Ogłoszenie duszpasterskie
Chciałem poinformaować, że znalazł się chętny i chętna, któremu pomoże kolejny chętny w organizacji jesiennego zlotu.
Termin i miejsce zlotu zostanie ogłoszone na zlocie w Skokach Dużych
*Tak naprawdę termin zlotu jest już na forum ale znaleźć nie jest tak łatwo
Chciałem poinformaować, że znalazł się chętny i chętna, któremu pomoże kolejny chętny w organizacji jesiennego zlotu.
Termin i miejsce zlotu zostanie ogłoszone na zlocie w Skokach Dużych
*Tak naprawdę termin zlotu jest już na forum ale znaleźć nie jest tak łatwo
Redukcja biegów
Redukcja biegów
Witam wszystkich,
mam pytanie odnośnie prawidłowej redukcji biegów. Mój kurs był raczej słaby i teraz wielu rzeczy muszę uczyć się sam. Jest sporo filmów o redukcji, stosowaniu między gazu i stosuję się do tego, ale nie znalazłem jasnej odpowiedzi jak prawidłowo zbijać biegi do zatrzymania. Czy dojeżdżając np do świateł muszę schodzić od 6 do luzu po jednym biegu z między gazem czy można na wciśniętym sprzęgle zbić biegi do neutrala jednocześnie hamujac ?
mam pytanie odnośnie prawidłowej redukcji biegów. Mój kurs był raczej słaby i teraz wielu rzeczy muszę uczyć się sam. Jest sporo filmów o redukcji, stosowaniu między gazu i stosuję się do tego, ale nie znalazłem jasnej odpowiedzi jak prawidłowo zbijać biegi do zatrzymania. Czy dojeżdżając np do świateł muszę schodzić od 6 do luzu po jednym biegu z między gazem czy można na wciśniętym sprzęgle zbić biegi do neutrala jednocześnie hamujac ?
Re: Redukcja biegów
Schodzisz stopniowo, bieg po biegu, puszczając każdorazowo sprzęgło, bo wówczas hamujesz też silnikiem (a to czasem jest lepsze od hamowania hamulcem). No i w każdej chwili masz kontrolę nad napędem i możesz przyspieszyć jeśli będzie taka potrzeba. Jak najmniej jedziesz na wciśniętym sprzęgle, żeby obroty silnika były "zgrane" z podłożem, czyli szybkością obracania się kółDawid1984 pisze: ↑10 maja 2026, 00:11Witam wszystkich,
mam pytanie odnośnie prawidłowej redukcji biegów. Mój kurs był raczej słaby i teraz wielu rzeczy muszę uczyć się sam. Jest sporo filmów o redukcji, stosowaniu między gazu i stosuję się do tego, ale nie znalazłem jasnej odpowiedzi jak prawidłowo zbijać biegi do zatrzymania. Czy dojeżdżając np do świateł muszę schodzić od 6 do luzu po jednym biegu z między gazem czy można na wciśniętym sprzęgle zbić biegi do neutrala jednocześnie hamujac ?
Staram się mieć cały czas spięty napęd z biegiem dopasowanym do prędkości i planowanych dalszych działań
Ja unikam zrzucania wielu biegów na wciśniętym sprzęgle, bo łatwo stracić kontrolę i w końcu nie wiesz, jaki masz w tym momencie bieg... No chyba, że chodzi o gwałtowną redukcję o np. dwa biegi, żeby dać ostro w kitę. No ale to raczej w Tigerze, bo silnik tego moto ma dużą moc, duży moment obrotowy, a jednocześnie jest niezwykle elastyczny. Na 6-tce można jechać i 80 km/h, ale też 180 km/h
Co do przegazówki, to trzeba to robić intuicyjnie - czasem warto to robić, a czasem nie, bo np. chcesz żeby silnik mocniej wyhamował moto... Tylko uwaga, żeby nie zerwać przyczepności koła, szczególnie na mokrym, śliskim, itp.
