Ogłoszenie duszpasterskie
Informacje o XV zlocie Suzuki V-strom : topic7844.html
Zapisy : topic7845.html
Jest jeszcze kilka wolnych miejsc, można się zapisywać
Informacje o XV zlocie Suzuki V-strom : topic7844.html
Zapisy : topic7845.html
Jest jeszcze kilka wolnych miejsc, można się zapisywać
Suzuki Moto Szkoła 2026
Re: Suzuki Moto Szkoła 2026
No i wiadomo, co było powodem nieoczekiwanej śliskosci toru w deszczu? Osobiście lubię jazdę na mokrym i odpukać, jak na mój styl jazdy, opony dają radę. A tu piszecie, że gleby były na prostym odcinku? Są z tego jakieś filmy?
DL650XAL7
-
marcin1509
- AM
- Posty: 4
- Rejestracja: 20 cze 2026, 18:46
Re: Suzuki Moto Szkoła 2026
Jak w innych lokalizacjach wygląda to wydarzenie?
Byłem dziś w Pszczółkach na SMS i jestem rozczarowany ... Cztery grupy, siedem sesji, najwięcej treści na teorii. Byłem w grupie początkującej i na pierwszych trzech sesjach instruktorzy pokazywali każdemu jak jechać, a potem można było zadawać pytania na briefingu.
Po obiedzie na tylko jednej sesji był jeden instruktor i czasami niektórych zatrzymywał i coś korygował. A tak to kompletna olewka. Może na innych torach wygląda to lepiej?
Byłem dziś w Pszczółkach na SMS i jestem rozczarowany ... Cztery grupy, siedem sesji, najwięcej treści na teorii. Byłem w grupie początkującej i na pierwszych trzech sesjach instruktorzy pokazywali każdemu jak jechać, a potem można było zadawać pytania na briefingu.
Po obiedzie na tylko jednej sesji był jeden instruktor i czasami niektórych zatrzymywał i coś korygował. A tak to kompletna olewka. Może na innych torach wygląda to lepiej?
Re: Suzuki Moto Szkoła 2026
Też byłem dzisiaj w Pszczółkach. Byłem również w zeszłym roku i mam porównanie.
W tym co piszesz cos jest na rzeczy. W zeszłym roku czułem sie lepiej zaopiekowany przez instruktorów. W tym, właściwie tylko raz miałem z nimi bliższy kontakt na torze.
W tym co piszesz cos jest na rzeczy. W zeszłym roku czułem sie lepiej zaopiekowany przez instruktorów. W tym, właściwie tylko raz miałem z nimi bliższy kontakt na torze.
DL650A 2018
-
marcin1509
- AM
- Posty: 4
- Rejestracja: 20 cze 2026, 18:46
Re: Suzuki Moto Szkoła 2026
Szkoda, że nie było na torze praktycznie żadnej interakcji z instruktorami, dla mnie byłoby łatwiej coś wynieść i co poprawić a tak nawet nie wiem o co tego typa na briefingu zapytać 

nawet pozycję pokazywali tylko na ogół, a nie każdemu z osobna. Gdybym był pierwszy raz na torze, to niewiele bym z tego szkolenia wyniósł.. Chyba za bardzo się napaliłem, cena była też atrakcyjna 
Możliwe, że nawet w depo staliśmy niedaleko siebie
Możliwe, że nawet w depo staliśmy niedaleko siebie
Online
Re: Suzuki Moto Szkoła 2026
Ja to widzę inaczej. Testuję swoje limity, dzięki temu, że to nie ulica, mogę testować śmielej. A jak coś robię ewidentnie źle, to instruktor mnie skoryguje. Pamiętam były dwie interwencje tylko (na 5 szkoleń): jedna, jak coś robiłem źle (dosiad, wzrok), i druga, jak mnie ściągnął z toru, żebym dołączył do grupy zaawansowanej. A ja nadal nie umiem w te zakręty. Co z tego, że na treningu konkretny zakręt opracuję do perfekcji, gdy na drodze mam tylko jedno podejście, które musi wyjść przynajmniej dobrze. Ale jednak coś w głowie zostaje, pamiętam jak głośno do siebie mówiłem "nie wolno ci wyprostować motocykla" i chyba tylko temu zawdzięczam, że nie przeleciałem przez krawężnik na przechodniów (początek terenu zabudowanego, łuk w lewo).
