Ogłoszenie duszpasterskie

Chciałem poinformaować, że znalazł się chętny i chętna, któremu pomoże kolejny chętny w organizacji jesiennego zlotu.

Termin i miejsce zlotu zostanie ogłoszone na zlocie w Skokach Dużych


*Tak naprawdę termin zlotu jest już na forum ale znaleźć nie jest tak łatwo :)

Rok 2026 - nowy chińczyk czy 5-6 letni tzw. markowy?

Forum na tematy których nie ma w innych częściach forum
Awatar użytkownika
biblo
A+B+C+D
Posty: 2410
Rejestracja: 27 wrz 2016, 22:50
Lokalizacja: W-wa

Re: Rok 2026 - nowy chińczyk czy 5-6 letni tzw. markowy?

Post autor: biblo »

Tylko pamiętajcie, kto wykreował ten wszechobecny konsumpcjonizm, parcie na szkło, blichtr, fast fashion, media w stylu Facebook, Instagram, a wraz z nimi instagramerów, jutuberów, influencerów i innych "mentorów" oraz wzorce "szczęśliwego i spełnionego" życia :twisted:

I nie byli to Chińczycy :lol: :twisted:


Nawet AI to trafnie opisuje, na co zresztą wcześniej zwrócił uwagę @Smerfciamajda

Konsumpcjonizm to postawa społeczno-kulturowa, w której nieuzasadnione nabywanie dóbr materialnych i korzystanie z usług staje się głównym celem życia oraz wyznacznikiem osobistego szczęścia i statusu społecznego. Często opiera się na kupowaniu rzeczy, które nie są realnie potrzebne, służąc budowaniu wizerunku lub poprawie nastroju.

Zjawisko to jest ściśle związane z globalnym kapitalizmem i wywołuje szereg negatywnych skutków.

Główne przejawy:

Kupowanie emocjonalne: Traktowanie zakupów jako nagrody, sposobu na nudę lub metody na poprawę samopoczucia.

Presja statusu: Nabywanie dóbr wyłącznie w celu zademonstrowania swojej pozycji społecznej i wzbudzenia zazdrości.Krótki cykl życia produktów: Pogoń za nowinkami technicznymi czy modowymi, co wymusza ciągłe wymienianie rzeczy na nowsze (często przy sztucznym postarzaniu produktów przez producentów).

Komercjalizacja czasu wolnego: Spędzanie czasu w centrach handlowych traktowanych jako główne miejsce rozrywek i życia towarzyskiego.

Główne skutki

Dla jednostki: Chroniczny stres wynikający z pogoni za pieniędzmi na kolejne dobra, problemy finansowe (zadłużenie), a także poczucie pustki, gdy chwilowa radość z zakupów mija.

Dla społeczeństwa: Wzrost nierówności społecznych, gdzie wartość człowieka bywa oceniana przez pryzmat tego, co posiada.

Dla środowiska: Poważna degradacja planety – nadmierne zużycie surowców, zanieczyszczenie oraz produkcja gigantycznej ilości odpadów (często prowadząca do katastrofy ekologicznej).


Pozdrawiam,
Jacek

______________________________________________
|Sportster IRON 883™|DL650AK8|Triumph Tiger Explorer XC + Honda Forza 350|

Bo przecież najważniejsze są widoki... 8-)

Mariomoto
A1
Posty: 60
Rejestracja: 23 lut 2021, 21:20

Re: Rok 2026 - nowy chińczyk czy 5-6 letni tzw. markowy?

