Niebezpieczne sytuacje, bezpieczeństwo itp.

Forum na tematy których nie ma w innych częściach forum
Smerfciamajda
A+B
Posty: 914
Rejestracja: 30 paź 2019, 14:39
Otrzymał podziękowań: 59 razy

Niebezpieczne sytuacje, bezpieczeństwo itp.

Postautor: Smerfciamajda » 01 lip 2020, 09:21

Możemy sobie debatować ale drzewo nie ma nic do tego.
Drzewa, rowy, przepusty, krawężniki sa wszędzie. Nic nie zastąpi zdrowego rozsądku.

Patrząc na fotki motocykl to też był jakis antyk shred machina z przelomu '80 i '90.
Łyse opony i może inne babole by sie też znalazly ale to znowu wymaga zdowego rozsądku. Nie ma nic do drzewa przy drodze.

Chłopak nie żyje.

Poaptrzcie na film poniżej, choć pewnie większość go widziała.
To sa sytuację które moga zdarzyć się każdemu z nas niezależnie od klasy sprzętu, umiejętności czy prędkości z jaka się porusza. Trzeba mieć w głowie konsekwencje swojego zachowania w stosunku do sytuacji.
Mamy wyciąć drzewa czy zlikwidować przystanki z powodu motocyklistów?
Bzdura.



http://youtu.be/aj4kAMuMEr4



Tags:

kaloryferarz
A+B
Posty: 517
Rejestracja: 03 maja 2020, 21:19
Lokalizacja: Skawina/Kraków
Otrzymał podziękowań: 16 razy

Re: Niebezpieczne sytuacje, bezpieczeństwo itp.

Postautor: kaloryferarz » 01 lip 2020, 10:32

Ostatnio na facebooku ktoś wrzucał filmik, na którym jakiś motocyklista na kreskę chyba ze 150kmh przejeżdża skrzyżowanie, na którym wymusza mu pierwszeństwo jakiś dostawczak i zderza się z innym pojazdem. A ten motocyklista zupełnym fartem przejeżdża między nimi w szczelinie szerokości może 1m. Nie tak to panowie wszystko działa. Ludzie mają tendencję do mówienia "a gdyby jechał wolniej, a gdyby te opony, a gdyby był wyspany". To wszystko bzdura i gdybanie w nieskończoność. U mnie we wsi z 10 lat temu wybudowali rondo na drodze wojewódzkiej. Odkąd jest to rodno już z 5-6 groźnych wypadków było właśnie na nim, bo ktoś się zagapił i pojechał na kreskę. Ofiar śmiertelnych jak dotąd nie ma ani jednej, ale rannych sporo. Nigdy w tym miejsce wcześniej nie było wypadków. Oczywiscie, że ci kierowcy się do tego przyczynili, jeden pamiętam był pijany, inni jechali za szybko lub się zagapili. No ale... nigdy wcześniej tam nie było wypadków. Rozumiem, że wg was dobrze, że jest to rodno, bo karze za nieuwagę lub pijaństwo :)
Romet Komar 2350 -> Honda Shadow 500 -> Yamaha XJ6 Diversion -> DL 650 AL9

Smerfciamajda
A+B
Posty: 914
Rejestracja: 30 paź 2019, 14:39
Otrzymał podziękowań: 59 razy

Re: Niebezpieczne sytuacje, bezpieczeństwo itp.

Postautor: Smerfciamajda » 01 lip 2020, 10:48

Sa znaki przed rondem ze jest rondo?

To nie rozumiem

Rondo nie bez przyczyny jest nazywane skrzyżowaniem bezkolizyjnym i na pewno jest milion statustyk że rondo przyczyniło sie do zmniejszenia liczby wypadków.

Skoro we wsi u Ciebie ludzie nie potrafią sie zachować na ulicy to nie pownni jeździć.

Popatrz na to w ten sposób - to rondo zatrzymalo pijaka i kilku szaleńców w ich zapędach.
Gdyby bylo zwykłe skrzyżowanie nadal by jezdzili po pijaku i jak pojebani. A tak pieciu patusów mniej i sami sie wyeliminowali.

Ma sens? Dla mnie ma.

kaloryferarz
A+B
Posty: 517
Rejestracja: 03 maja 2020, 21:19
Lokalizacja: Skawina/Kraków
Otrzymał podziękowań: 16 razy

Re: Niebezpieczne sytuacje, bezpieczeństwo itp.