DL650XAM020 w kolorze YVB na Au-felgach
Panda ALESSI
Panda ALESSI
Re: Suzuki Moto Szkoła 2026
@PiotrEm, no zgadza się, na drodze masz jedno podejście i czynniki ryzyka, których nie ma na torze. Byłem raz pod Radomiem, było fajnie, ale to nie jest zaawansowane szkolenie z bezpieczeństwa, a takie by się mi najbardziej przydało. Czyli klasyka: hamowanie awaryjne sucho/mokro, omijanie nieoczekiwanej przeszkody statycznej, reakcja na wtargnięcie obiektu bez możliwości zahamowania, czytanie drogi i zachowania innych uczestników, awaryjne hamowanie na łuku z zachowaniem toru jazdy, itp..
DL650XAL7
Online
Re: Suzuki Moto Szkoła 2026
Moi koledzy z "ekipy rumuńskiej" polecali mi szkolenie Kulika w Białymstoku (2 dni, dość drogie, odbyło się pod koniec maja br.). Mieli mi opowiedzieć szczegółowo wrażenia, ale jakoś nie możemy się spotkać. Obejrzyj program. Z tego co krótko rozmawialiśmy, to odkryciem dla nich było używanie tylnego hamulca. Ja to zagadnienie poznałem na manewrach miejskich (również Kulika), to parogodzinne szkolenie, po fajrancie, na miejscu (W-wa), też warto.
A "awaryjne hamowanie na łuku z zachowaniem toru jazdy" - o to to, wspomniałem wyżej
A "awaryjne hamowanie na łuku z zachowaniem toru jazdy" - o to to, wspomniałem wyżej
DL650XAM020 w kolorze YVB na Au-felgach
Panda ALESSI
Panda ALESSI
-
marcin1509
- AM
- Posty: 4
- Rejestracja: 20 cze 2026, 18:46
Re: Suzuki Moto Szkoła 2026
"Instruktor cię skoryguje"PiotrEm pisze: ↑20 cze 2026, 23:48Ja to widzę inaczej. Testuję swoje limity, dzięki temu, że to nie ulica, mogę testować śmielej. A jak coś robię ewidentnie źle, to instruktor mnie skoryguje. Pamiętam były dwie interwencje tylko (na 5 szkoleń): jedna, jak coś robiłem źle (dosiad, wzrok), i druga, jak mnie ściągnął z toru, żebym dołączył do grupy zaawansowanej. A ja nadal nie umiem w te zakręty. Co z tego, że na treningu konkretny zakręt opracuję do perfekcji, gdy na drodze mam tylko jedno podejście, które musi wyjść przynajmniej dobrze. Ale jednak coś w głowie zostaje, pamiętam jak głośno do siebie mówiłem "nie wolno ci wyprostować motocykla" i chyba tylko temu zawdzięczam, że nie przeleciałem przez krawężnik na przechodniów (początek terenu zabudowanego, łuk w lewo).
Tak, jak faktycznie obserwują i tłumaczą że robisz coś źle. A na pszczółkowym SMSie na jednej sesji stał jeden instruktor i niektórych zatrzymywał. Totalna olewka.
Re: Suzuki Moto Szkoła 2026
Mnie akurat zatrzymał, ale na sesjach przed obiadowych to ja instruktora mało widziałem. Tak jak pisałem w zeszłym roku było dużo lepiej.marcin1509 pisze: ↑21 cze 2026, 17:12"Instruktor cię skoryguje"
Tak, jak faktycznie obserwują i tłumaczą że robisz coś źle. A na pszczółkowym SMSie na jednej sesji stał jeden instruktor i niektórych zatrzymywał. Totalna olewka.
