Ogłoszenie duszpasterskie

Informacje o XV zlocie Suzuki V-strom : topic7844.html

Zapisy : topic7845.html

DL 650 - wydłużanie biegów, eksperymenty z zębatką

Jak ustawić, naprawić, poprawić, by znowu działało
Bartoszeczek
AM
Posty: 9
Rejestracja: 12 maja 2025, 19:53
Lokalizacja: Warszawa

DL 650 - wydłużanie biegów, eksperymenty z zębatką

Post autor: Bartoszeczek »

Witam i miłego dnia, to mój pierwszy "poważny" post na naszym forum.

Przy oficjalnym przywitaniu dałem znać że delikatnie poeksperymentowałem sobie z DL 650.
Jeden z aspektów to kombinowanie z zębatkami, celem wydłużenia biegów. Opiszę mniej-więcej co i jak.
Lubię kompleksowo pewne rzeczy opisywać

Zmieniłem z fabrycznych 15/47 na 16/43! I jestem mega zadowolony :oops:
Grzebałem po Internecie (fora stromtrooper, vstrom riders, nasze forum) i chyba jeszcze nikt nie zastosował tak niskiego przełożenia (albo się nim nie pochwalił).Możecie mówić o mnie najgorsze możliwe rzeczy, imbecylować i wychłostać że to zabicie motocykla. Ja to zrozumiem i nawet przyznam rację.
Ale proszę chociaż dajcie mi się wytłumaczyć.

Powód dlaczego szukałem zmiany:
- częste zmiany biegów na prędkościach miejskich - zbyt częste na mój komfort - szukałem sposobu na zwiększenia zakresu prędkości przy najpewniejszych dla mnie obrotach silnika (zakres 4-6 k obrotów).
- chęć zmniejszenia obrotów na wyższych prędkościach (komfortowa jazda autostradowa)
- czemu by nie poeksperymentować.

Czego byłem co straciłem, a czego byłem świadom.

1. Ruszanie jest lekko wolniejsza - da się to zauważyć. Fabryczne przełożenie pozwalało na ruszanie na samym sprzęgle. Teraz wolne ruszanie bez lekkiego przygazu nie jest możliwe. Osobiście nie przeszkadza mi to. Wielkiego poślizgu na sprzęgla nie ma przy utrzymaniu stałych obrotów przy
ruszaniu. Ale przy ruszaniu jest to na sprzęgle wyczuwalne, nie będę oszukiwał, jest to jakiś mankament.

2. Przyspieszenie - czuć utratę pierwotnego przyspieszenia po zmianie. Jest to naturalna kolej rzeczy i wynika z wpływu obrotów silnika na prędkość na kole przesterowaną przez inne zestawienie zębatek. (żeby silnik wkręcił się na obroty to koło musi więcej przejechać i jest wolniej itpitd [kwestie mechaniczne]). DL 650 demonem na światłach nigdy nie był więc nie czuję, że wiele utraciłem.

3. Silnik - trzymając manetkę w ręku czuć, że silniczek jest mega elastyczny i ma fajny moment obrotowy już od rozsądnych obrotów silnika (od 4k). Można sobie na spokojnie popatrzyć na krzywą mocy dla tego silniczka. Specfika mojej jazdy polega na utrzymywaniu zakresu obrotów 4-5,7 tys obrotów - taka jest wygodna (może lekko emerycka ale ja tak mam i mi starczy). Poniżej 4 tys czuć, że już lekko dławi się silnik - potrzebuje on wtedy chwilę namyślenia żeby dojechać do tych 4,3 tys obrotów. Natychmiastowa redukcja biegu na niższy w takiej sytuacji.
W razie gdy czuję, że potrzebuję wyższego momentu obrotowego - dynamiczna jazda, serpentyny, bieszczady, tor lub inne potrzeby - wystarczy redukcja biegu na niższy do potrzebnego poziomu mocy (wyższe obroty).
Powyżej 5.7 tys - utrzymywanie obrotów powyżej jest dla mnie męczące i wyczuwam że na dłuższą metę to ciężko. W mieście ryczę innym uczestnikom ruchu, naryczę się i narobię hałasu - przyspieszając i pałując do 70-80 kmh?? To zupełnie niepotrzebnie, a ja mam wyraźne odczucie że niepotrzebnie mojego rumaka wysoko obrotuję. Jazda autostradą na wyższej prędkości nie zaliczała się do wyżyn komfortu. 3 godziny i przesiadka w pociąg.
W jeździe podmiejskiej i miejskiej fabryczne przełożenia zębatek powodowały konieczność intensywnych zmian biegu. Teraz konkretnie nie pamiętam ale dla mnie to za krótko było.

