Więc nie bardzo mając co kupić a będąc w krainie gdzie popularne są dwie rzeczy: bamboo i Panda, wpadłem na pomysł, że właśnie sprawię sobie i suzi taki prezent komiczny - czyli misio panda, który będzie jeździł przytroczony gdzieś jako mój nowy plecaczek (skoro małżonka nie chce).
Właśnie rozpakowuję prezent i taka sytuacja - to chyba KOALA? Z Pandą chyba dzieli wspólną bazę czyli brzucho jak kojarzę.
Myślę, że będzie przynosił szczęście i trzeba to jakoś nazwać. Chat GPT zaproponował: "MotoKoala", "KoalaBiker", "Koalanda", "Koalamoto".
A oto i on, powiedźcie, że nie pasuje do Suzi w kolorze szarym?

Jakieś propozycje imienia dla sympatycznego koleżki?
PS. Tak pomyślałem, że skoro koala większość życia jest pod wpływem, mógłby zostać maskotką zlotu motocyklowego