DL650A 2018
- motostopem
- A
- Posty: 427
- Rejestracja: 06 gru 2022, 09:03
Re: Suzuki Moto Szkoła 2026
Ogólnie zawsze tak było, że do obiadu jeździ się za instruktorem, a później jazda wolna, ale do tej pory jak byłem to zawsze na popołudniowych sesjach byli instruktorzy na torze "bez moto". No ja napisałem maila, że w porównaniu do mojego poprzedniego uczestnictwa zauważyłem, że poziom zaopiekowania jest niższy oraz inne wątpliwości, ale nie otrzymałem żadnej odpowiedzi....
Można pisać może ja będą mieli feedback to będą coś zmieniać co sezon
Można pisać może ja będą mieli feedback to będą coś zmieniać co sezon
Honda Varadero 125->DL650 I gen->DL650 IIIgen->DL1050
Mój kanał
https://www.youtube.com/channel/UCpp6Ux ... irmation=1
Grupa FB
https://www.facebook.com/groups/suzukivstrom1050polska
Mój kanał
Grupa FB
Re: Suzuki Moto Szkoła 2026
Na stronie JC GROUP na FB są do pobrania zdjęcia z Pszczółek jak ktoś jest zainteresowany.
DL650A 2018
-
marcin1509
- AM
- Posty: 4
- Rejestracja: 20 cze 2026, 18:46
Re: Suzuki Moto Szkoła 2026
Są, co więcej, ścigacz pl napisał wspaniały artykulik, że podobno tam byli i jak wspaniale tam było.
Re: Suzuki Moto Szkoła 2026
To ja dodam od siebie że będę na sms biłgoraj 04.07.2026 bo akurat w rodzinnych stronach będę. Akurat jestem po bieszczadach i Tyrawie, przeżyłem więc jest dobrze. Zapisałem się do grupy początkującej więc prześledzę zagadnie obsługi i coś wam skrobnę jak ja to widziałem.
Taki szpieg z krainy deszczowców;)
Taki szpieg z krainy deszczowców;)
Re: Suzuki Moto Szkoła 2026
No i po szkoleniu na Biłgoraju.
Był to dla mnie pierwszy raz na torze, tak jak wyżej napisaliście, 3 sesje z instruktorami którzy pokazywali apexy, zachowanie gazu przed, w trakcie i na wyjściu. Po posiłku nazwał bym to sesje dowolne, trochę wolna amerykanka, trochę niektórzy uczestnicy podchodzili do jak do track daya lub lekkich wyścigów. Oczywiście w przerwach instruktorzy służyli pomocą w objaśnianiu zagadnień.
Na sesjach po obiedzie instruktorzy spoglądali z padoku na uczestników i ewentualnie ściągali i objaśniali.
W moim subiektywnym odczuciu jako jelenia po raz pierwszy na torze to nie są szkolenia powiedzmy "personalne" a raczej grupowe pojeżdżawki dla osób o określonym doświadczeniu.
Nie jest to szkolenie dedykowane dla powiedzmy posiadaczy określonego modelu motocykla. Były i hajki i jeden zabytek też się trafił więc każde moto inaczej jeździ i kierownik inaczej dyryguje.
Jak dla mnie cena adekwatna do usługi.
Dla samego pośmigania po torze i ewentualnej porady od instruktorów spoko.
Wiadomo to są warunki laboratoryjne więc na drodze zdecydowanie bardziej zachowawczo należy do tego podchodzić.
Tor sam w sobie super, bardzo dobra przyczepność, praktycznie tylko jedna prosta i same zakręty więc pod kontem jazdy w zakrętach było co robić.
Ja osobiście nie żałuję ale to jest tylko wycinek tego nad czym należy panować wszak są jeszcze manewry na mieście, wolne zawracania itp.
