Strona 1 z 1
Mój DL 250 na Hrobaczej Łące.
: 21 kwie 2020, 20:21
autor: Michaił
Witam. Pierwszy raz mój VStrom 250 poza asfaltem na Hrobaczej Łące w Miedzybrodziu Bielskim
Re: Mój DL 250 na Hrobaczej Łące.
: 21 kwie 2020, 20:30
autor: askryptor
Tam przypadkiem nie ma asfaltowej (lub tego co z asfaltu zostało) drogi na samą górę? W sumie myślałem żeby się tam wybrać na dwóch kołkach. Tylko teraz mam dylemat czy rowerem czy motocyklem.
btw. moto spoko, jedyne słuszne malowanie (bo mam takie samo). Według mnie trochę szkoda, że nie Suzuki nie zdecydowało się na montaż fabrycznych owiewek na silnik albo chociaż nachodzących na prześwit.
W sumie po rozrysowaniu sobie na szybko stwierdzam, że lepiej jest chyba jak jest

Re: Mój DL 250 na Hrobaczej Łące.
: 21 kwie 2020, 21:03
autor: Michaił
Tak w 3/4 drogi asfaltu juz nie ma ani grama.
Re: Mój DL 250 na Hrobaczej Łące.
: 21 kwie 2020, 21:27
autor: bojaco
Ale dałeś rady, to najważniejsze. Moje tereny. Brawo!
Re: Mój DL 250 na Hrobaczej Łące.
: 21 kwie 2020, 22:09
autor: Oskar
@
askryptor super ta obudowa przy silniku wygląda .
A może panowie jakąś Kostka ... I inne ścieżki poznać poza czarnym. Polecam
Re: Mój DL 250 na Hrobaczej Łące.
: 22 kwie 2020, 09:36
autor: Voyager
Świetny sprzęt. Fajne zdjęcie i ciekawa trasa. Pozdrowienia z południa.
Re: Mój DL 250 na Hrobaczej Łące.
: 22 kwie 2020, 14:25
autor: Gaspar75
Gratulacje. Motocykl naprawdę bardzo ładnie się prezentuje.
Re: Mój DL 250 na Hrobaczej Łące.
: 22 kwie 2020, 21:16
autor: jacek.m
Fajny maluch leki zwinny i sprytny i podoba mi się te malowanie .
Re: Mój DL 250 na Hrobaczej Łące.
: 22 kwie 2020, 21:38
autor: Struna
Ile to waży ? poniżej 200 ?
Re: Mój DL 250 na Hrobaczej Łące.
: 22 kwie 2020, 21:39
autor: behemoth
Re: Mój DL 250 na Hrobaczej Łące.
: 23 kwie 2020, 12:41
autor: staszek_s
Miałem okazję się przejechać, po przesiadce z mojego litra czułem się jak na rowerze

Bardzo fajnie się prowadzi.
Re: Mój DL 250 na Hrobaczej Łące.
: 23 kwie 2020, 13:13
autor: Struna
Silniczek 450-500 z taką wagą by było mistrzostwo.
Re: Mój DL 250 na Hrobaczej Łące.
: 23 kwie 2020, 18:40
autor: bojaco
Też się wczoraj zamieniłem na chwilę z kolegą który ujeżdża 650 rocznik circa 2018. O rany, pomyślałem. Toż to skuter! Silnik jak z gumy. Tam, gdzie ja w 1000 na 2 biegu, tutaj spojnie na 4 i mocy jeszcze, że ho, ho. Za to lubię tego malucha. I z tego powodu mojego małego DLa mi brak. No i faktycznie ta poręczność roweru. Jednak gabaryty i pojemność robią różnicę. Kolega po zsiadce z 1000 stwierdził że woli jednak swój motocykl

Re: Mój DL 250 na Hrobaczej Łące.
: 24 kwie 2020, 07:27
autor: Michaił
Na motorku uczę się jeździć, wcześniej to była jawka 50 sport...25 lat temu. Być może kiedyś 650 lub 1000...
Dziękuje za pozytywne opinie i reakcje.
Wczoraj próba prędkości max... 138km/h...
Poruszajac sie 100 do 110 jedzie sie całkiem fajnie.
Ale najfajniej okolo 70 do 80 wówczas jest to pełen relaks. A do tego przecież sluży ten sprzęt.
Na dzień dzisiejszy z moim obecnym doświadczeniem nie wyobrazam siebie jezdzic z większymi v max.
Oczywiscie wiem ze np 650 i 1000 nie chodzi o v max ale wybierajac sie gdzieś dalej o komfort, przyspieszenie, trakcje, możliwości transportowe bagaż pasażer itp.
Jak odmrozi się gospodarka wybieram sie do salonu na jazdę próbną na DL 650. Wówczas doświadcze małe porównanie i zobaczymy czy te kilka minut i różnica sprawią iż będzie to moim nowym marzeniem.
Re: Mój DL 250 na Hrobaczej Łące.
: 24 kwie 2020, 08:15
autor: staszek_s
Gwarantuję Ci, że po przejażdżce nową 650,ką będziesz miał wielki banan na twarzy i zaczniesz o niej myśleć

Na razie ciesz się jazdą, powodzenia!
Re: Mój DL 250 na Hrobaczej Łące.
: 24 kwie 2020, 15:37
autor: bojaco
Dokładnie. Wczoraj oglądałem filmik o chłopaka, który na Romecie Chart czy Ogar pojechał na Nordkapp. Weronika Kwapisz na 125cm objechała Europę... Duża pojemność pieca jest przeklamowana

Re: Mój DL 250 na Hrobaczej Łące.
: 24 kwie 2020, 18:07
autor: askryptor
@szuwrek To samo wczoraj oglądałem. Dobra była również podroż na południe kraju i moment w którym nie mógł dogonić kolarza chyba w okolicach Karpacza

Re: Mój DL 250 na Hrobaczej Łące.
: 25 kwie 2020, 21:39
autor: Zeum
Brawo, malowanie spoko ale ja wolę mojego zółtego DL 250
Fajnie, że jest nas więcej.
Re: Mój DL 250 na Hrobaczej Łące.
: 26 kwie 2020, 23:52
autor: Michaił
Fajnie. Juz myslalem ze jestem jedynym posiadaczem 250...
Witam.
Skąd jesteś, wyslij jakieś foto.
Jak długo masz vstromka?
Gdzie nim jezdzisz?
Re: Mój DL 250 na Hrobaczej Łące.
: 27 kwie 2020, 09:17
autor: bojaco
Ten podjazd z kolarzem to chyba raczej wjazd na Równicę w Ustroniu, albo pod Zameczek Prezydenta w Wiśle. Obstawiam raczej to pierwsze. Ale chłopak zuch! Szacun.