Postautor: kaloryferarz » 01 lip 2020, 10:56

No właśnie ja jestem dokładnie przeciwnego zdania. Na dodatek wszyscy którzy zrobili wypadek na tym rondzie to byli przejezdni. Przypominam też, że tylko dlatego uważasz, że pijak za kółkiem to patus, że akuratnie w Polsce jest to przestępstwo. Za to na ten przykład w UK można mieć 0.8 promila, w DE 0.5. W Chorwacji można mieć 0.5 promila, dlatego też ja tam jeździłem wielgachnym dwutonowym SUVem, z dwójką małych dzieci bez pasów i żoną mając 0.5 promila codziennie przez dwa tygodnie. Przeciskałem się w małych uliczkach jakich tam jest pełno, w ogromnym upale. I co? Nic. Kompletnie nic. Za to w Polsce wyhaczyłbym poważny wyrok za to. W USA również podchodzi się bardzo liberalnie do alko za kółkiem w niektórych stanach. Droga i skrzyżowania są dla ludzi, a nie ludzie dla nich. Uważam, że mnóstwo ludzkich istnień mogłoby być zachowanych przy życiu gdyby wyciąć te głupie drzewa obligatoryjnie wszędzie. A ronda to już w ogóle inny temat.
Romet Komar 2350 -> Honda Shadow 500 -> Yamaha XJ6 Diversion -> DL 650 AL9

Awatar użytkownika
crimson
A+B+C
Posty: 1323
Rejestracja: 27 wrz 2017, 14:19
Lokalizacja: Kraków i okolice
Otrzymał podziękowań: 54 razy

Re: Niebezpieczne sytuacje, bezpieczeństwo itp.

Postautor: crimson » 01 lip 2020, 11:00

@
Awatar użytkownika
kaloryferarz
- ja nie podzielam Twojego zdania.
Jak jadę, to wolę mieć 0.0 - niż 0.5 - wbrew pozorom to jest sporo. Zwłaszcza jak jest gorąco.
Drzewa przy drodze, powodują, że jest pięknie i się jedzie przyjemniej :). Jak jedziesz przez leśną drogę też byś chciał wyciąć drzewa?
DL 650 AL6

kaloryferarz
A+B
Posty: 517
Rejestracja: 03 maja 2020, 21:19
Lokalizacja: Skawina/Kraków
Otrzymał podziękowań: 16 razy

Re: Niebezpieczne sytuacje, bezpieczeństwo itp.

Postautor: kaloryferarz » 01 lip 2020, 11:02

Nie, na lasy jest inny sposób - np. barierki lub szeroki pas drogowy.
Zwróćcie uwagę na filmiki z Rosji, których jest mnóstwo. Np. jadą na siebie dwa tiry, jeden lekko zahacza o drugi i oba wprdlają się na pobocze, do tego osobóki też. Dlaczego tak? Bo tam pas drogowy ma ze 30 metrów i dopiero dalej są drzewa.
Romet Komar 2350 -> Honda Shadow 500 -> Yamaha XJ6 Diversion -> DL 650 AL9

Awatar użytkownika
Luchow
A
Posty: 403
Rejestracja: 30 wrz 2016, 13:22
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Otrzymał podziękowań: 46 razy

Re: Niebezpieczne sytuacje, bezpieczeństwo itp.

Postautor: Luchow » 01 lip 2020, 11:23

A widziałeś co się dzieje z motocyklistą, który wpada na takie zwykłe bariery energochłonne? Idąc takim tokiem myślenia - przecież gdyby nie było barier to też by mu się nic nie stało, to może zlikwidujmy bariery?

A z pewnością znalazłoby się też wiele miejsc, gdzie wycięto drzewa, poszerzono drogę, zrobiono piękne pobocza, bariery... i co? I ze statystyk wynika, że to właśnie na takich długich, szerokich, prostych odcinkach jest najwięcej wypadków, zwłaszcza tych z najtragiczniejszym skutkiem. Przy budowie nowych dróg, tranzytowych - jak najbardziej powinny być robione szeroko, ale na istniejących drogach bym się tak z tym wycinaniem nie spieszył. U nas największe niedostatki są jednak w umiejętnościach i pokorze kierowców. A że brak pokory wobec ograniczeń często wynika z ich niedorzecznego ustawiania - to już inna rzecz.

