A może temat się rozwinie i skorzystają wszyscy.
Niestety jestem delikatnym świrem jeśli chodzi o kulinaria i lubię postać przy garach, chciałby też podczas jakiegoś wypady coś fajnego do zjedzenia przygotować
Po terenófce zostały mi graty, ale cholernie to wszystkie wielkie. Mam zajefajnego woka ze stali węglowej (świetna sprawa na ognisko), mam składanego grilla z lidla, kuchenkę z butlą 3kg.. A to nie na moto.
Chociaż wydaje mi się, że z tego grilla można samą kratkę wrzucić do kufra (składana) i już nie trzeba będzie na kamieniu smażyć
Jak sobie radzicie, patyki i 100% survival, czy zakrada się luksus który taka bardzo uzależnia?
Dla zaostrzenia apetytu wrzucę taki kanał, który bardzo, bardzo mnie kręci!
https://www.youtube.com/channel/UCVVAnx ... lc7QfPA2YQ
Z góry dzięki za wszelakie podpowiedzi!
