Jako ze Givi Alaska nie nadaja sie do jazdy stromem, za grosze zakupilem kufry i stelaz oryginalny Suzuki, nowka sztuka:

No ale ani nie zaloze Outbacka 58 litrow, ani nie jest wygodnie z pleecaczkiem (chociaz nie ma tragedii jak w 1050). Wiec potrzebuje obnizyc o 3 cm i przesunac w tyl 3 cm caly stelaz. Jako ze lokalnie proba dorobienia elementow numer 4, 5 i 6 z instrukcji Suzuki (zalacznik ponizej) skonczyla sie na wycenie 300 funtow minimum, i ogolnie oni cos tam chcieli spawac, to bede szukal w Polsce gdzie byle pierdola nie jest problemem na skale globalna.
Czy ktos wie gdzie moglbym wykonac elementy z 5 mm stali gietej na gietarce? Mam nadzieje ze rysunki sa wystarczajace. Malowanie i wiercenie dziur zostawie juz sobie. mniejsze elementy potrzebuje dwa (odbicie lustrzane), wiekszy jeden. Mniejsze elementy to kwestia wyciecia i po jednym zbieciu, element duzy to 6 zagiec.
beda brakujace jeszcze 4 elementy - dwie plytki laczace stelaz do podnozka pasazera (zwykle 5 mm stali z dwoma dziurkami, czesc numer 23) oraz laczenie z tylnym wspornikiem stelaza (czesc 3) - ale to ciezko wymierczyc do momentu zalozenia tych elementow, i zrobie sobie to na miejscu z kumplem Brytyjczykiem (ktory nomen omen ma polskie korzenie, wiec jest duzo bardziej obrotny
Z gory dzieki
