V strom DL 1050 XT
: 21 lut 2025, 22:22
Dobra. Przyszedł czas na chwaliposta
Nastąpiła zmiana w garażu z małego na dużego
W ostatnim roku byłem mniej aktywny, a przez brak czasu związany z przyjściem na świat córy mały DL poszedł do nowego właściciela. Ale w zasadzie pozostał w tym samym województwie. Jednak, że życie nie znosi próżni, a jak to mówią: natura ciągnie wilka do lasu - wjechał okazyjnie duży DL w bardzo ładnym niebiesko-szarym malowaniu. Moto z 2021 roku, 8k nalotu czyli jeszcze w miarę świeżynka. Z dodatków to ma grzanetki oraz 3 kuferki Shada. Myślę jeszcze nad dołożeniem górnych gmoli (dolne były fabrycznie) oraz jakąś osłoną silnika i chłodnicy plus jakieś halogenki. Zbyt wielu motocykli jeszcze w życiu nie poujeżdżałem jednak po testowym zrobieniu 50km gdybym miał porównać małego i dużego to przede wszystkim hamulce na wielki +, lampa ledowa i oświetlenie drogi po zmroku na wielki +, wrzucanie biegów, płynność sprzęgła na wielki +, mapy silnika też robią robotę, na trybie sportowym czuć jak wyrywa go spod dupy
na plus rownież hill hold i TC. Szkoda, że nie ma quickshiftera i na pewno oryginalna szyba szału nie robi. Jednak zestawiając małego I dużego to różnica jest diametralna. Kanapa robi wrażenie wygodnej, wyżej siedzę. Jest okej. Sztormiak po serwisie w niezawodnym Suzi-Moto gotowy do sezonu. Czekać tylko na korzystny poziom słupków na termometrze i jakiś deszczyk, który zmyje pozimowy syf z dróg. Generalnie morda mi się cieszy, córze już drugi rok leci tak więc oby było więcej czasu do jazdy. Zlot wiosenny jeszcze odpuszczę, jednak na jesienny (jeśli się odbędzie) chciałbym się już wybrać i z Wami zobaczyć 
P.S. Pozostałem nadal w Vstromowej rodzinie. Jeszcze widocznie nie czas na dział o motocyklach niesłusznych
Nastąpiła zmiana w garażu z małego na dużego
W ostatnim roku byłem mniej aktywny, a przez brak czasu związany z przyjściem na świat córy mały DL poszedł do nowego właściciela. Ale w zasadzie pozostał w tym samym województwie. Jednak, że życie nie znosi próżni, a jak to mówią: natura ciągnie wilka do lasu - wjechał okazyjnie duży DL w bardzo ładnym niebiesko-szarym malowaniu. Moto z 2021 roku, 8k nalotu czyli jeszcze w miarę świeżynka. Z dodatków to ma grzanetki oraz 3 kuferki Shada. Myślę jeszcze nad dołożeniem górnych gmoli (dolne były fabrycznie) oraz jakąś osłoną silnika i chłodnicy plus jakieś halogenki. Zbyt wielu motocykli jeszcze w życiu nie poujeżdżałem jednak po testowym zrobieniu 50km gdybym miał porównać małego i dużego to przede wszystkim hamulce na wielki +, lampa ledowa i oświetlenie drogi po zmroku na wielki +, wrzucanie biegów, płynność sprzęgła na wielki +, mapy silnika też robią robotę, na trybie sportowym czuć jak wyrywa go spod dupy
P.S. Pozostałem nadal w Vstromowej rodzinie. Jeszcze widocznie nie czas na dział o motocyklach niesłusznych