Ogłoszenie duszpasterskie

Chciałem poinformaować, że znalazł się chętny i chętna, któremu pomoże kolejny chętny w organizacji jesiennego zlotu.

Termin i miejsce zlotu zostanie ogłoszone na zlocie w Skokach Dużych


*Tak naprawdę termin zlotu jest już na forum ale znaleźć nie jest tak łatwo :)

Miska do czyszczenia (i smarowania) napedu - wariant Pyxisa

Wszystko to co my wiemy, a manuale nie podają :)
Awatar użytkownika
Pyxis
A+B+C+D
Posty: 2322
Rejestracja: 21 wrz 2016, 22:29
Lokalizacja: Strzegom (dolnośląskie)
Kontakt:

Miska do czyszczenia (i smarowania) napedu - wariant Pyxisa

Post autor: Pyxis »

Ponizej moj wariant usprawnienia higieny napedu motunga.

Tutaj niestety pojawiaja sie koszty: Miska z IKEA - nowa kosztuje z tego co pamietam 8 zl :roll:
Czas wykonania: 2 min ( z przymiarkami) - 3 ciecia flexem.

Uzywam zarowno do czyszczenia nafta, jak i do smarowania smarem w sprayu (smarujemy zawsze wewnetrzna strone lancucha)
fot1.jpg
fot2.jpg
fot3.jpg
fot4.jpg
Ocena: 5.88235%


( . Y . )
Parafrazujac: Trafiaja sie szaleni motocyklisci, ale nie ma starych szalonych motocyklistow.
Bialy dziobaty DL 650 AL2

Tags:

Awatar użytkownika
MaciejM
A2
Posty: 143
Rejestracja: 21 wrz 2016, 17:17
Lokalizacja: Rybnik (śląskie)

Re: Miska do czyszczenia (i smarowania) napedu - wariant Pyxisa

Post autor: MaciejM »

Pyxis, a jak ja to mam zastosować do mojego napędu ? :shock: :D
Przeca ta dziura po flexie, jest za wąska. :D


__________________________
Maciej
Romet Kadet=>Suzuki Dl 650 Kabriolet=>BMW R 1200 GS

Awatar użytkownika
novy
A+B
Posty: 606
Rejestracja: 04 paź 2016, 12:34
Lokalizacja: Busko

Re: Miska do czyszczenia (i smarowania) napedu - wariant Pyxisa

Post autor: novy »

Wyjątkowo nieudana chińska podróba miskoczyściochy Irka ;) :D ;)


DL650 K5 Blue

Online
Awatar użytkownika
staszek_s
A+B+C+D+E+T
Posty: 3579
Rejestracja: 04 paź 2016, 12:32
Lokalizacja: Radlin, Śląsk

Re: Miska do czyszczenia (i smarowania) napedu - wariant Pyxisa

Post autor: staszek_s »

Właśnie mi powiedzieli w serwisie, że mam uwaloną oponę od smaru, chyba zainwestuję te 8 zł ;) Dzięki za inspirację!


Yamaha Virago 535 > DL 650 AL5 > DL 1000 L9 > R1200GS

Awatar użytkownika
Pyxis
A+B+C+D
Posty: 2322
Rejestracja: 21 wrz 2016, 22:29
Lokalizacja: Strzegom (dolnośląskie)
Kontakt:

Re: Miska do czyszczenia (i smarowania) napedu - wariant Pyxisa

Post autor: Pyxis »

Zebatka tez sie da wyczyscic. Troche trzeba poglowkowac (przesunac miske do tylu podpowiem ;-)), ale sie da.
unspecified.jpg


( . Y . )
Parafrazujac: Trafiaja sie szaleni motocyklisci, ale nie ma starych szalonych motocyklistow.
Bialy dziobaty DL 650 AL2

Awatar użytkownika
Mati!
A
Posty: 461
Rejestracja: 02 paź 2016, 15:39
Lokalizacja: Olkusz

Re: Miska do czyszczenia (i smarowania) napedu - wariant Pyxisa

Post autor: Mati! »

A po co micha do zebatki? Da sie ja spokojnie umyc metoda "na kota"

Wysłane z mojego GT-I9300 przy użyciu Tapatalka


DL650K7 -> Hayabusa K6 ->DL650AM2

Awatar użytkownika
Pyxis
A+B+C+D
Posty: 2322
Rejestracja: 21 wrz 2016, 22:29
Lokalizacja: Strzegom (dolnośląskie)
Kontakt:

Re: Miska do czyszczenia (i smarowania) napedu - wariant Pyxisa

Post autor: Pyxis »

MaciejM pisze:Pyxis, a jak ja to mam zastosować do mojego napędu ? :shock: :D
Przeca ta dziura po flexie, jest za wąska. :D
Jak "za waska"? :-)
Zadna dziura nie jest za waska. Docinasz na wymiar. Lepiej nie robic za duzej, bo nafta z pedzelka pryska na wszystkie strony. Nie tylko w strone kola.