W Bielsku mamy słynny "zakręt idiotów" - gdzie obwodnica (ekspresówka) skręca ostro o ponad 90 stopni w miejscu, gdzie docelowo będzie węzeł dwóch dróg. W zeszłym roku było tam ponad 100 zdarzeń drogowych - od niegroźnych kolizji po wypadki śmiertelne. Zakręt jest oznaczony tak, że trudno lepiej, ograniczenie prędkości jest do 60 km/h, są znaki ostrzegawcze, znak końca drogi ekspresowej, migające światła, poprzeczne pasy z grubej farby burczące pod kołami... wszystko na nic. Ten zakręt da się przejechać przy 80 km/h po najciaśniejszym pasie, w czasie deszczu. Ale nie wybacza łysych opon, grubego przekraczania prędkości albo panicznego i bezmyślnego kopania w hamulec w połowie zakrętu. I ja naprawdę nie potrafię w sobie wzbudzić wiele współczucia dla tych kierowców, którzy mimo wszystkich powyższych ostrzeżeń mają tam wypadki. Może dla niektórych z nich to jest taka trzeźwiące uświadomienie braku umiejętności czy też wpływu sprawności pojazdu na bezpieczeństwo jazdy? A jeśli nie, to może nie powinni jeździć...

Smerfciamajda
A+B
Posty: 914
Rejestracja: 30 paź 2019, 14:39
Otrzymał podziękowań: 59 razy

Re: Niebezpieczne sytuacje, bezpieczeństwo itp.

Postautor: Smerfciamajda » 01 lip 2020, 12:05

Ja sie nie dziwię że w kraju w którym wielu nie man umiaru w piciu, a przepisy i zakazy traktują tylko jako sugestie to obowiązuje wskaźnik 0 dla zawartości alkoholu. Jesteśmy najwyraźniej mniej zdyscyplinowani i mniej rozsądni od innych narodów. Nic nie dzieje się bez przyczyny.
Ja nawet za granicą jak wolno to i tak nie siadam za kółko po alko, a chwalenie sie czymś przeciwnym potwierdza tylko moją wcześniejszą tezę. Nie odbierz tego do siebie dosłownie. Dla mnie jazda duzym SUVem po piwie w obcym kraju w ciasnych uliczkach to proszenie sie o problemy - ale za to jakie to polskie. Dlatego u nas jest ZERO.

Napisałeś że gość byl pijany, a u nas wielu wlasnie siada za kółko pijanych, nie po piwku czy szklaneczce wina do obiadu jak we Francji czy Włoszech. Jeżdżą na kompletnej bani. Druga sprawa to fakt że dla niektórych ludzi już jedno piwo to bania. Wytlumacz potem matce zabitego dzieciaka ze miał 0,5 bo mógł mieć. Dla mnie wszyscy to patusy, niedpowiedzalni kryminaliści - bo to przestepstwo i kropka.

@
Awatar użytkownika
Luchow
slusznie napisał, mamy demontowac bariery?

Prawo jazdy wydaje sie ludziom po badaniach lekarskich, zdanym egzaminie i teoretycznie zdolnych do jazdy a praktycznie świadomie zgadzajacych sie na zasady i obowiązujące prawo na drodze. Jak ktoś łoi na bani przez rondo albo wpada 140 miedzy drzewa zamiast trzymać sie ograniczenia i zdrowego rozsadku to jest baranem i patusem. I powinien miec pretensje tylko do siebie a nie do ronda czy drzewa.

Popatrz tak.
Kradzież to kradzież i kropka, ale idąc Twoim tokiem rozumowania jak zeżrę jedno jabłko ze straganu na targu to jest ok? W żadnym razie. Nie płacąc albo choc nie pytając byłbym złodziejem.

prebenny
A+B
Posty: 964
Rejestracja: 05 lut 2017, 19:58
Lokalizacja: Poznań
Otrzymał podziękowań: 53 razy

Re: Niebezpieczne sytuacje, bezpieczeństwo itp.