Post autor: Mariomoto »

Zaznaczę na wtepie ze nie jestem jakimś fanem chińskiej ekspansji i zalewania nas masowo różnymi produktami. Ale widzieliście aktualne cenniki japońskich nowych motocykli? Patrz hornet 750 czy suzuki sv7gx czy gsx8s. Nagle japoński motocykl da sie kupić trochę ponad 30k PLN gdzie niedawno było to niemożliwe. Czyli musiał wjechać chińczyk zeby inni obniżyli swoje marże i konkurowali cenowo bo sprzedaz siadała. Przez lata nas dymali i zarabiali krocie nagle musieli zejsc z ceny bo konkurencja urosła. Europa nie jest w tym bez winy i ciągle narzucanie kolejnych norm euro emisji spalin tylko podbijało ceny a koncerny to wykorzystywały. Obawiam sie ze jest już trochę za późno zeby sie z tego pozbierać i coraz wiecej bedzie chińskich motocykli na naszych drogach. Giganci przetrwają i moze jakies ekskluzywne marki jak ducati czy mvagusta. A reszta prędzej czy później moze trafić w chińskie ręce niestety.


Dl1000-2014

Awatar użytkownika
Smerfciamajda
A+B+C+D
Posty: 2826
Rejestracja: 30 paź 2019, 14:39

Re: Rok 2026 - nowy chińczyk czy 5-6 letni tzw. markowy?

Post autor: Smerfciamajda »

Tak, taka nowa Honda CB1000 GT
Nawet doposażona jest mocno konkurencyjna w tym segmencie. A to kawał motocykla.



Awatar użytkownika
Bip
A+B
Posty: 511
Rejestracja: 27 paź 2020, 02:50
Lokalizacja: WPI

Re: Rok 2026 - nowy chińczyk czy 5-6 letni tzw. markowy?

Post autor: Bip »

Mariomoto pisze:
09 cze 2026, 15:35
Przez lata nas dymali i zarabiali krocie nagle musieli zejsc z ceny bo konkurencja urosła. Europa nie jest w tym bez winy...
Tu się nie zgodzę z tym dymaniem, za 2024 rok sprawdziłem wyrywkowo BMW i Ducati, oba biznesy w części motocyklowej miały zysk EBITA na poziomie 10-12% (zysk z operacji). To nie są krocie, jak na Europe przyzwoicie, powiedzmy realistycznie, ale nie krocie. Cena sprzedaży niższa o 10% już by im prawie wyzerowała zyski.
KTM miał stratę, jak wiemy. Dziś sobie obejrzałem w salonie nowego Ducati Desert X z silnikiem V2. No ładne Panie, ale 80 kafli 😮


DL650XAL7

Online
prebenny
A+B+C
Posty: 1777
Rejestracja: 05 lut 2017, 19:58
Lokalizacja: Poznań

Re: Rok 2026 - nowy chińczyk czy 5-6 letni tzw. markowy?

Post autor: prebenny »

Bo problem jest trochę gdzie indziej.

Chińczycy nawet nie muszą dotować producentów żeby mogli auta/motocykle sprzedawać taniej.

'Europejscy' producenci rozwijają swoje produkty, tworzą nowe. To kosztuje. Kosztuje rozwój, budowa, homologacja. Chińczycy raczej tylko korzystają z już 'gotowych' rozwiązań. To raz.

Dwa - tu sama Europa ukręciła na siebie bata. Auta elektryczne - skąd producenci brali kasę na rozwój? Ano po prostu do ceny każdego auta doliczali sobie kasę na rozwój kolejnych produktów. Tylko stety niestety chińczycy elektryki rozwijali już od dawna i są pod tym względem do przodu.

Cierpieliśmy z tego powodu niestety my. I teraz wlatują chińczycy, z produktem połowę tańszym i wcale nie gorszym i EU motoryzacja ma brązowo w gaciach.

A jeszcze dodam do tego kwestię kosztów produkcji. Inne są koszty bardziej zautomatyzowanych fabryk niż mniej. Tylko łatwiej 'zbudować' zautomatyzowaną fabrykę nowej firmie, która tej fabryki jeszcze nie ma niż takiemu VW, który żeby zrobić automatyzację musi zwolnić xxxx osób i od razu podnosi się płacz związków zawodowych itd itp (nie oceniam czy to dobrze czy źle - po prostu stwierdzam fakty).


