







Wysłane z mojego SNE-LX1 przy użyciu Tapatalka








Ale zrobiłem duży przegląd i mam spokój na długie kilometry. 





Sporo takich serwisowych czynności masz obszernie opisane i obfocone na blogu jednego z forumowiczów - @gribakaloryferarz pisze:No spoko, też bym se takie coś porobił. Tylko się na tym nie znam
Powiem tak. Z bloga można kozystać na przykład podczas prostych czynności serwisowych, a jeżeli chodzi o duży serwis to lepiej wiedzieć co się robi. Jeżeli jesteś słaby w mechanice to niepolecam nawet z blogiem takich prac, ponieważ można sobie zaszkodzić. To znaczy nie sobie, ale silnikowi swojego motocykla.Struna pisze:Sporo takich serwisowych czynności masz obszernie opisane i obfocone na blogu jednego z forumowiczów - @gribakaloryferarz pisze:No spoko, też bym se takie coś porobił. Tylko się na tym nie znam
http://www.motostforky.pl
Dokładnie o tym pisałem. Drobny serwis można wykonać w garażu bez specjalistycznych narzędzi. Jak ktoś chce to wykona go bez problemu.Struna pisze:Remontu silnika czy jakichś grubszych w nim prac bym z pewnością nie robił bez doświadczenia na podstawie bloga, ale akurat serwis kiwaczki, łożyska kół, PAIR, napęd, uszczelniacze - to mając jakieś pojęcie o kręceniu śrubek i bez dwóch lewych rączek można zrobić we własnym zakresie.
@kaloryferarz - jak byś jakiegoś wsparcia potrzebował to atakuj, chyba masz niedaleko.
Pochwal się co będziesz remontować?kaloryferarz pisze:O kurcze, spory ten blog. No ale.. nie mam jeszcze warsztatu. Choć szykuje mi się zorganizowanie takowego, bo jakiś grat do odrestaurowania się szykuje.