Był to dla mnie pierwszy raz na torze, tak jak wyżej napisaliście, 3 sesje z instruktorami którzy pokazywali apexy, zachowanie gazu przed, w trakcie i na wyjściu. Po posiłku nazwał bym to sesje dowolne, trochę wolna amerykanka, trochę niektórzy uczestnicy podchodzili do jak do track daya lub lekkich wyścigów. Oczywiście w przerwach instruktorzy służyli pomocą w objaśnianiu zagadnień.
Na sesjach po obiedzie instruktorzy spoglądali z padoku na uczestników i ewentualnie ściągali i objaśniali.
W moim subiektywnym odczuciu jako jelenia po raz pierwszy na torze to nie są szkolenia powiedzmy "personalne" a raczej grupowe pojeżdżawki dla osób o określonym doświadczeniu.
Nie jest to szkolenie dedykowane dla powiedzmy posiadaczy określonego modelu motocykla. Były i hajki i jeden zabytek też się trafił więc każde moto inaczej jeździ i kierownik inaczej dyryguje.
Jak dla mnie cena adekwatna do usługi.
Dla samego pośmigania po torze i ewentualnej porady od instruktorów spoko.
Wiadomo to są warunki laboratoryjne więc na drodze zdecydowanie bardziej zachowawczo należy do tego podchodzić.
Tor sam w sobie super, bardzo dobra przyczepność, praktycznie tylko jedna prosta i same zakręty więc pod kontem jazdy w zakrętach było co robić.
Ja osobiście nie żałuję ale to jest tylko wycinek tego nad czym należy panować wszak są jeszcze manewry na mieście, wolne zawracania itp.
-
Bartoszeczek
- AM
- Posty: 12
- Rejestracja: 12 maja 2025, 19:53
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Suzuki Moto Szkoła 2026
Hej, sam byłem uczestnikiem Suzuki Moto Szkoły w Słomczynie 17.05 - przez pół dnia była lekka mżawka i jeden paciak u kolegi na sv na agrafce, poza tym nie było chyba ofiar, chociaż ja sam wychodząc zbyt śmiało z zakrętu przez chwilę uprawiałem offroad na oponach stricte drogowych (i o dziwo ustałem). Dużo uczestników - instruktorzy nie ogarną indywidualnie grup 40 osobowych w 15 minut sesji, więc nie oczekiwałem gruszek na wierzbie.
Natomiast osobiście traktuję taki wypad na tor jako możliwość "samodzielnego" przypomnienia sobie jak sztromem można sobie fajnie pojeździć, rozwinąć umiejętności i odświeżyć sobie prawdziwą koordynację hamulec/sprzędło/biegi/gaz (która na ulicy jest z racji bezpieczeństwa dość okrojona). Jak kolega powyżej napisał - cena adekwatna do możliwości pojeżdżenie po torze bez samochodów wyjeżdżających dookoła. Otwier oczy szczególnie dla osób początkujących - daje to możliwość poznania jak na prawdę pracuje maszyna (kilka osób na 125 i z boku patrząc - dawali radę).
Współczuję, że na innych eventach JCGroup szkolenie przeprowadzono w zbyt śliskich warunkach, bardzo mi przykro z powodu niepotrzebnych ofiar i paciaków
Natomiast osobiście traktuję taki wypad na tor jako możliwość "samodzielnego" przypomnienia sobie jak sztromem można sobie fajnie pojeździć, rozwinąć umiejętności i odświeżyć sobie prawdziwą koordynację hamulec/sprzędło/biegi/gaz (która na ulicy jest z racji bezpieczeństwa dość okrojona). Jak kolega powyżej napisał - cena adekwatna do możliwości pojeżdżenie po torze bez samochodów wyjeżdżających dookoła. Otwier oczy szczególnie dla osób początkujących - daje to możliwość poznania jak na prawdę pracuje maszyna (kilka osób na 125 i z boku patrząc - dawali radę).
Współczuję, że na innych eventach JCGroup szkolenie przeprowadzono w zbyt śliskich warunkach, bardzo mi przykro z powodu niepotrzebnych ofiar i paciaków
DL 650A rocznik 2007
Warszawa
Warszawa