To i ja dołożę swoje trzy grosze.
Ad. 2. - trochę na około, ale z praktyki.
Jestem akurat na bieżąco, bo właśnie zamontowałem (sam nie wiem po co) dodatkowe lampy LED.
I teraz tak. Nowy akumulator, jazda miejska w chłodne dni (powiedzmy 5 stopni), częste zatrzymywanie się na światłach, wciśnięty STOP (2 x żarówka 21W), włączone grzane manetki (maksymalnie 4A, ale myślę, że mniej) - wszystko gra, żadnych problemów.
Ale gdy włączam wspomniane lampy LED - pobór sumaryczny około 5-6A - na wolnych obrotach napięcie na akumulatorze niepokojąco spada.
Podczas jazdy (gdy silnik jest na obrotach) oczywiście nie ma problemu. Trzeba pamiętać, że podawana wydajność alternatora jest właśnie przy jakiś tam obrotach - książka serwisowa mówi, żeby dla pomiarów przyjąć 5000 obr./min.
Policz - jak piszę @
Pawian - sumaryczny, orientacyjny pobór odbiorników seryjnych (sama pompa paliwa to około 3-4A - tyle mi wyszło gdy kiedyś sprawdzałem, reflektory - 10A, pozycja i inne drobiazgi typu tablica przyrządów pewnie ze 2-3A, ECM i cewki - ?, a wciśnij STOP to już masz na chwilę dodatkowe 3,5A). Do tego dodaj to co planujesz dołożyć.
Przy czym, tak jak @
pyra uważam, że w praktyce nie będziesz wszystkiego wykorzystywał w 100%. Np. porty 3xUSB = 36W to maksymalne obciążenie, a jak podłączysz telefon to może będzie zaledwie 1A, czyli teoretycznie 12W itd.
Ad. 3. Według mnie z alternatorem nic się nie stanie. Regulator (przynajmniej w K5) jest typu zwarciowego - bez obciążenia i tak cały prąd wraca do uzwojeń. Paradoksalnie właśnie bez obciążenia za regulatorem może dojść do przegrzania uzwojeń (które w zasadzie i tak są omywane gorącym olejem silnikowym), bo regulator zwiera wyjścia alternatora i cały generowany prąd "wraca" do uzwojeń.
Oczywiście akumulator stopniowo będzie się rozładowywał, bo w takich warunkach alternator nie będzie uzupełniał niedoboru prądu.