Swoją drogą, to nie ucz się jazdy oglądając filmiki, tylko samodzielnie zdobywaj doświadczenie. Jak rozumiesz działanie silnika + skrzyni biegów, hamowania, zachowanie motocykla, to wybierz się na jakąś pustą drogę i poćwicz przy różnych prędkościach. Wyznacz sobie linię, przy której chcesz się zatrzymać i sprawdzaj różne warianty postępowania. Niezależnie od podręczników, porad, itp. wiele zależy od Twoich osobistych preferencji. Tak jak z hamowaniem - są ludzie, którzy nigdy nie używają tylnego hamulca, a są tacy dla których jest on niezbędny
A swoją droga, to zapisz się na Suzuki Moto Szkołę, bo to jest naprawdę przydatne szkolenie!
Pozdrawiam,
Jacek
______________________________________________
|Sportster IRON 883™|DL650AK8|Triumph Tiger Explorer XC + Honda Forza 350|
Bo przecież najważniejsze są widoki...
Jacek
______________________________________________
|Sportster IRON 883™|DL650AK8|Triumph Tiger Explorer XC + Honda Forza 350|
Bo przecież najważniejsze są widoki...
Re: Redukcja biegów
Tak jak napisał @biblo : stopniowo bieg po biegu.
Ja jeszcze często pomijam wciskanie lewej klamki i hamuję silnikiem bez użycia sprzęgła.
Ja jeszcze często pomijam wciskanie lewej klamki i hamuję silnikiem bez użycia sprzęgła.
Re: Redukcja biegów
Dzięki za wyczerpującą odpowiedź. O to mi chodziło. Staram się redukować tak jak piszecie, bieg po biegu. Czasami zdarza się że jak jadę na wyższym biegu i trzeba zatrzymać się na krótkim odcinku i wiem że nie zdążę tak zredukować to wtedy na wciśniętym sprzęgle zjeżdżam do jedynki lub neutrala jednocześnie hamujac i sprzęgło puszczam dopiero jak się zatrzymam. Robię to raczej sporadycznie gdy już muszę i nie puszczam sprzęgła do zatrzymania żeby nie było uślizgu.
Pozdrawiam i jeszcze raz dzięki
Pozdrawiam i jeszcze raz dzięki
Re: Redukcja biegów
Naucz się nie używać sprzęgła w ogóle (będziesz mógł odmachać LWG skręcając na skrzyżowaniu 90°
)
Jak chcesz zmienić w górę: gaz otwarty, przyspieszasz, pchasz dźwignię do góry, na chwilę lekko odpuszczasz gaz i mocniej dopychasz. I bieg wskakuje.
Jak chcesz zredukować: gaz zamknięty, możesz hamować, w pewnym momencie dodajesz lekko gazu (albo i nie) i dusisz mocniej w dół. I masz zredukowane.
Ciężko to opisać, trzeba samemu wyczuć. Może nawet na początek dać ćwierć sprzęgła, za każdym kolejnym ćwiczeniem coraz mniej. Skrzynia się nie zepsuje, a umieć warto.
Jak chcesz zmienić w górę: gaz otwarty, przyspieszasz, pchasz dźwignię do góry, na chwilę lekko odpuszczasz gaz i mocniej dopychasz. I bieg wskakuje.
Jak chcesz zredukować: gaz zamknięty, możesz hamować, w pewnym momencie dodajesz lekko gazu (albo i nie) i dusisz mocniej w dół. I masz zredukowane.
Ciężko to opisać, trzeba samemu wyczuć. Może nawet na początek dać ćwierć sprzęgła, za każdym kolejnym ćwiczeniem coraz mniej. Skrzynia się nie zepsuje, a umieć warto.
DL650XAM020 w kolorze YVB na Au-felgach
Re: Redukcja biegów
Dużo zależy od konkretnych okoliczności. Silnik jako napęd, jako czynnik hamujący, sprzęgło i konkretne przełożenie muszą odpowiadać danym warunkom na drodze. Przy ostrym, awaryjnym hamowaniu nikt nie myśli o zbijaniu biegów. Przeciwnie, dojezdzajac do świateł, które się zmienia na zielone redukujesz do takiego biegu, jaki Ci będzie zaraz potrzebny.