Postautor: prebenny » 01 lip 2020, 15:22

@
Awatar użytkownika
Smerfciamajda
jest jeszcze jedna kwestia - nie pamiętam czy to w Niemczech czy UK ale o ile kojarzę to fakt - możesz prowadzić jak masz powiedzmy te 0.5 promila ale w momencie spowodowania wypadku jest to traktowane jak jazda po pijaku.
Triumph Tiger 800 XRt

kaloryferarz
A+B
Posty: 517
Rejestracja: 03 maja 2020, 21:19
Lokalizacja: Skawina/Kraków
Otrzymał podziękowań: 16 razy

Re: Niebezpieczne sytuacje, bezpieczeństwo itp.

Postautor: kaloryferarz » 01 lip 2020, 15:33

Widzicie koledzy, ja działam ostro w OSP. Byłem do wielu wypadków, również śmiertelnych. Zapewniam was, że w swojej martwej dupie mają ofiary jakieś żelazne zasady, że mógł jechać wolniej. Zapewniam was, że w dupie mają rodzinych tych ofiar jakieś orzeczenia biegłych czy proku, że nie dostosował prędkości do warunków. Wystarczyłoby, żeby np. nie było tego jednego drzewa i gość by żył. Mój kolega, który mieszka 10 domów dalej zabił swojego kolegę, którego odwoził do domu, bo na łuku drogi miał 60 km/h, wpadł w poślizg i uderzył prawą stroną samochodu w nieduże drzewo. Ów pasażer zginął na miejscu. Nie miał zapiętych pasów. Dla was winna jest ofiara, bo nie zapięła pasów. A fakty są takie, że winna jest ofiara ORAZ rosnące drzewo na poboczu. Jeżeli ja jeżdżę 10 lat bez zapiętych pasów i nic mi nie jest a w 11. roku ginę na przydrożnym drzewie to wg was co jest winne? Niezapięte pasy, czy niezapięte pasy oraz drzewo? Hm? Przecież to proste.
Ja wyznaję porządną prawicową zasadę: volenti non fit iniuria czyli chcącemu nie dzieje się krzywda. Ale uważam, że zwykłymi prostymi krokami możemy sprawić że część z tych osób mogła by przeżyć.
Romet Komar 2350 -> Honda Shadow 500 -> Yamaha XJ6 Diversion -> DL 650 AL9

Smerfciamajda
A+B
Posty: 914
Rejestracja: 30 paź 2019, 14:39
Otrzymał podziękowań: 59 razy

Re: Niebezpieczne sytuacje, bezpieczeństwo itp.

Postautor: Smerfciamajda » 01 lip 2020, 15:50

Najczęstszą przyczyną utonięć jest woda.
Zlikwidujmy jeziora, rzeki, baseny i wanny.
Ile bylo trzeźwych i dobrych pływaków, którzy jednak sie utopili a mogli by żyć?

Awatar użytkownika
Lord
A+B+C
Posty: 1833
Rejestracja: 27 cze 2018, 11:05
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowań: 81 razy

Re: Niebezpieczne sytuacje, bezpieczeństwo itp.

Postautor: Lord » 01 lip 2020, 15:52

To jezioro damy tu................. jak mawiał klasyk klasyków i jeszcze premie dostał :)
DL650A L8

prebenny
A+B
Posty: 964
Rejestracja: 05 lut 2017, 19:58
Lokalizacja: Poznań
Otrzymał podziękowań: 53 razy

Re: Niebezpieczne sytuacje, bezpieczeństwo itp.

Postautor: prebenny » 01 lip 2020, 23:32

@
Awatar użytkownika
kaloryferarz
- ja widzę tylko jeden problem. Jak ktoś rozbije się w lesie na drzewie (sporo dróg przebiega przez las) to jak wytniemy to jedno drzewo skąd wiesz, że nie rozwali się na kolejnym 1.5 metra obok? Generalnie bez urazy ale zawsze będzie 'coś'. Jak nie drzewo to rów. Jak nie rów to jezioro. Jak nie jezioro to rozebrana barierka (patrz Kubica). Nie da się wszystkich zagrożeń wyeliminować. A jakby się dało to nas też by tu nie było, bo każdy z nas też jest jakimś zagrożeniem.
Triumph Tiger 800 XRt

PiotrEm
A2
Posty: 108
Rejestracja: 25 kwie 2020, 23:14
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowań: 15 razy

Re: Niebezpieczne sytuacje, bezpieczeństwo itp.

