Również polecam, chociaż nie przerabiał mi żadnego tłumika (nie wiem czy czasem nie grzebał w moim poprzednim KLV bo brzmiał fajnie ale takiego już kupiłem

). Dużo o nim się dowiedziałem o jego pracy z opinii innych.
Ale do rzeczy, kupiłem nowego V-Storma 1000 z oryginalnym tłumikiem Yoshimura i przebiegiem kilkunastu tyś. kilometrów. Wszystko było ok ale na wolnych obrotach coś brzęczało z wydechu

Po dokładnych oględzinach i nasłuchiwaniu zauważyłem, że brzęczą nity a dokładnie rdzenie w nierdzewnych nitach. Myślałem, że może ktoś coś kombinował

Podrapałem się po głowie, kto to ogarnie jak należy

? odpowiedź jedna Edhaust. Szybki telefon, opis problemu i zdziwko

Chciałem wysłać na naprawę a tu rada przez telefon zupełnie bezinteresowna. Ponoć często się zdarza po kilku, kilkunastu bądź kilkudziesięciu tys. kilometrów. A rozwiązanie mega trywialne

sylikon wysokotemperaturowy

wcisnąć w otwory i po temacie (oczywiście jak widać latające trzpienie bo w przeciwnym przypadku trzeba rozbierać). Jak dla mnie za proste i sam na to nie wpadłem

Mówił, że może je zmienić ale po co mnie naciągać, jak za jakiś czas może być to samo. No nic, to świadczy tylko o człowieku

bo co do fachowości jego pracy poprzednicy się wypowiedzieli