( . Y . )
Parafrazujac: Trafiaja sie szaleni motocyklisci, ale nie ma starych szalonych motocyklistow.
Bialy dziobaty DL 650 AL2

Awatar użytkownika
MaciejM
A2
Posty: 143
Rejestracja: 21 wrz 2016, 17:17
Lokalizacja: Rybnik (śląskie)

Re: Miska do czyszczenia (i smarowania) napedu - wariant Pyxisa

Post autor: MaciejM »

Pyxis pisze: Jak "za waska"? :-)
Zadna dziura nie jest za waska. Docinasz na wymiar. Lepiej nie robic za duzej, bo nafta z pedzelka pryska na wszystkie strony. Nie tylko w strone kola.
Z tą "wąskością" dziury, na Twoim miejscu nie rozwijałbym tematu. :D
Ale, nafta? Kurde, ja już słyszałem, że do mojego napędu hipol podchodzi, różne przekładniowe mazidła, teraz mam np. castrola. Ale nafta? Przeca z naftą w napędzie to bym z garażu do bramy nie ujechał. :D
Ale sam pomysł pojemnika do czynności eksploatacyjnych z napędem jest niezły. Jakbym go tak uwalił na wysokości, tak w 1/3, to nawet do mojego napędu się nada. :)


__________________________
Maciej
Romet Kadet=>Suzuki Dl 650 Kabriolet=>BMW R 1200 GS

Awatar użytkownika
Pyxis
A+B+C+D
Posty: 2322
Rejestracja: 21 wrz 2016, 22:29
Lokalizacja: Strzegom (dolnośląskie)
Kontakt:

Re: Miska do czyszczenia (i smarowania) napedu - wariant Pyxisa

Post autor: Pyxis »

Hehe... dopiero teraz spojrzalem sa Twoja stopke. :D


( . Y . )
Parafrazujac: Trafiaja sie szaleni motocyklisci, ale nie ma starych szalonych motocyklistow.
Bialy dziobaty DL 650 AL2

Awatar użytkownika
Skorpion
AM
Posty: 3
Rejestracja: 03 mar 2017, 08:28
Lokalizacja: Jędrzejów, świętokrzyskie
Kontakt:

Re: Miska do czyszczenia (i smarowania) napedu - wariant Pyxisa

Post autor: Skorpion »

Nigdy nie czyściłem, nie smarowałem i nie mam zamiaru bo nie ma takiej potrzeby obsługiwać napęd od kiedy wykombinowałem automatyczną olejarkę. Mój patent, prostota i niezawodne działanie. Właściwie to nie ma co się zepsuć. Jedyny element to elektrozawór, a jeśli nawet ten uległ to i tak będzie działać. Wcześniej jeździłem chopperem na wał i teraz mam to samo choć na łańcuch. Zaczęło mnie wkurzać smarowanie co 400 km, a poza tym Castrol w sprayu drogi bo 40zł puszka. Do tego dochodzi wożenie puszki, obowiązkowe stawanie i czasem proszenie się kogoś by dociążył przód moto gdy załadowane kufry i przód moto w górze. Dalsze wady to kleista maź która łączy się z piachem i kurzem co z pewnością nie działa dobrze na napęd. Teraz żadnych problemów i napęd czyściutki choć mokry. Praktycznie to nawet zdarza mi się zapomnieć, że mam jakieś tam smarowanie napędu. Na 925km wziął coś 60 czy 70 cm3 hipolu, a zbiorniczek to 200 cm3. Pozdrawiam . Skorpion. :D


Były: Komar 3, MZ TS 250, Romet Ogar 200- silnik Jawa 50, Yamaha Virago XV 535. Jest V Strom DL 650 AK7. Lepiej mieć Parkinsona i trochę wylać niż Alzheimera i zapomnieć wypić. GG: 8672771 skype: andrzejow5

Awatar użytkownika
Pyxis
A+B+C+D
Posty: 2322
Rejestracja: 21 wrz 2016, 22:29
Lokalizacja: Strzegom (dolnośląskie)
Kontakt:

Re: Miska do czyszczenia (i smarowania) napedu - wariant Pyxisa

Post autor: Pyxis »

Ale jak jest z rozchlapywaniem oleju z lancucha? Jest z tym problem? Bo chyba tylko to mnie powstrzymuje jak dotad od zalozenia olejarki.


( . Y . )
Parafrazujac: Trafiaja sie szaleni motocyklisci, ale nie ma starych szalonych motocyklistow.
Bialy dziobaty DL 650 AL2

Awatar użytkownika
Skorpion
AM
Posty: 3
Rejestracja: 03 mar 2017, 08:28
Lokalizacja: Jędrzejów, świętokrzyskie
Kontakt:

Re: Miska do czyszczenia (i smarowania) napedu - wariant Pyxisa

Post autor: Skorpion »

Do Pyxis : Nie wiem jakie macie te olejarki, ale z mojej nic nie kapie i nie chlapie. Wystarczy przeliczyć ile oleju zużywa na 100 km i co tu ma chlapać ? Ponadto regulacja nawet w czasie jazdy pod ręką w razie zmiany pogody .


Były: Komar 3, MZ TS 250, Romet Ogar 200- silnik Jawa 50, Yamaha Virago XV 535. Jest V Strom DL 650 AK7. Lepiej mieć Parkinsona i trochę wylać niż Alzheimera i zapomnieć wypić. GG: 8672771 skype: andrzejow5

Awatar użytkownika
Pyxis
A+B+C+D
Posty: 2322
Rejestracja: 21 wrz 2016, 22:29
Lokalizacja: Strzegom (dolnośląskie)
Kontakt:

Re: Miska do czyszczenia (i smarowania) napedu - wariant Pyxisa

Post autor: Pyxis »

Na "jedynce" uzywajacy olejarek przyznawali, ze tylna felga ochlapana, dlatego dopytuje.


( . Y . )
Parafrazujac: Trafiaja sie szaleni motocyklisci, ale nie ma starych szalonych motocyklistow.
Bialy dziobaty DL 650 AL2

Awatar użytkownika
kitza
A2
Posty: 266
Rejestracja: 30 wrz 2016, 21:16
Lokalizacja: Nowy Sącz

Re: Miska do czyszczenia (i smarowania) napedu - wariant Pyxisa

Post autor: kitza »

W Bandicie miałem olejarkę hołm mejd i nie miałem problemu z zachlapaną felgą. Kwestia odpowiedniej regulacji.

Błędy w pisowni sponsoruje Tapatalk.


Romet Komar -> Suzuki GSF 600 Bandit -> Suzuki V-Strom 1000

Awatar użytkownika
Benek
A1
Posty: 80
Rejestracja: 19 paź 2016, 11:46
Lokalizacja: Bydoszcz

Re: Miska do czyszczenia (i smarowania) napedu - wariant Pyxisa

Post autor: Benek »

mam scottoilera i nic nie jest zachlapane.



Awatar użytkownika
adonix
A1
Posty: 60
Rejestracja: 13 mar 2018, 15:09

Re: Miska do czyszczenia (i smarowania) napedu - wariant Pyxisa

Post autor: adonix »

Do Skorpion : jaka masz olejarkę?



Awatar użytkownika
waldeman
A
Posty: 372
Rejestracja: 07 lis 2016, 16:15
Lokalizacja: Bogatynia

Re: Miska do czyszczenia (i smarowania) napedu - wariant Pyxisa

Post autor: waldeman »

Pyxis pisze:Ale jak jest z rozchlapywaniem oleju z lancucha? Jest z tym problem? Bo chyba tylko to mnie powstrzymuje jak dotad od zalozenia olejarki.

Co sezon poodnoszę kogoś z ekipy , komu oliwiarka "popuściła " . Doświadczeni kierowcy , zadbany sprzęt , ale człowiek tak się wkręca w nawijanie kilometrów i zabawę winklami że zwykle zapomina o możliwości zaoliwienia brzegu opony .A wywrotki bywały i na zwykłym rondzie . Osobiście wolę posmarować co jakiś czas , a przy okazji zerknąć czy wszystko ok.


Mniejszość Niemiecka 3

Awatar użytkownika
Pyxis
A+B+C+D
Posty: 2322
Rejestracja: 21 wrz 2016, 22:29
Lokalizacja: Strzegom (dolnośląskie)
Kontakt:

Re: Miska do czyszczenia (i smarowania) napedu - wariant Pyxisa

Post autor: Pyxis »

No to nie ma o czym gadac.


( . Y . )
Parafrazujac: Trafiaja sie szaleni motocyklisci, ale nie ma starych szalonych motocyklistow.
Bialy dziobaty DL 650 AL2

ODPOWIEDZ

Wróć do „Patenty i usprawnienia”