Postautor: PiotrEm » 02 lip 2020, 00:14

Kwestię drzew przerabiali Niemcy po zjednoczeniu RFN+NRD.
Meklemburgia-Pomorze Przednie: piękne aleje i kierowcy, którzy właśnie przesiedli się z trabantów do golfów. Trup ścielił się gęsto, ale ostatecznie aleje ocalały, a Enerdowcy nauczyli się myśleć i jeździć równocześnie. Dzięki temu nadal mogą delektować się pięknymi krajobrazami.
Czego nam wszystkim życzę, bo nauka na cudzych błędach jest najtańsza.

kaloryferarz
A+B
Posty: 517
Rejestracja: 03 maja 2020, 21:19
Lokalizacja: Skawina/Kraków
Otrzymał podziękowań: 16 razy

Re: Niebezpieczne sytuacje, bezpieczeństwo itp.

Postautor: kaloryferarz » 02 lip 2020, 11:27

Myślę, że powinniśmy w tym momencie podpisać protokół różnic i zakończyć ten temat :)
Romet Komar 2350 -> Honda Shadow 500 -> Yamaha XJ6 Diversion -> DL 650 AL9

Smerfciamajda
A+B
Posty: 914
Rejestracja: 30 paź 2019, 14:39
Otrzymał podziękowań: 59 razy

Re: Niebezpieczne sytuacje, bezpieczeństwo itp.

Postautor: Smerfciamajda » 02 lip 2020, 12:23



Zgadzam się

Awatar użytkownika
Jarek '89
A1
Posty: 98
Rejestracja: 16 kwie 2019, 23:15
Otrzymał podziękowań: 11 razy

Re: Niebezpieczne sytuacje, bezpieczeństwo itp.

Postautor: Jarek '89 » 02 lip 2020, 21:15

@
Awatar użytkownika
kaloryferarz
a czy motocyklista z filmiku o którym piszesz to nie miał czasami czerwonego światła? Więc to on wymusił.
Jarek
Suzuki DL650 AK7

kaloryferarz
A+B
Posty: 517
Rejestracja: 03 maja 2020, 21:19
Lokalizacja: Skawina/Kraków
Otrzymał podziękowań: 16 razy

Re: Niebezpieczne sytuacje, bezpieczeństwo itp.

Postautor: kaloryferarz » 02 lip 2020, 21:18

Nie pamiętam. Może i miał. Ale nie o to w tym przykładzie chodziło. Jeżeli nie miał, to jeszcze mocniejszy przykład. Tak czy siak: jak się z tematu wypinam, bo może być zbyt gorąco w dyskusji. Ja znam wasze zdanie, wy znacie moje.
Romet Komar 2350 -> Honda Shadow 500 -> Yamaha XJ6 Diversion -> DL 650 AL9

Awatar użytkownika
Jarek '89
A1
Posty: 98
Rejestracja: 16 kwie 2019, 23:15
Otrzymał podziękowań: 11 razy

Re: Niebezpieczne sytuacje, bezpieczeństwo itp.

Postautor: Jarek '89 » 02 lip 2020, 21:41

No ok :-) to tylko takie małe sprostowanko :-)
Jarek
Suzuki DL650 AK7

Awatar użytkownika
Trevor
A
Posty: 360
Rejestracja: 05 paź 2016, 20:13
Lokalizacja: PK
Otrzymał podziękowań: 8 razy

Re: Niebezpieczne sytuacje, bezpieczeństwo itp.

Postautor: Trevor » 04 lip 2020, 06:02

http://faktykaliskie.pl/gfx/faktykalisk ... 7yLZJI.jpg

Wczoraj wracam z trasy krajową 11 - ką i parę km przed domkiem krzyczą chłopaki na CB,że wypadek z udziałem motocyklisty. Kiedy w końcu dojechałem do miejsca zdarzenia patrze,że leży srebrny V-strom na boku.Szybki telefon do kumpla czy u niego ok ale na szczęście to nie on. Okazało się,że kierownik miał 1,4 promila :evil: :evil: :evil: Przeraża mnie co raz bardziej brak odpowiedzialności i głupota ludzka.
W życiu musi być i dobrze i źle, bo kiedy jest tylko dobrze to niedobrze.

DL 650 2006


Wróć do „Tematy ogólne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości