Mam taki problem, że podczas jazdy słyszę dziwne metaliczne (chyba) szymu, szeleszczenie, strzelanie, podczas jazdy - na obrotach. Po odjęciu gazu mam wrażenie, że hałas znika. Pierw myślałem, że to ten legendarny kosz sprzęgłowy. No ale w objawach zużytego kosza sprzęgłowego podają jakieś szarpania itp. więc to nie to?
Nie mam nagrania, nie próbowałem dokłanie lokalizować tego hałasu jeszcze, na weekendzie spróbuję chyba popatrzeć bliżej, ale nie wiem czy coś to da.
Nie potrafię też tego dźwięku do niczego przypisać, może trochę jakby łańcuch w rowerze, tylko bardziej metalicznie (ale to nie łańcuch, bo przy odjęciu gazu tak jak wyżej pisałem)
Pacjent to dl650 z 2012 roku. Przebieg 28k km. Wszystko robione na czas (co prawda jestem drugim użytkownikiem, ale poprzedni oddawał go do ASO w Czerwionce co roku)
Pytanko spoza tematu: Ktoś ma filmik, albo instrukcję co trzeba zrobić, jak zdemontować kosz sprzęgłowy? Tak na przyszłość, bo na pewno mnie to czeka