Podczas mocniejszego hamowania do zera z dowolnej prędkości, słyszalny jest taki dziwny zgrzyt. Jakby ocierających się o siebie gumowych lub metalicznych okładzin. Trwa ok sekundy do momentu zatrzymania. Jeśli abs się włączy to zjawisko nie występuje. Macie pomysł co to może być? Mogło coś wejść między klocek, a tarczę? Dodam, że jeżdżę z tym już ponad 1000 km W warsztacie powiedzieli że optycznie wszystko wygląda cacy, a klocki jak nówka. I że trzeba rozebrać, może wystarczy przeczyścić.
650,rocznik 2017, 15 tys przebiegu.
Dorzucam foty, moto zjechał ostatnio z myjni co mogłoby trochę tłumaczyć korozje na tarczy bo hamowania praktycznie nie było, ale... Sam kolor tarczy, wydaje się że robi się czarna? Jak do tego dorzucimy shimmy przy puszczeniu kiery przy praktyczniej dowolnej prędkości = wymiana tarcz? :/ A może same klocki, przebieg w końcu tylko 15 tys. Przy przepychaniu moto przód ewidentnie szura.
W warsztacie był oglądany 1000 km temu, wówczas wydaje mi się że było lepiej...
Załączniki
IMG_20210831_223445.jpg (841.21 KiB) Przejrzano 5639 razy
IMG_20210831_223249.jpg (655.44 KiB) Przejrzano 5639 razy
"Szuranie" to mogą być lekko zapieczone zaciski, albo po prostu zabrudzone.
U mnie gdy tak szurało, to nawet jak nie hamowałem, to jedna tarcza była lekko ciepła podczas jazdy - klocek cały czas po niej delikatnie smyrał.
Odkręcić zacisk, lekko wycisnąć tłoczek klamką hamulcową (delikatnie i ostrożnie żeby nie wyskoczył), oczyścić, posmarować np: ATE BREMSZYLINDER-PASTE, wcisnąć ponownie.
Często jeden swobodnie pracuje, a drugi stoi. Rozruszać, oczyścić, posmarować. Oba tłoczki mają wysuwać się równo.
Dodatkowo sprawdzić prowadnice zacisku czy lekko pracuje, można wymienić smar na ten co wyżej lub inny silikonowy wysokotemperaturowy.
Powinno być ok.
Jeżeli dodatkowo piszczą klocki, to można wszystko wymyć i ponownie złożyć, np na ATE plastilube. Po takim serwisie nic nie ma prawa pisnąć.
I nie penetrować na maksa po zaciskach Karcherem na myjni, bo wymywa smar z prowadnic zacisku, gdy guma ochronna jest lekko zsunieta lub co gorsza uszkodzona.
Zerknij na YT Dr Vstrom-
Co do drgań kierownicy - pewnie opona już powoli daje znać o sobie (zużycie/wyząbkowanie, wyważenie)
Dzięki za pomoc! Dam znać jak sytuacja będzie wyglądać po czyszczeniu. A opony to też kwestia wymiany, niby mało nalatane i to grzecznie, ale lekko sparciałe z powodu jazdy prawd. z niskim ciśnieniem lub długo stał.
cześć, u mnie w nowym fabrycznie motocyklu pojawił się taki efekt akustyczny o którym piszesz podczas lipcowego wyjazdu do Rumunii - miałem wówczas ok 1 500 - 2 000 km przebiegu - dosyć głośne to było. Po czym, po kilku hamowaniach efekt samoczynnie ustał i pojawił się dopiero kilkanaście dni temu przy nalocie ok. 5 000 km. Podobnie jak poprzednio - jak niespodziewanie się pojawił, tak szybko minął. Póki co nie słychać nic. Myślę, że to jakiś element obcy
Pewnie brud, u mnie zauważyłem po kilku dniach stania moto pod płaszczem w deszczu. Klocki zebrały nalot rdzy albo jakieś g wlazło... We wtorek się dowiem, wymiana oponek plus czyszczenie.
Wymiana opon nie usunęła problemu shimmy występującego tylko przy puszczeniu kierownicy i nie narastającego wraz z prędkością. Czyżby najnowszy model tak miał, czy może kwestia centralnego kufra lub szyby AirFlow w maksymalnym nastawie? Moto ma 15 tyś/km...