Dla mnie olejarka to gadżet z gatunku drogich, niepotrzebnych i w skrajnych przypadkach niebezpiecznych dla użytkownika (jeżeli dobrze pamiętam sytuacja opisana w wątku o automatycznych olejarkach)
Czytam też to, olej na oponie ? Nie ma jakiejś skali tylko metoda prób i błędów ?
Centrino pisze:Nie ma ustawienia standardowego przy tej olejarce, trzeba to zrobić metodą prób i błędów. Obserwować ile oleju jest na łańcuchu a ile na oponie. Wypośrodkować tak aby jak najmniej było na oponie.
Nie jestem specem od cen scotta ale jak patrzę na przykładową aukcje cena to 500 zyla
https://allegro.pl/oferta/automatyczna- ... 8865994320
Puszka smaru do łańcucha kosztuje mnie średnio 20 zyla.
Zużywam ma oko 3 puszki na sezon, niech będzie 4.
500 : 20 : 4 = 6,25 czyli za cenę olejarki mam smaru w puszkach na ponad 6 lat.
Jak czytam różne fora motocyklowe to pojawia się wątek poszukiwania Świetego Graala czyli jak poprawnie ustawić ile ma kapać. Wątek jest do odnalezienia na większości for wiec chyba jest z tym jakiś problem.
No i sądzę że wątpię by było jedno magiczne ustawienie olejarki na wszystkie warunki. Inne ustawienia potrzebne będą jak pada, inne jak jest sucho, inne na asfalt a inne w teren na szutry czy piachy. Odpada argument, że ustawiasz i zapominasz bo w zmieniających się warunkach i tak trzeba korygować ustawienia i grzebać przy olejarce. No chyba, że tylko jak sucho po asfalcie do Maca
Ja się cóś popsuje i nakapie olejem na glebe to w krajach o ponadnormatywnie rozwiniętej świadomości ekologicznej

może być problem.
Argument, że łańcuch smarowany olejarką ma dłuższą żywotność to wydumka marketingowa, zużycie łańcucha z oringami w małym stopniu jest zależne od zewnętrznego smarowania.
Są chyba ? różne rodzaje smaru do scottoilera w zależności od temperatury. Czy to oznacza, że jak się leci np. z zimniejszej części Europy do cieplejszej to trzeba zmieniać z czerwonego na niebieski ?
Olejarka to chyba +1kg do wagi motocykla i zajmuje cenne miejsce.
No i może się zepsuć w trasie.
To co powyżej to jest moje zdanie do którego nie zamierzam przekonywać bo jak mówi powiedzenie jeden woli ogórki, drugi ogrodnika córki
