mi też naćkana ilość przycisków na lewej części kierownicy, męczący jest ten nadmiar trybów, informacji i ustawień, przeszkadza zbyt wysoka szyba w którą przy podjazdach na stojąco uderzałem dołem kasku mimo obniżenia jej maksymalnie, a ostatnie testy oświetlenia pokazały też że lampy główne Hondy nie świecą zbyt mocno.
Z moich odczuć wynika że Honda CRF1100L AT AS 2021 jest dobrym motocyklem i jak najbardziej poprawnym, którym pojedziemy w terenie o ile będzie sucho i twardo, ale osobiście wolałbym nowego Triumpha Tigera 900 Rally Pro.
Gdybym miał jednak nabyć taką Afryczkę to tylko i wyłącznie ze skrzynią DCT, która dzięki swojej pracy niweluje wady tego silnika.
Pozdrówko - Iżu
