IV zlot - Borne Sulinowo 7-9 czerwca 2019 - zapisy, informacje iv-zlot-forum-borne-informacje-t2128.html

Miska do czyszczenia (i smarowania) napedu - wariant Pyxisa

Wszystko to co my wiemy, a manuale nie podają :)
Awatar użytkownika
Pyxis
A+B+C
Posty: 1598
Rejestracja: 21 wrz 2016, 22:29
Lokalizacja: Strzegom (dolnośląskie)
Otrzymał podziękowań: 33 razy
Kontakt:

Miska do czyszczenia (i smarowania) napedu - wariant Pyxisa

Postautor: Pyxis » 10 paź 2016, 12:38

Ponizej moj wariant usprawnienia higieny napedu motunga.

Tutaj niestety pojawiaja sie koszty: Miska z IKEA - nowa kosztuje z tego co pamietam 8 zl :roll:
Czas wykonania: 2 min ( z przymiarkami) - 3 ciecia flexem.

Uzywam zarowno do czyszczenia nafta, jak i do smarowania smarem w sprayu (smarujemy zawsze wewnetrzna strone lancucha)

fot1.jpg
fot1.jpg (211.85 KiB) Przejrzano 2467 razy


fot2.jpg
fot2.jpg (231.06 KiB) Przejrzano 2467 razy


fot3.jpg
fot3.jpg (217.97 KiB) Przejrzano 2467 razy


fot4.jpg
fot4.jpg (219.28 KiB) Przejrzano 2467 razy
( . Y . )
Parafrazujac: Trafiaja sie szaleni motocyklisci, ale nie ma starych szalonych motocyklistow.
Bialy dziobaty DL 650 AL2

Tags:

Awatar użytkownika
MaciejM
A2
Posty: 157
Rejestracja: 21 wrz 2016, 17:17
Lokalizacja: Rybnik (śląskie)
Otrzymał podziękowań: 1 raz

Re: Miska do czyszczenia (i smarowania) napedu - wariant Pyxisa

Postautor: MaciejM » 10 paź 2016, 15:22

Pyxis, a jak ja to mam zastosować do mojego napędu ? :shock: :D
Przeca ta dziura po flexie, jest za wąska. :D
__________________________
Maciej
Romet Kadet=>Suzuki Dl 650 Kabriolet=>BMW R 1200 GS

Awatar użytkownika
novy
A+B
Posty: 560
Rejestracja: 04 paź 2016, 12:34
Lokalizacja: Busko
Otrzymał podziękowań: 13 razy

Re: Miska do czyszczenia (i smarowania) napedu - wariant Pyxisa

Postautor: novy » 10 paź 2016, 17:05

Wyjątkowo nieudana chińska podróba miskoczyściochy Irka ;) :D ;)
DL650 K5 Blue

staszek_s
A+B
Posty: 904
Rejestracja: 04 paź 2016, 12:32
Lokalizacja: Radlin, Śląsk
Otrzymał podziękowań: 22 razy

Re: Miska do czyszczenia (i smarowania) napedu - wariant Pyxisa

Postautor: staszek_s » 10 paź 2016, 17:31

Właśnie mi powiedzieli w serwisie, że mam uwaloną oponę od smaru, chyba zainwestuję te 8 zł ;) Dzięki za inspirację!
Yamaha Virago 535 > DL 650 AL5

Awatar użytkownika
Pyxis
A+B+C
Posty: 1598
Rejestracja: 21 wrz 2016, 22:29
Lokalizacja: Strzegom (dolnośląskie)
Otrzymał podziękowań: 33 razy
Kontakt:

Re: Miska do czyszczenia (i smarowania) napedu - wariant Pyxisa

Postautor: Pyxis » 10 paź 2016, 17:54

Zebatka tez sie da wyczyscic. Troche trzeba poglowkowac (przesunac miske do tylu podpowiem ;-)), ale sie da.

unspecified.jpg
unspecified.jpg (848.53 KiB) Przejrzano 2437 razy
( . Y . )
Parafrazujac: Trafiaja sie szaleni motocyklisci, ale nie ma starych szalonych motocyklistow.
Bialy dziobaty DL 650 AL2

Awatar użytkownika
Mati!
A2
Posty: 242
Rejestracja: 02 paź 2016, 15:39
Lokalizacja: Olkusz
Otrzymał podziękowań: 4 razy

Re: Miska do czyszczenia (i smarowania) napedu - wariant Pyxisa

Postautor: Mati! » 10 paź 2016, 18:04

A po co micha do zebatki? Da sie ja spokojnie umyc metoda "na kota"

Wysłane z mojego GT-I9300 przy użyciu Tapatalka
DL650K7 -> Hayabusa K6 :o

Awatar użytkownika
Pyxis
A+B+C
Posty: 1598
Rejestracja: 21 wrz 2016, 22:29
Lokalizacja: Strzegom (dolnośląskie)
Otrzymał podziękowań: 33 razy
Kontakt:

Re: Miska do czyszczenia (i smarowania) napedu - wariant Pyxisa

Postautor: Pyxis » 10 paź 2016, 19:41

MaciejM pisze:Pyxis, a jak ja to mam zastosować do mojego napędu ? :shock: :D
Przeca ta dziura po flexie, jest za wąska. :D


Jak "za waska"? :-)
Zadna dziura nie jest za waska. Docinasz na wymiar. Lepiej nie robic za duzej, bo nafta z pedzelka pryska na wszystkie strony. Nie tylko w strone kola.
( . Y . )
Parafrazujac: Trafiaja sie szaleni motocyklisci, ale nie ma starych szalonych motocyklistow.
Bialy dziobaty DL 650 AL2

Awatar użytkownika
MaciejM
A2
Posty: 157
Rejestracja: 21 wrz 2016, 17:17
Lokalizacja: Rybnik (śląskie)
Otrzymał podziękowań: 1 raz

Re: Miska do czyszczenia (i smarowania) napedu - wariant Pyxisa

Postautor: MaciejM » 10 paź 2016, 20:34

Pyxis pisze: Jak "za waska"? :-)
Zadna dziura nie jest za waska. Docinasz na wymiar. Lepiej nie robic za duzej, bo nafta z pedzelka pryska na wszystkie strony. Nie tylko w strone kola.


Z tą "wąskością" dziury, na Twoim miejscu nie rozwijałbym tematu. :D
Ale, nafta? Kurde, ja już słyszałem, że do mojego napędu hipol podchodzi, różne przekładniowe mazidła, teraz mam np. castrola. Ale nafta? Przeca z naftą w napędzie to bym z garażu do bramy nie ujechał. :D
Ale sam pomysł pojemnika do czynności eksploatacyjnych z napędem jest niezły. Jakbym go tak uwalił na wysokości, tak w 1/3, to nawet do mojego napędu się nada. :)
__________________________
Maciej
Romet Kadet=>Suzuki Dl 650 Kabriolet=>BMW R 1200 GS

Awatar użytkownika
Pyxis
A+B+C
Posty: 1598
Rejestracja: 21 wrz 2016, 22:29
Lokalizacja: Strzegom (dolnośląskie)
Otrzymał podziękowań: 33 razy
Kontakt:

Re: Miska do czyszczenia (i smarowania) napedu - wariant Pyxisa

Postautor: Pyxis » 10 paź 2016, 20:36

Hehe... dopiero teraz spojrzalem sa Twoja stopke. :D
( . Y . )
Parafrazujac: Trafiaja sie szaleni motocyklisci, ale nie ma starych szalonych motocyklistow.
Bialy dziobaty DL 650 AL2

Awatar użytkownika
Skorpion
AM
Posty: 4
Rejestracja: 03 mar 2017, 08:28
Lokalizacja: Jędrzejów, świętokrzyskie
Kontakt:

Re: Miska do czyszczenia (i smarowania) napedu - wariant Pyxisa

Postautor: Skorpion » 03 mar 2017, 19:39

Nigdy nie czyściłem, nie smarowałem i nie mam zamiaru bo nie ma takiej potrzeby obsługiwać napęd od kiedy wykombinowałem automatyczną olejarkę. Mój patent, prostota i niezawodne działanie. Właściwie to nie ma co się zepsuć. Jedyny element to elektrozawór, a jeśli nawet ten uległ to i tak będzie działać. Wcześniej jeździłem chopperem na wał i teraz mam to samo choć na łańcuch. Zaczęło mnie wkurzać smarowanie co 400 km, a poza tym Castrol w sprayu drogi bo 40zł puszka. Do tego dochodzi wożenie puszki, obowiązkowe stawanie i czasem proszenie się kogoś by dociążył przód moto gdy załadowane kufry i przód moto w górze. Dalsze wady to kleista maź która łączy się z piachem i kurzem co z pewnością nie działa dobrze na napęd. Teraz żadnych problemów i napęd czyściutki choć mokry. Praktycznie to nawet zdarza mi się zapomnieć, że mam jakieś tam smarowanie napędu. Na 925km wziął coś 60 czy 70 cm3 hipolu, a zbiorniczek to 200 cm3. Pozdrawiam . Skorpion. :D
Były: Komar 3, MZ TS 250, Romet Ogar 200- silnik Jawa 50, Yamaha Virago XV 535. Jest V Strom DL 650 AK7. Lepiej mieć Parkinsona i trochę wylać niż Alzheimera i zapomnieć wypić. GG: 8672771 skype: andrzejow5

Awatar użytkownika
Pyxis
A+B+C
Posty: 1598
Rejestracja: 21 wrz 2016, 22:29
Lokalizacja: Strzegom (dolnośląskie)
Otrzymał podziękowań: 33 razy
Kontakt:

Re: Miska do czyszczenia (i smarowania) napedu - wariant Pyxisa

Postautor: Pyxis » 03 mar 2017, 19:46

Ale jak jest z rozchlapywaniem oleju z lancucha? Jest z tym problem? Bo chyba tylko to mnie powstrzymuje jak dotad od zalozenia olejarki.
( . Y . )
Parafrazujac: Trafiaja sie szaleni motocyklisci, ale nie ma starych szalonych motocyklistow.
Bialy dziobaty DL 650 AL2

Awatar użytkownika
Skorpion
AM
Posty: 4
Rejestracja: 03 mar 2017, 08:28
Lokalizacja: Jędrzejów, świętokrzyskie
Kontakt:

Re: Miska do czyszczenia (i smarowania) napedu - wariant Pyxisa

Postautor: Skorpion » 03 mar 2017, 19:57

Do Pyxis : Nie wiem jakie macie te olejarki, ale z mojej nic nie kapie i nie chlapie. Wystarczy przeliczyć ile oleju zużywa na 100 km i co tu ma chlapać ? Ponadto regulacja nawet w czasie jazdy pod ręką w razie zmiany pogody .
Były: Komar 3, MZ TS 250, Romet Ogar 200- silnik Jawa 50, Yamaha Virago XV 535. Jest V Strom DL 650 AK7. Lepiej mieć Parkinsona i trochę wylać niż Alzheimera i zapomnieć wypić. GG: 8672771 skype: andrzejow5

Awatar użytkownika
Pyxis
A+B+C
Posty: 1598
Rejestracja: 21 wrz 2016, 22:29
Lokalizacja: Strzegom (dolnośląskie)
Otrzymał podziękowań: 33 razy
Kontakt:

Re: Miska do czyszczenia (i smarowania) napedu - wariant Pyxisa

Postautor: Pyxis » 03 mar 2017, 20:40

Na "jedynce" uzywajacy olejarek przyznawali, ze tylna felga ochlapana, dlatego dopytuje.
( . Y . )
Parafrazujac: Trafiaja sie szaleni motocyklisci, ale nie ma starych szalonych motocyklistow.
Bialy dziobaty DL 650 AL2

Awatar użytkownika
kitza
A2
Posty: 258
Rejestracja: 30 wrz 2016, 21:16
Lokalizacja: Nowy Sącz
Otrzymał podziękowań: 3 razy

Re: Miska do czyszczenia (i smarowania) napedu - wariant Pyxisa

Postautor: kitza » 03 mar 2017, 21:17

W Bandicie miałem olejarkę hołm mejd i nie miałem problemu z zachlapaną felgą. Kwestia odpowiedniej regulacji.

Błędy w pisowni sponsoruje Tapatalk.
Romet Komar -> Suzuki GSF 600 Bandit -> Suzuki V-Strom 1000

Awatar użytkownika
Benek
A1
Posty: 77
Rejestracja: 19 paź 2016, 11:46
Lokalizacja: Bydoszcz

Re: Miska do czyszczenia (i smarowania) napedu - wariant Pyxisa

Postautor: Benek » 04 mar 2017, 17:39

mam scottoilera i nic nie jest zachlapane.

Awatar użytkownika
adonix
A1
Posty: 59
Rejestracja: 13 mar 2018, 15:09

Re: Miska do czyszczenia (i smarowania) napedu - wariant Pyxisa

Postautor: adonix » 25 mar 2018, 12:15

Do Skorpion : jaka masz olejarkę?

Awatar użytkownika
waldeman
A1
Posty: 53
Rejestracja: 07 lis 2016, 16:15
Lokalizacja: Bogatynia
Otrzymał podziękowań: 2 razy

Re: Miska do czyszczenia (i smarowania) napedu - wariant Pyxisa

Postautor: waldeman » 28 mar 2018, 18:46

Pyxis pisze:Ale jak jest z rozchlapywaniem oleju z lancucha? Jest z tym problem? Bo chyba tylko to mnie powstrzymuje jak dotad od zalozenia olejarki.

Co sezon poodnoszę kogoś z ekipy , komu oliwiarka "popuściła " . Doświadczeni kierowcy , zadbany sprzęt , ale człowiek tak się wkręca w nawijanie kilometrów i zabawę winklami że zwykle zapomina o możliwości zaoliwienia brzegu opony .A wywrotki bywały i na zwykłym rondzie . Osobiście wolę posmarować co jakiś czas , a przy okazji zerknąć czy wszystko ok.

Awatar użytkownika
Pyxis
A+B+C
Posty: 1598
Rejestracja: 21 wrz 2016, 22:29
Lokalizacja: Strzegom (dolnośląskie)
Otrzymał podziękowań: 33 razy
Kontakt:

Re: Miska do czyszczenia (i smarowania) napedu - wariant Pyxisa

Postautor: Pyxis » 28 mar 2018, 21:35

No to nie ma o czym gadac.
( . Y . )
Parafrazujac: Trafiaja sie szaleni motocyklisci, ale nie ma starych szalonych motocyklistow.
Bialy dziobaty DL 650 AL2


Wróć do „Patenty i usprawnienia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości