Pomysł powstał gdy po raz któryś musiałem nasmarować łańcuch co wiązało się oczywiście z przetoczeniem motocykla żeby nasmarować cały.
Koszt robocizny: 0pln
czas: w ile zdążycie wypić jedno piwo ?
W roli głównej rurka o długości 38cm.
Rurka podnosi koło na kilka centymetrów nad ziemię w wyniku czego można swobodnie obracać tylnym kołem.
Oczywiście rurka mieści się pod siedzeniem.
W wahacz dodatkowo wkręcamy śrubę - tam jest takie specjalne miejsce (chyba że mamy wkręconą już od podnośnika), żeby było o co zaprzeć rurkę.