Kymco Downtown 350i

Mariomoto
A1
Posty: 60
Rejestracja: 23 lut 2021, 21:20

Re: Rok 2026 - nowy chińczyk czy 5-6 letni tzw. markowy?

Post autor: Mariomoto »

Bip pisze:
09 cze 2026, 17:03
Mariomoto pisze:
09 cze 2026, 15:35
Przez lata nas dymali i zarabiali krocie nagle musieli zejsc z ceny bo konkurencja urosła. Europa nie jest w tym bez winy...
Tu się nie zgodzę z tym dymaniem, za 2024 rok sprawdziłem wyrywkowo BMW i Ducati, oba biznesy w części motocyklowej miały zysk EBITA na poziomie 10-12% (zysk z operacji). To nie są krocie, jak na Europe przyzwoicie, powiedzmy realistycznie, ale nie krocie. Cena sprzedaży niższa o 10% już by im prawie wyzerowała zyski.
KTM miał stratę, jak wiemy. Dziś sobie obejrzałem w salonie nowego Ducati Desert X z silnikiem V2. No ładne Panie, ale 80 kafli 😮
Moze jeśli chodzi o bmw i ducati to masz rację. Ale już taka honda czy suzuki to myślę ze mogły mieć większy zysk. Tym bardziej ze wszystkie te koncerny większość motocykli mniejszych pojemności produkują w Chinach albo w Indiach gdzie koszty sa mniejsze. Tak jak pisałem Europa trochę sama ukręciła na siebie bata. Dziś zeby dostosować motocykle do norm euro cena musi szybowac w górę. Ten sam motocykl na rynek nieeuropejski bedzie napewno tańszy. Do tego tak jak piszecie polityka odchodzenia od spalinowych samochodów i elektryfikacja nie siadła. I tu na osłabiony europejski rynek wjeżdżają chinczycy jak na białym koniu:)


Dl1000-2014

Awatar użytkownika
Centrino
Administrator
Posty: 5101
Rejestracja: 30 wrz 2016, 17:55
Lokalizacja: DLU

Re: Rok 2026 - nowy chińczyk czy 5-6 letni tzw. markowy?

Post autor: Centrino »

Mariomoto pisze:
09 cze 2026, 15:35
Przez lata nas dymali i zarabiali krocie nagle musieli zejsc z ceny bo konkurencja urosła. Europa nie jest w tym bez winy...
Wiesz co, nie. Tzn to że dymali ok, każdy koncern doji i dyma ludków. Czai się na kasę konsumenta i myśli jak wydobyć jej jak najwięcej.
Ale weź pod uwagę, że rozwój produktu kosztuje. Trzeba zatrudnić sztab ludzi, którzy będa wynyślać co ludkom takim jak Brajan i Dżesika będzie się podobać. A następnie trzeba zatrudnić drugi sztab ludzi aby to wymyślili, stworzyli i oprogramowali.
Rozwój kosztuje a te koszty właśnie chińczykom póki co umykały, były niepotrzebne bo dostawali gotową technologię. Oni zatrudnili tylko kilku programistów aby przeprogramowali nieco soft. Poszło im to raz lepiej, raz gorzej ale coś tam ulepili i jakoś działa.
Zaoszczędzili na kosztach jakieś 99,999999%
Natomiast ludzie kupujący dany sprzęt ni widzą tych kosztów. Oni widzą tylko, że poszczególne części kosztują X pieniązków ale przy produkcji seryjnej cena wynosi X-99,9% ceny.

Natomist jeżeli europa a także inne kraje, części świata się obudzą wystarczająco szybko to chinolkom skończy się darmowa technologia. Nie otrzymają już jej za friko. Oczywiście jeśli zachód się obudzi.
Natomiast żółtaczki rozwięły się już na tyle dobrze, że technologię są już chyba w stanie stworzyć sobie sami.
A przecież konsument już przez lata został przyzwyczajony do szajsu więc jak soft raz na jakiś czas zadziała nie tak jak trzeba t nic się nie stanie.


JAWA 350TS -> BMW F650 -> DL650 AK8 -> DL1050XT

Części, akcesoria motocyklowe https://dlmoto.pl/

Online
prebenny
A+B+C
Posty: 1777
Rejestracja: 05 lut 2017, 19:58
Lokalizacja: Poznań

Re: Rok 2026 - nowy chińczyk czy 5-6 letni tzw. markowy?

Post autor: prebenny »

Centrino pisze:
09 cze 2026, 23:59
Natomist jeżeli europa a także inne kraje, części świata się obudzą wystarczająco szybko to chinolkom skończy się darmowa technologia. Nie otrzymają już jej za friko. Oczywiście jeśli zachód się obudzi.
Natomiast żółtaczki rozwięły się już na tyle dobrze, że technologię są już chyba w stanie stworzyć sobie sami.
A przecież konsument już przez lata został przyzwyczajony do szajsu więc jak soft raz na jakiś czas zadziała nie tak jak trzeba t nic się nie stanie.
Nie obudzi - europejskie firmy żeby być na chińskim rynku muszą być joint venture z chińskim producentem czyli z automatu oddają im technologię. A z chińskiego rynku nie zrezygnują.

A soft... W europejskich autach wcale lepiej nie działa :p


Kymco Downtown 350i

Mariomoto
A1
Posty: 60
Rejestracja: 23 lut 2021, 21:20

Re: Rok 2026 - nowy chińczyk czy 5-6 letni tzw. markowy?

Post autor: Mariomoto »

Centrino pisze:
09 cze 2026, 23:59

Rozwój kosztuje a te koszty właśnie chińczykom póki co umykały, były niepotrzebne bo dostawali gotową technologię. Oni zatrudnili tylko kilku programistów aby przeprogramowali nieco soft. Poszło im to raz lepiej, raz gorzej ale coś tam ulepili i jakoś działa.
Zaoszczędzili na kosztach jakieś 99,999999%
Natomiast ludzie kupujący dany sprzęt ni widzą tych kosztów. Oni widzą tylko, że poszczególne części kosztują X pieniązków ale przy produkcji seryjnej cena wynosi X-99,9% ceny.
I tu wrócę do dymania nas. Albo nie. Zachłanność koncernów. Chińczycy dostali wszystko na tacy. Koncerny zeby zarobić jeszcze wiecej przenosiły swoje fabryki do Azji a Azjaci to nie Afryka. Potrafią wykorzystać szanse. To ze kradli czy kopiowali zagraniczna technologię to inna sprawa. Ale mozna było sie tego spodziewać. Ale liczył sie zysk i tabelki w Excelu.
Po prostu wykorzystali szanse i moze na początku zaoszczedzili na tym ze nie musieli wszystkiego wymyślać od nowa ale dziś nie mozna powiedzieć ze nie rozwijają tez swojej technologii chociażby w dziedzinie baterii to chyba nikt nie ma podjazdu do chińczyka dzisiaj.
I dalej będę twierdził ze przez zachłanność sami wychodowalismy sobie konkurencję która nas wykończy. Dalej będziemy jeździć motocyklami z europejskim rodowodem ale juz innym właścicielem po drugiej stronie globu. Niestety.


Dl1000-2014

skrzysiek
AM
Posty: 19
Rejestracja: 20 lut 2026, 22:24

Re: Rok 2026 - nowy chińczyk czy 5-6 letni tzw. markowy?

Post autor: skrzysiek »

Tu się zgodzę z kolegą @Mariomoto, przez zachłanność staniemy się biedakami. To się nazywa karma.


Suzuki VZ 800 Marauder ->custom > Yamaha XV 1900 Raider ->custom > Suzuki V-Strom 1000

ODPOWIEDZ

Wróć do „Tematy ogólne”