Co zyskałem zmianą

1. Większy zakres prędkości na obrotach silnika. Po zmianie przełożeń mogę spokojnie jeździć po mieście używając 2-3 biegów a nie 4 jak wcześniej.
Ruszając na 1 - jestem w stanie spokojnie sobie jechać w miarę komfortowych obrotach do 40 kmh bez zmiany biegu. Dla mnie niebo!

2. Płynniejsza zmiana biegów. Zmiany biegów nie są tak częste i czuję, że biegi "lepiej" wchodzą.

3. Pewność prowadzenia. Przełożenia wewnętrzne w skrzyni biegów zapewniają niesamowitą funkcjonalność biegów pomimo osłabienia osiągów widocznego na pierwszy rzut oka. 1-3 super do spokojnej jazdy miejskiej, 4 bieg - przygazować 70-120 to petarda, a nie trzeba aż tak pałować.
Czuję pewniejszą kontrolę manetki i dokładniejsze powiązanie pomiędzy rolgazem a zachowaniem się motocykla. Nowy łańcuch na pewno wspomógł ten aspekt. Oddając przyspieszenie i zrywność kosztem większego zakresu prędkości na biegach nawet mogę przyznać, że czuję się bezpieczniej na drodze.

4. Prędkości autostradowe - super się utrzymuje, spokojne 140 kmh w "ciszy i komforcie" na 6 biegu. do 115 kmh spokojnie 5 bieg się super sprawuje.

Do analizy obrotów przy konkretnych biegach posłużyłem się sztuczną inteligencją, która bardzo przejrzyście zrobiła dokładnie to o co jej prosiłem. Skoro są takie możliwości to czemu by nie wykorzystać.

Wpisana formułka: "Wygeneruj proszę mi tabelkę prędkości na kole motocykla suzuki DL 650 z roku 2007. Uwzględnij że zmieniłem przełożenie zębatek z 15/47 na 16/43 - tabelkę zrób z uwzględnieniem wszystkich 6 biegów dla prędkości 20 do 140 kmh co 30 kmh, pomiń wartości nieistotne"

W załączniku dodałem tabelkę jaką mi wygenerowało i w miarę się to pokrywa. Podobną rzecz zrobiłem analizując możliwości na 4 biegu Warto zwrócić uwagę, że prosiłem o przeliczenie prędkości z koła (obrotomierz na moim modelu czyta prędkość z przedniego koła i dodaje 8%, a nie z zębatki zdawczej.

Opinie w Internecie mówią, że na 6 biegu miałby problem z przyspieszeniem na autostradzie. Też za każdym razie chatbot mi to wypluwał że to bardzo zły pomysł i że nie przyspieszy. Nieprawda - na 6 biegu zap**prza jak głup.... Nie wierzcie wysystkiemu co wypluje AI, trzeba troszkę samemu wiedzieć na co uważać i czasami korygować informacje jakie wypluwa, upewniać się czy na pewno policzy to co chcesz uzyskać.


Podsumowanie: jestem zadowolony, prędkości wyższe przy stałych obrotach, moment jest gdy potrzeba - jestem bardzo zadowolony ze zmiany.
O wiele lepiej mi się jeździ w takiej konfiguracji. Są jakieś minusy, ale zdecydowanie plusy mi przeważyły i polecam wypróbować zębatki +1/-4 lub inne konfigurację "pod siebie".
+ Łańcuch DID 525 VX3 nowy - długość 116 ogniw więc zmniejszyły się ze 118.
+ Powiększenie przedniej zębatki pozwoliło na redukcje tylnej bez wycierania łańcuchem ślizgu.


Napiszcie co o tym sądzicie (o ile dotrwaliście do końca ściany tekstu). Jeśli kogoś uraziłem - przepraszam, w razie potrzeby sprostuję i dam znać jak po czasie się sprawuje, zmiana jest świeża.