Mi się zdarza, rzadko, ale też redukować o dwa biegi, bo nie ma sensu przy dynamicznym hamowaniu zapinać biegu na pół sekundy.
Natomiast, nie redukuje do neutralnego tak, jak piszesz, że Ci się zdarza. A już na pewno nie redukuje do neutralnego i potem "motocykl toczy się na luzie". Tego się nie robi, bo pozbawiasz się możliwości natychmiastowego przyspieszenia lub podania momentu na koło do szybkiego manewru, np. ominięcia lub zmiany kierunku ruchu.
Neutralny tylko przed długimi światłami sygnalizacji ulicznej lub przejazdem kolejowym.
Mi się zdarza, rzadko, ale też redukować o dwa biegi, bo nie ma sensu przy dynamicznym hamowaniu zapinać biegu na pół sekundy.
Natomiast, nie redukuje do neutralnego tak, jak piszesz, że Ci się zdarza. A już na pewno nie redukuje do neutralnego i potem "motocykl toczy się na luzie". Tego się nie robi, bo pozbawiasz się możliwości natychmiastowego przyspieszenia lub podania momentu na koło do szybkiego manewru, np. ominięcia lub zmiany kierunku ruchu.
Neutralny tylko przed długimi światłami sygnalizacji ulicznej lub przejazdem kolejowym.
DL650XAL7
Re: Redukcja biegów
Jeśli chodzi o zmianę biegów bez sprzęgła to nie ćwiczyłem bo wyczytałem, że to technika na raczej dynamiczną jazdę a ja na razie to eco driving uprawiam. Czasami wyszło przypadkiem bo jak mówi teoria najpierw wywieramy nacisk na dźwignię i wtedy zdarzało się że bieg zaskakiwał zanim zdążyłem wcisnąć sprzęgło. Czysty przypadek. Ale jak będę na wyższym levelu to fajnie by było to umieć. Poza tym mam blokadę żeby robić to bez sprzęgła (nawyk z samochodu)
A co do szkolenia w Suzuki Moto Szkoła o którym pisał biblo to przejrzałem ofertę/opinie i wydaje się być całkiem spoko. Rozważam 30 maj w Bydgoszczy jeśli praca pozwoli.
A co do szkolenia w Suzuki Moto Szkoła o którym pisał biblo to przejrzałem ofertę/opinie i wydaje się być całkiem spoko. Rozważam 30 maj w Bydgoszczy jeśli praca pozwoli.
Re: Redukcja biegów
Zmiany "w górę" bez sprzęgła często wchodzą gładziej niż z jego użyciem. W dół raczej tak aksamitnie nie będzie zawsze, ale też się da. Nie jest to must-have, ale w pewnym momencie polecam Ci nauczyć się tego. Będzie też "w razie w" jakby coś złego stało się z klamką/linką sprzęgła i jednak musiałbyś dalej jechać - wtedy jedyną trudnością będzie nie sama jazda, a ruszanieDawid1984 pisze: ↑10 maja 2026, 22:59Jeśli chodzi o zmianę biegów bez sprzęgła to nie ćwiczyłem bo wyczytałem, że to technika na raczej dynamiczną jazdę a ja na razie to eco driving uprawiam. Czasami wyszło przypadkiem bo jak mówi teoria najpierw wywieramy nacisk na dźwignię i wtedy zdarzało się że bieg zaskakiwał zanim zdążyłem wcisnąć sprzęgło. Czysty przypadek. Ale jak będę na wyższym levelu to fajnie by było to umieć. Poza tym mam blokadę żeby robić to bez sprzęgła (nawyk z samochodu)
A co do szkolenia w Suzuki Moto Szkoła o którym pisał biblo to przejrzałem ofertę/opinie i wydaje się być całkiem spoko. Rozważam 30 maj w Bydgoszczy jeśli praca pozwoli.
Suzuki DL 650 AL6 V-Strom -> Aktualnie niezmotoryzowany
