Dzisiaj jest ten dzień - wreszcie stoi w garażu, następca mojego Trampka - DL 650 V-strom - 2021.
Pierwsze kilometry nawinięte, pierwszy nowy motek, miło zobaczyć same zera na cyferblacie.
Teraz docieranie . Parę fotek pamiątkowych.
Jeszcze w salonie przed wyjazdem

Ciepełko jak widać było, Spalanie początkowe lekko mnie zaskoczyło ale po parudziesięciu kilometrach zeszło na ludzki poziom. Myślę, że po dotarciu powinno lekko spaść jeszcze.

Szare, a skromne