Dzięki za przeczytanie! :D


DL 650A rocznik 2007
Warszawa

Bartoszeczek
AM
Posty: 9
Rejestracja: 12 maja 2025, 19:53
Lokalizacja: Warszawa

Re: DL 650 - wydłużanie biegów, eksperymenty z zębatką

Post autor: Bartoszeczek »

załączniki
43z na DL 650.JPG
43z na DL 650.JPG (635.08 KiB) Przejrzano 267 razy
tabela predkosci od biegu 16_43 GEMINI.JPG
tabela predkosci od biegu 16_43 GEMINI.JPG (153.69 KiB) Przejrzano 267 razy
4 bieg.JPG
4 bieg.JPG (77.47 KiB) Przejrzano 267 razy


DL 650A rocznik 2007
Warszawa

Awatar użytkownika
Struna
A+B+C+D+E+T
Posty: 5442
Rejestracja: 08 sie 2017, 15:26
Lokalizacja: Skawina/Kraków
Kontakt:

Re: DL 650 - wydłużanie biegów, eksperymenty z zębatką

Post autor: Struna »

Bartoszeczek pisze:
16 lip 2026, 21:40
obrotomierz na moim modelu czyta prędkość z przedniego koła i dodaje 8%, a nie z zębatki zdawczej
prędkościomierz jak już :)

A czy po tak grubej zmianie nie zawęził Ci się mocno zakres regulacji naciągu łańcucha ?


DL 650 AK7, DRZ 400S - http://www.gcstuning.pl

Awatar użytkownika
PiotrEm
A+B+C+D
Posty: 2049
Rejestracja: 25 kwie 2020, 23:14
Lokalizacja: Warszawa

Re: DL 650 - wydłużanie biegów, eksperymenty z zębatką

Post autor: PiotrEm »

Hm, skoro silnik nie ma siły go rozciągać, to nie ma też potrzeby regulować. To ma sens.
Brakuje podstawowych założeń, ale zgaduję, że kolega sam waży średnią windzianą (80kg), nie ciąga plecaka i emerytura tak blisko, że IKE/IKZE sobie odpuszcza :-) (jakbym mój profil zdradził, że też nie produkują kapeluszy z homologacją motocyklową :-))
Ocena: 5.88235%


DL650XAM020 w kolorze YVB na Au-felgach

August
A
Posty: 307
Rejestracja: 02 sie 2020, 09:01

Re: DL 650 - wydłużanie biegów, eksperymenty z zębatką

Post autor: August »

Czy ten ruch nie obciąża zbytnio układu korbowo-tłokowego a za razem układu nerwowo-sercowego podczas wyprzedzania? Wszak 650-siątka lubi obroty.



Bartoszeczek
AM
Posty: 9
Rejestracja: 12 maja 2025, 19:53
Lokalizacja: Warszawa

Re: DL 650 - wydłużanie biegów, eksperymenty z zębatką

Post autor: Bartoszeczek »

Struna pisze:
16 lip 2026, 23:10
Bartoszeczek pisze:
16 lip 2026, 21:40
obrotomierz na moim modelu czyta prędkość z przedniego koła i dodaje 8%, a nie z zębatki zdawczej
prędkościomierz jak już :)

A czy po tak grubej zmianie nie zawęził Ci się mocno zakres regulacji naciągu łańcucha ?
prędkościomierz, oczywista pomyłka po mojej stronie

zawężenie naciągu łańcucha - bardzo trafne spostrzeżenie - jakoś o tym nie myślałem -ustawiono prawidłowy luz na pierwszej pozycji podziałki, może być tak że po skróceniu długości - łańcuch już będzie na wylocie po np. połowie możliwego naciągu.
Zobaczę jak po czasie napięcie łańcucha będzie wyglądać po regulacjach i po ilu kilometrach łańcuch będzie się kwalifikował do podmianki, na razie kilkaset km pojeżdżone więc eksperyment dopiero się zaczął.


