Strona 1 z 1
Akcja BC
: 30 wrz 2017, 08:26
autor: Kuba
Podczas ostatniej przejażdżki pewna sytuacja zmroziła mi krew.
Otóż zaraz za zakrętem pewien rolnik miał pole i wyjazd z pola.
Podczas wywożenia buraków z pola nawiózł warstwę mazi z błota na jezdnię ,którą na szczęście przewidziałem jak zobaczyłem kombajn na polu.
Nie mniej jednak dość ostre hamowanie z perspektywą paciaka , jakbym się nie wyrobił ,nie jest przyjemne.
Konkluzja.
Czy nie ma przepisu że taki rolnik ma wyjechać na drogę z czystymi kołami , choćby po to by paru motocyklistów mogło jeszcze chwilę pożyć.?
Jesteśmy już tą europą czy wciąż tylko chcemy nią być...
Re: Akcja BC
: 30 wrz 2017, 10:30
autor: Pyxis
Art. 91. Zanieczyszczanie drogi publicznej lub spowodowanie na niej utrudnienia w ruchu
Dz.U.2015.0.1094 t.j. - Ustawa z dnia 20 maja 1971 r. - Kodeks wykroczeń
Kto zanieczyszcza drogę publiczną lub na tej drodze pozostawia pojazd lub inny przedmiot albo zwierzę w okolicznościach, w których może to spowodować niebezpieczeństwo lub stanowić utrudnienie w ruchu drogowym, podlega karze grzywny do 1.500 złotych albo karze nagany.
Re: Akcja BC
: 30 wrz 2017, 11:27
autor: staszek_s
Ja bym mu dał naganę, z powodu niskiej szkodliwości czynu

Popatrzcie z drugiej strony - u nas najczęściej nie ma równoległych dróg, po których mogą się poruszać maszyny rolnicze, więc muszą jeździć zwykłymi. O myciu traktora na polu za pomocą wody zabranej w butelce lepiej nie wspominać...
Niestety musimy się z tym liczyć i jak nie ma widoczności to zwolnić przed zakrętem.
Re: Akcja BC
: 30 wrz 2017, 16:26
autor: Jurand
staszek_s pisze:Ja bym mu dał naganę, z powodu niskiej szkodliwości czynu

Popatrzcie z drugiej strony - u nas najczęściej nie ma równoległych dróg, po których mogą się poruszać maszyny rolnicze, więc muszą jeździć zwykłymi. O myciu traktora na polu za pomocą wody zabranej w butelce lepiej nie wspominać...
Niestety musimy się z tym liczyć i jak nie ma widoczności to zwolnić przed zakrętem.
Przedwczoraj spotkałą mnie podobna sytuacja. Trochę ciśnienie mi podskoczyło. O ile mógłbym to w jakiś sposób usprawiedliwić na drogach lokalnych bo tam trzeba zawsze zachować zwiększoną uwagę, to na drogach krajowych uważam to za karygodne.
Staszku nikt nie karze mu myć traktora butelką. Są specjalne rynny montowane na wyjazdach z pól, żwirowni, itp. które obmywają koła z błocka. Pamiętam taką sytuację z przed paru lat z okolic Kętrzyna. Były tam potężne plantacje buraków cukrowych. W momencie "żniw" w rejonie wyjazdu z pól nie było widać asfaltu. Do momentu kiedy osobówka poślizgneła się na tym. Kierowca zawiadomił policję która później też odpowiednio „dopilnowała” rolników aby respektowali przytoczony przez Pyxis – a przepis. Od tamtej pory po każdym traktorze który wyjechał z pola wychodziło dwóch panów w oczojebnych kamizelkach ze szczotami „ryżowymi” i darło błoto z asfaltu. Można – można, trzeba tylko chcieć!

Re: Akcja BC
: 30 wrz 2017, 16:51
autor: staszek_s
Jasne, że są różne przypadki. Na bocznych drogach trzeba się spodziewać wszystkiego i niewiele z tym zrobimy...
Re: Akcja BC
: 30 wrz 2017, 19:38
autor: Kuba
Byłbym za piętnowaniem takich przypadków i zgłaszaniem na policję . To nie jest kwestia podejścia do czystości drogi czy szukania wymówek ; brak drogi , wody , pieniedzy , chęci , ... , tylko nieumyslnego spowodowania śmierci. Wiem , extremalnie, ale tu chodzi o nasze życie

.