Mój DL 250 na Hrobaczej Łące.
Mój DL 250 na Hrobaczej Łące.
Witam. Pierwszy raz mój VStrom 250 poza asfaltem na Hrobaczej Łące w Miedzybrodziu Bielskim
- Ocena: 11.76471%
Re: Mój DL 250 na Hrobaczej Łące.
Tam przypadkiem nie ma asfaltowej (lub tego co z asfaltu zostało) drogi na samą górę? W sumie myślałem żeby się tam wybrać na dwóch kołkach. Tylko teraz mam dylemat czy rowerem czy motocyklem.
btw. moto spoko, jedyne słuszne malowanie (bo mam takie samo). Według mnie trochę szkoda, że nie Suzuki nie zdecydowało się na montaż fabrycznych owiewek na silnik albo chociaż nachodzących na prześwit.
W sumie po rozrysowaniu sobie na szybko stwierdzam, że lepiej jest chyba jak jest
btw. moto spoko, jedyne słuszne malowanie (bo mam takie samo). Według mnie trochę szkoda, że nie Suzuki nie zdecydowało się na montaż fabrycznych owiewek na silnik albo chociaż nachodzących na prześwit.
W sumie po rozrysowaniu sobie na szybko stwierdzam, że lepiej jest chyba jak jest
Ostatnio zmieniony 21 kwie 2020, 21:23 przez askryptor, łącznie zmieniany 2 razy.
Re: Mój DL 250 na Hrobaczej Łące.
Ale dałeś rady, to najważniejsze. Moje tereny. Brawo!
DL650 2013 -> DL1000 2016 -> R1200GS Adv 2016 -> R1250GS Adv 2020 czyli nadal w Osi 
Re: Mój DL 250 na Hrobaczej Łące.
@askryptor super ta obudowa przy silniku wygląda .
A może panowie jakąś Kostka ... I inne ścieżki poznać poza czarnym. Polecam
A może panowie jakąś Kostka ... I inne ścieżki poznać poza czarnym. Polecam
Lepszy głupiec wędrujący po świecie niż mędrzec siedzący w domu
Re: Mój DL 250 na Hrobaczej Łące.
Świetny sprzęt. Fajne zdjęcie i ciekawa trasa. Pozdrowienia z południa.
Romet Kadet -> Romet Ogar 200 -> Junak 901 -> Honda Varadero 125 -> Suzuki V-Strom DL650XT L8 -> Suzuki V-Strom DL650XT M0
Re: Mój DL 250 na Hrobaczej Łące.
Gratulacje. Motocykl naprawdę bardzo ładnie się prezentuje.
Suzuki DL 650 AK8 --> Dl 1000 AL8--> DL1050
Re: Mój DL 250 na Hrobaczej Łące.
Ile to waży ? poniżej 200 ?
DL 650 AK7, DRZ 400S - http://www.gcstuning.pl
Re: Mój DL 250 na Hrobaczej Łące.
Miałem okazję się przejechać, po przesiadce z mojego litra czułem się jak na rowerze
Bardzo fajnie się prowadzi.
Yamaha Virago 535 > DL 650 AL5 > DL 1000 L9 > R1200GS
Re: Mój DL 250 na Hrobaczej Łące.
Silniczek 450-500 z taką wagą by było mistrzostwo.
DL 650 AK7, DRZ 400S - http://www.gcstuning.pl
Re: Mój DL 250 na Hrobaczej Łące.
Też się wczoraj zamieniłem na chwilę z kolegą który ujeżdża 650 rocznik circa 2018. O rany, pomyślałem. Toż to skuter! Silnik jak z gumy. Tam, gdzie ja w 1000 na 2 biegu, tutaj spojnie na 4 i mocy jeszcze, że ho, ho. Za to lubię tego malucha. I z tego powodu mojego małego DLa mi brak. No i faktycznie ta poręczność roweru. Jednak gabaryty i pojemność robią różnicę. Kolega po zsiadce z 1000 stwierdził że woli jednak swój motocykl 
DL650 2013 -> DL1000 2016 -> R1200GS Adv 2016 -> R1250GS Adv 2020 czyli nadal w Osi 
Re: Mój DL 250 na Hrobaczej Łące.