DL 650A rocznik 2007
Warszawa

Bartoszeczek
AM
Posty: 9
Rejestracja: 12 maja 2025, 19:53
Lokalizacja: Warszawa

Re: DL 650 - wydłużanie biegów, eksperymenty z zębatką

Post autor: Bartoszeczek »

August pisze:
17 lip 2026, 19:02
Czy ten ruch nie obciąża zbytnio układu korbowo-tłokowego a za razem układu nerwowo-sercowego podczas wyprzedzania? Wszak 650-siątka lubi obroty.
Czy obciąża bardziej? Moc z silnika na danych obrotach jest taka sama, natomiast koło odbiera obroty po zmienionej proporcji zębatek - a przyspieszenie przy otwartej manetce jest odpowiednio niższe. W razie omijania predkościami autostradowymi, przeskok 120 - 140 jest bezproblemowy i niewiele wolniejszy niż na fabrycznym przełożeniu 15/47, i nie odczuwam że silnikowi brakuje tchu żeby nakręcić sobie obroty w tym zakresie. (4,5 - 5,5 tys obrotów). W razie potrzeby można redukować do 5, ale w moim odczuciu 6 spokojnie jest power.
Zobaczę czy przypadkiem nie zacznie pić sobie oleju - świeżo po wymiance i do dziś bez ubytków po kilkuset km. Oczywiście dam znać.

Jakby na 6 biegu spróbować szarpnąć wyprzedzanie od zakresu 3k obrotów, to przełożenia skrzyni biegów i dalej zębatek faktycznie są za słabe i silnik męczy się niezależnie od rozmiaru zębatek - to każdy kto jeździ vstromem czuje.

TLDR: Jak utrzymuje się w dynamicznym okresie obrotów i nie pałuje na zapiętym zbyt wysokim biegu, to przy normalnej silniczek 650 jest tak elastyczny że spokojnie sobie radzi nawet na dużych zmianach zębatek.

+ "wysokie obroty" to jaki jest dla was zakres? ja nie przekraczam 6,5 gdzie podaje max moment obrotowy. tak to jak wcześniej wspomniane 4 - 5,5 tys.


DL 650A rocznik 2007
Warszawa

Bartoszeczek
AM
Posty: 9
Rejestracja: 12 maja 2025, 19:53
Lokalizacja: Warszawa

Re: DL 650 - wydłużanie biegów, eksperymenty z zębatką

Post autor: Bartoszeczek »

PiotrEm pisze:
16 lip 2026, 23:29
Hm, skoro silnik nie ma siły go rozciągać, to nie ma też potrzeby regulować. To ma sens.
Brakuje podstawowych założeń, ale zgaduję, że kolega sam waży średnią windzianą (80kg), nie ciąga plecaka i emerytura tak blisko, że IKE/IKZE sobie odpuszcza :-) (jakbym mój profil zdradził, że też nie produkują kapeluszy z homologacją motocyklową :-))
Waga w mudurku większa - pewnie z 95 będzie, jazda z plecakiem z częstotliwością pomijalną - jak się wszystkie gwiazdy ułożą w jednej linii.
Użytkowanie motocykla - codzienne dojazdy do pracy dużą arterią miejską, rzadkie weekendowe wyjazdy za miasto.


DL 650A rocznik 2007
Warszawa

Awatar użytkownika
Bip
A+B
Posty: 535
Rejestracja: 27 paź 2020, 02:50
Lokalizacja: WPI

Re: DL 650 - wydłużanie biegów, eksperymenty z zębatką

Post autor: Bip »

Mi ten eksperyment się podoba. Na moim 650XT zauważyłem, że jedynka to tylko służy do ruszenia z miejsca. Jak się zdarzy ruszyć z dwójki, też nie ma dramatu - pójdzie płynnie (bez plecaczka). Natomiast różnicy między 5 a 6 biegiem, to dużej w prędkości obrotowej silnika nie ma i przy przelotach autostradowych przydałby się prawdziwy nadbieg.
Ciekaw jestem wrażeń po dłuższym okresie użytkowania i ewentualnej zmiany w średnim zużyciu paliwa.


DL650XAL7

Awatar użytkownika
staszek_s
A+B+C+D+E+T
Posty: 3599
Rejestracja: 04 paź 2016, 12:32
Lokalizacja: Radlin, Śląsk

Re: DL 650 - wydłużanie biegów, eksperymenty z zębatką

Post autor: staszek_s »

Ja pamiętam, że w małym DL'u rocznik 2015 swobodnie jeździłem po mieście czwórką (licznikowe 50 - 60), poza miastem tak od 70 km/h piątką - czyli na jakieś szybkie kręte drogi piątka była w sam raz. To mi pasowało, ale ja raczej poniżej 4 tys obrotów jeździłem :) W tysiącu już gorzej, tam raczej trójka po mieście.


Yamaha Virago 535 > DL 650 AL5 > DL 1000 L9 > R1200GS

ODPOWIEDZ

Wróć do „Warsztat”