Tak się składa, że jak dla mnie, Tiger ma tylko tę jedną (sic) niedogodność.
Ogłoszenie duszpasterskie
Chciałem poinformaować, że znalazł się chętny i chętna, któremu pomoże kolejny chętny w organizacji jesiennego zlotu.
Termin i miejsce zlotu zostanie ogłoszone na zlocie w Skokach Dużych
*Tak naprawdę termin zlotu jest już na forum ale znaleźć nie jest tak łatwo
Chciałem poinformaować, że znalazł się chętny i chętna, któremu pomoże kolejny chętny w organizacji jesiennego zlotu.
Termin i miejsce zlotu zostanie ogłoszone na zlocie w Skokach Dużych
*Tak naprawdę termin zlotu jest już na forum ale znaleźć nie jest tak łatwo
Transalp 750.
Re: Transalp 750.
Romet R125 vel Debeściak
Suzuki DL650 XAM2 vel Ziutek
SP8WAS KO10aa
Suzuki DL650 XAM2 vel Ziutek
SP8WAS KO10aa
Re: Transalp 750.
No to Panowie, Tiger 900 GT pro też był jeżdżony. Kilka moich spostrzeżeń:
• Było dziś ciepło a nawet gorąco a no jeszcze podgrzewa atmosferę wiecie w jakich okolicach
, oczywiście w okolicach kolana, myślę że w
chłodniejsze dni może być to fajna sprawa
• Hamulce, mega petarda, to są hamulce nie spowalniacze, większość motocykli powinna mieć takie
• Silnik, sami wiecie, brzmienie, sposób oddawania mocy miód malina
• Prowadzenie lekko jak rowerem, jak widzi zakręt to sam się składa, wybacza bardzo wiele. ABS z optymalizacją pokonywania zakrętów nie
prostuje motocykla w zakręcie, warto spróbować.
• Ochrona przed wiatrem wystarczająca
• Przy wyższych prędkościach mega stabilny, można dość szybko stracić prawko.
• Nie jest takim dzikiem jak Tracer 9, jak chcesz można jeździć wolno i podziwiać krajobraz, ale jak masz ochotę to po przekroczeniu 6500 budzi się
mały szatan
• Quickshifter działa perfekcyjnie, nie szarpie, jest idealnie zestrojony
• Ekran TFT 7 cali super, chyba nakładka 4 też może być, myślę o tej gdzie obroty pokazywane są w cyfrach, połączenie z telefonem fajna sprawa
mógł bym mieć.
Ale, cena 900 GT – 62 800 zł lub 900 GT pro – 71 800 zł to dużo czy mało, nie wiem, bo dostajemy kompletne motocykle bez konieczności większego doposażania.
Ja wybieram motocykle sercem nie rozumem a to mi podpowiada Honda. Tak że w planach jest dłuższy związek z Honda Transalp 750. Zaznaczam związek nie małżeństwo
.
• Było dziś ciepło a nawet gorąco a no jeszcze podgrzewa atmosferę wiecie w jakich okolicach
chłodniejsze dni może być to fajna sprawa
• Hamulce, mega petarda, to są hamulce nie spowalniacze, większość motocykli powinna mieć takie
• Silnik, sami wiecie, brzmienie, sposób oddawania mocy miód malina
• Prowadzenie lekko jak rowerem, jak widzi zakręt to sam się składa, wybacza bardzo wiele. ABS z optymalizacją pokonywania zakrętów nie
prostuje motocykla w zakręcie, warto spróbować.
• Ochrona przed wiatrem wystarczająca
• Przy wyższych prędkościach mega stabilny, można dość szybko stracić prawko.
• Nie jest takim dzikiem jak Tracer 9, jak chcesz można jeździć wolno i podziwiać krajobraz, ale jak masz ochotę to po przekroczeniu 6500 budzi się
mały szatan
• Quickshifter działa perfekcyjnie, nie szarpie, jest idealnie zestrojony
• Ekran TFT 7 cali super, chyba nakładka 4 też może być, myślę o tej gdzie obroty pokazywane są w cyfrach, połączenie z telefonem fajna sprawa
mógł bym mieć.
Ale, cena 900 GT – 62 800 zł lub 900 GT pro – 71 800 zł to dużo czy mało, nie wiem, bo dostajemy kompletne motocykle bez konieczności większego doposażania.
Ja wybieram motocykle sercem nie rozumem a to mi podpowiada Honda. Tak że w planach jest dłuższy związek z Honda Transalp 750. Zaznaczam związek nie małżeństwo
- Ocena: 5.88235%
Re: Transalp 750.
