ktoś może testował, czy faktycznie gorsza niż na "normalnych" stacjach?
Ostatnio tankuje ciut większe ilości do kanistrów żeby mieć pod ręką w garażu
i ceny paliwa nawet do 10 groszy na litrze robią różnicę.100 litrów i obiad gratis
tyle pytanie czy ze szkoda dla silnika.
Pomyśl co by było, jakby tak faktycznie robili i poszła fama o takich praktykach. W dobie dzisiejszego obiegu informacji są ugotowani.
Tam niższa cena wynika z obrotu i tego że takich stacji mają od groma, więc w zakupie mogą sobie niezłe ceny wynegocjować.
Problem leży gdzie indziej. Czym jest dowożone paliwo. Czy przypadkowa cysterna, co wczoraj wiozła rozpuszczalnik, lub nawóz w płynie, dziś nie dowozi benzyny.
Ja akurat co do paliwa i lpg z auchan mam inne doświadczenia. Nie żeby coś złego się działo ale zawsze samochód palił wiecej czy to ropy czy lpg. Dla porównania intermarche spalanie i jazda wychodzi mi tak samo jak orlen.
Z racji zawodu, to wypowiem się nt. cystern.
Przewóz paliw jest pod ścisłą kontrolą. Podczas jazdy, rozładunku, załadunku jest ( powinien być) stosowany system SEND, czyli po GPS zapisywanie trasy, czasu pojazdu. To kontrolują służby celne, policja, ITD ponieważ ma ukrócić przewałki na VAT.
Co do mycia... Może cysterna będzie myta przy okresowym przeglądzie rewizyjnym, jednak raczej nie słyszałem aby myto przed/ po rozładunku. Jadącą cysterna nawet na pusto jest traktowana jako pełna w myśl przepisów przewozów niebezpiecznych, ponieważ podczas zrzutu paliwa to zasysa opary ze zbiornika na stacji.
Co do produktów przy marketach.... Kilka ładnych razy tankowałem przy marketach i parę razy miałem mniejsze przebiegi na tym paliwie, a kilka razy normalne. Jak widać wszystko zależy jak się czasami trafi.
W Polsce w ogromnej mierze paliwo idzie z Orlena, a Orlen bierze ropę ruską... Takie są realia.
Markety mają niską marzę, bo liczą na to, że jak już ktoś przyjedzie, to wejdzie również na sklep i zostawi więcej złociszczy. Stacje samoobsługowe oszczędzają na braku opłat dla pracowników. Jeśli jednak zaglądam na okoliczne stacje, to różnice w danym mieście są czasami pomijalne, ale między miejscowościami potrafią być już zauważalne.