Wymagania: odporność psychiczna, brak złudzeń i umiejętność słuchania marudzenia.
Wynagrodzenie: zero pieniędzy, pełna odpowiedzialność i „a ja bym to zrobił lepiej" " choojowe jedzenie" "choojowe pokoje" "kto prowadzi grupę" a na koniec Bóg zapłać
To istna tragedia narodowa, nic śmiesznego z Adasiem Miałczynskim, niby dramat a śmieszy