To niekoniecznie jest fajne, kiedyś próbowałem jechać CB500X i dla mnie to był dramat, zamiast przeciwskrętu musiałem robić anty-przeciwskręt, bo sam się składał w zakręt (dosłownie). Coś podobnego, w mniejszej skali, zauważyłem w tigerze 800, może to kwestia przyzwyczajenia ale ja wolę zachowanie mojego DL'a, gdzie troszkę trzeba go skłonić do skrętu, jedzie jak tramwaj, bardzo przewidywalnie
Yamaha Virago 535 > DL 650 AL5 > DL 1000 L9 > R1200GS
Re: Transalp 750.
Nie takie zachowanie miałem na myśli. Tiger jedzie dokładnie tam gdzie chcesz i w sposób jaki chcesz. Nie wali się w zakręty i nie prostuje się. Jest mega stabilny przy każdej prędkości. Jeżeli wejdziesz za szybko w zakręt tzn. portki wypełnią się strachemstaszek_s pisze: ↑05 lip 2023, 10:13To niekoniecznie jest fajne, kiedyś próbowałem jechać CB500X i dla mnie to był dramat, zamiast przeciwskrętu musiałem robić anty-przeciwskręt, bo sam się składał w zakręt (dosłownie). Coś podobnego, w mniejszej skali, zauważyłem w tigerze 800, może to kwestia przyzwyczajenia ale ja wolę zachowanie mojego DL'a, gdzie troszkę trzeba go skłonić do skrętu, jedzie jak tramwaj, bardzo przewidywalnie.
Wiem jedno że w Tigerze najsłabszym ogniwem jest jeżdzieć nie motocykl. Polecam każdemu umówić się na jazdę testową.
Re: Transalp 750.
Generalnie Tiger 900 wchodzi w zakręty 'ciężej' niż DL650 i Tiger 800.
DL650 i Tiger 800 wchodzą w zakręt w zasadzie 'same'. Tigera 900 jednak trzeba do tego 'zmuszać' lekkim przeciwskrętem.
DL650 i Tiger 800 wchodzą w zakręt w zasadzie 'same'. Tigera 900 jednak trzeba do tego 'zmuszać' lekkim przeciwskrętem.
Kymco Downtown 350i
Re: Transalp 750.
TO jak moto wchodzi w zakręt zależy też od ogumienia i ciśnienia w nim - te same motki mogą się nieco inaczej zachowywać mając inne kapcie i inne ciśnienie w nich.
DL 650 AK7, DRZ 400S - http://www.gcstuning.pl
Re: Transalp 750.
No to Panowie sprawy ułożyły się następująco . DL o numerze rejestracyjnym DL, sprzedany. Jego miejsce w garażu zajmuje Transalp 750 . Pierwszy tysiąc za nami. Nie żałuje decyzji . No chyba że żona chętniej jeździ jako plecaczek. Moją opinie znacie , pasażer twiedzi że jest wygodniej na Hondzie . QS działa bardzo dobrze . Trakcja, przyspieszenie fun z jazdy na plus w porównaniu do V strom 650. Ochrona przed wiatrem na standardowej szybie gorsza jak w Vstrom 650 na standardowej szybie. I Honda ma regulacje przedniego zawieszenia 
Re: Transalp 750.
Trampek po podrozy do Pakistanu;
www.youtube.com/watch?v=gBA0XxW12dI&t=987s
www.youtube.com/watch?v=gBA0XxW12dI&t=987s
Litr jest jak Media Markt-nie dla idiotow.
Re: Transalp 750.
Ziomalka po kilkunastu tys.km na Trampku;
www.youtube.com/watch?v=LtTpii3q30I
www.youtube.com/watch?v=LtTpii3q30I
Litr jest jak Media Markt-nie dla idiotow.
Re: Transalp 750.