Na motorku uczę się jeździć, wcześniej to była jawka 50 sport...25 lat temu. Być może kiedyś 650 lub 1000...
Dziękuje za pozytywne opinie i reakcje.
Wczoraj próba prędkości max... 138km/h...
Poruszajac sie 100 do 110 jedzie sie całkiem fajnie.
Ale najfajniej okolo 70 do 80 wówczas jest to pełen relaks. A do tego przecież sluży ten sprzęt.
Na dzień dzisiejszy z moim obecnym doświadczeniem nie wyobrazam siebie jezdzic z większymi v max.
Oczywiscie wiem ze np 650 i 1000 nie chodzi o v max ale wybierajac sie gdzieś dalej o komfort, przyspieszenie, trakcje, możliwości transportowe bagaż pasażer itp.
Jak odmrozi się gospodarka wybieram sie do salonu na jazdę próbną na DL 650. Wówczas doświadcze małe porównanie i zobaczymy czy te kilka minut i różnica sprawią iż będzie to moim nowym marzeniem.
Dziękuje za pozytywne opinie i reakcje.
Wczoraj próba prędkości max... 138km/h...
Poruszajac sie 100 do 110 jedzie sie całkiem fajnie.
Ale najfajniej okolo 70 do 80 wówczas jest to pełen relaks. A do tego przecież sluży ten sprzęt.
Na dzień dzisiejszy z moim obecnym doświadczeniem nie wyobrazam siebie jezdzic z większymi v max.
Oczywiscie wiem ze np 650 i 1000 nie chodzi o v max ale wybierajac sie gdzieś dalej o komfort, przyspieszenie, trakcje, możliwości transportowe bagaż pasażer itp.
Jak odmrozi się gospodarka wybieram sie do salonu na jazdę próbną na DL 650. Wówczas doświadcze małe porównanie i zobaczymy czy te kilka minut i różnica sprawią iż będzie to moim nowym marzeniem.
Re: Mój DL 250 na Hrobaczej Łące.
Gwarantuję Ci, że po przejażdżce nową 650,ką będziesz miał wielki banan na twarzy i zaczniesz o niej myśleć
Na razie ciesz się jazdą, powodzenia!
Yamaha Virago 535 > DL 650 AL5 > DL 1000 L9 > R1200GS
Re: Mój DL 250 na Hrobaczej Łące.
Dokładnie. Wczoraj oglądałem filmik o chłopaka, który na Romecie Chart czy Ogar pojechał na Nordkapp. Weronika Kwapisz na 125cm objechała Europę... Duża pojemność pieca jest przeklamowana 
DL650 2013 -> DL1000 2016 -> R1200GS Adv 2016 -> R1250GS Adv 2020 czyli nadal w Osi 
Re: Mój DL 250 na Hrobaczej Łące.
@szuwrek To samo wczoraj oglądałem. Dobra była również podroż na południe kraju i moment w którym nie mógł dogonić kolarza chyba w okolicach Karpacza 
Re: Mój DL 250 na Hrobaczej Łące.
Brawo, malowanie spoko ale ja wolę mojego zółtego DL 250 
Fajnie, że jest nas więcej.
Fajnie, że jest nas więcej.
DL250/A
Re: Mój DL 250 na Hrobaczej Łące.
Fajnie. Juz myslalem ze jestem jedynym posiadaczem 250...
Witam.
Skąd jesteś, wyslij jakieś foto.
Jak długo masz vstromka?
Gdzie nim jezdzisz?
Witam.
Skąd jesteś, wyslij jakieś foto.
Jak długo masz vstromka?
Gdzie nim jezdzisz?
Re: Mój DL 250 na Hrobaczej Łące.
Ten podjazd z kolarzem to chyba raczej wjazd na Równicę w Ustroniu, albo pod Zameczek Prezydenta w Wiśle. Obstawiam raczej to pierwsze. Ale chłopak zuch! Szacun.
DL650 2013 -> DL1000 2016 -> R1200GS Adv 2016 -> R1250GS Adv 2020 czyli nadal w Osi 