To i ja dodam coś od siebie 
Parę km transalpem zrobiłem i:
Silnik:
+ mocy ma absolutnie wystarczająco
+ powyżej 6 tys obrotów ładnie zapierdala
- poniżej 4 tys obrotów nie ma 'nic'
- ma nieprzyjemne 'twarde' wibracje
- wibruje w zasadzie w każdym zakresie obrotów przy czym potrafi przenosić wibracje na kierownicę i podnóżki
- poniżej 3.5 tys obrotów telepie
- przy spokojnej jeździe i delikatnym operowaniu gazem przy zamknięciu gazu i delikatnym otwarciu było szarpnięcie
- przy stałej jeździe z minimalnie otwartą przepustnicą czułem raz po raz małe szarpnięcia
- quickshifter w górę działał dobrze tylko na wyższych obrotach z manetką odkręconą do oporu - przy normalnej jeździe niestety szarpał
- wydech - nie jest źle ale pamiętając wydech z Afryki spodziewałem się więcej - brzmi przeciętnie, dobrze tylko w zakresie obrotów ok 3 tys... gdzie z kolegi szarpie silnik
Komfort:
+ mimo teoretycznie dużej wysokości siedziska (850mm) nawet z moim wzrostem 174 cm i raczej krótkimi nogami obie stopy stoją pełne na ziemi nawet z lekko ugiętymi kolanami
- mimo dużej szyby i dodatkowych deflektorów ochrona przed wiatrem co najwyżej średnia, do tego potrafiło mi 'telepać' kaskiem
- kanapa - niby po 2 godzinach tyłek nie bolał prawie wcale ale miałem wrażenie, że półdupki (a w zasadzie kosci) były na rancie kanapy - niezbyt komfortowe uczucie
Podwozie:
+ mega lekki
+ mega zwinny
+ 2 lata nie jeździłem a ciasne nawrotki robiłem od razu jak na niego wsiadłem bez najmniejszego problemu/strachu
+/- zawieszenie... hmm nie jest złe, nie jest ani specjalnie komfortowe ani specjalnie twarde ale:
- brak regulacji tylnego amorka klikaczem - to dla mnie dyskwalifikacja - do jazdy w trasy gdzie się zakłada/ściąga kufry nonstop jednak wypada podregulować amorek z tyłu
- 21 cali z przodu niestety czuć - niestety jest to szosowa maszyna, która się kładzie na sam widok zakrętu
Ogólnie mówiąc szczerze jestem rozczarowany. Nie jest to zły motocykl ale przy tym całym 'hypie' na jego temat spodziewałem się czegoś lepszego.
Parę km transalpem zrobiłem i:
Silnik:
+ mocy ma absolutnie wystarczająco
+ powyżej 6 tys obrotów ładnie zapierdala
- poniżej 4 tys obrotów nie ma 'nic'
- ma nieprzyjemne 'twarde' wibracje
- wibruje w zasadzie w każdym zakresie obrotów przy czym potrafi przenosić wibracje na kierownicę i podnóżki
- poniżej 3.5 tys obrotów telepie
- przy spokojnej jeździe i delikatnym operowaniu gazem przy zamknięciu gazu i delikatnym otwarciu było szarpnięcie
- przy stałej jeździe z minimalnie otwartą przepustnicą czułem raz po raz małe szarpnięcia
- quickshifter w górę działał dobrze tylko na wyższych obrotach z manetką odkręconą do oporu - przy normalnej jeździe niestety szarpał
- wydech - nie jest źle ale pamiętając wydech z Afryki spodziewałem się więcej - brzmi przeciętnie, dobrze tylko w zakresie obrotów ok 3 tys... gdzie z kolegi szarpie silnik
Komfort:
+ mimo teoretycznie dużej wysokości siedziska (850mm) nawet z moim wzrostem 174 cm i raczej krótkimi nogami obie stopy stoją pełne na ziemi nawet z lekko ugiętymi kolanami
- mimo dużej szyby i dodatkowych deflektorów ochrona przed wiatrem co najwyżej średnia, do tego potrafiło mi 'telepać' kaskiem
- kanapa - niby po 2 godzinach tyłek nie bolał prawie wcale ale miałem wrażenie, że półdupki (a w zasadzie kosci) były na rancie kanapy - niezbyt komfortowe uczucie
Podwozie:
+ mega lekki
+ mega zwinny
+ 2 lata nie jeździłem a ciasne nawrotki robiłem od razu jak na niego wsiadłem bez najmniejszego problemu/strachu
+/- zawieszenie... hmm nie jest złe, nie jest ani specjalnie komfortowe ani specjalnie twarde ale:
- brak regulacji tylnego amorka klikaczem - to dla mnie dyskwalifikacja - do jazdy w trasy gdzie się zakłada/ściąga kufry nonstop jednak wypada podregulować amorek z tyłu
- 21 cali z przodu niestety czuć - niestety jest to szosowa maszyna, która się kładzie na sam widok zakrętu
Ogólnie mówiąc szczerze jestem rozczarowany. Nie jest to zły motocykl ale przy tym całym 'hypie' na jego temat spodziewałem się czegoś lepszego.
- Załączniki
-
- 427023336_924426449217461_1393211510809452725_n.jpg (627.04 KiB) Przejrzano 15050 razy
Ostatnio zmieniony 16 lut 2024, 15:16 przez prebenny, łącznie zmieniany 1 raz.
- Ocena: 17.64706%
Kymco Downtown 350i
Re: Transalp 750.
Przetestowałem obydwa - i zdecydowałem się kupić "beboka"
Całkiem przyjemne moto - silnik, komfort jazdy i generalne odczucia dużo lepsze niż w przypadku Transalpa
Old, grumpy man na DL-u 800
Re: Transalp 750.
No ja jestem ciekawy porównania DLa. Bo niestety ale Transalp z tymi wibracjami od silnika... Nie wiem ale były one bardzo nieprzyjemne.
Kymco Downtown 350i