Po jeździe w upalnym dniu i lekkim męczeniu DL 650 '10 po powrocie do garażu okazało się, że w V-Stromie z jakiegoś powodu brakuje świateł drogowych i mijania. Jedyne co daje znak życia w lampach to żarówki postojowe. Dzięki waszej pomocy, dotarłem do tutoriala przygotowanego przez SimOn!'a tłumaczącego konserwację styków rozrusznika (łatwiejsze do ogarnięcia), ale to nie pomogło. Tym samym, musiałem przejść do nieco bardziej skomplikowanego działania jakim jest konserwacja kostki elektrycznej znajdującej się za chłodnicą motocykla. Zainspirowany łopatologiczną instrukcją SimOn!'a, wykluczającą wszelkie błędy, przygotowałem instrukcję:
BRAK ŚWIATEŁ DROGOWYCH I ŚWIATEŁ MIJANIA
Czerpiąc z instrukcji SimOn'a:
W pierwszej kolejności sprawdzamy bezpieczniki. Jeśli są ok, mamy dwa miejsca do sprawdzenia:
1. Włącznik rozrusznika, który uruchamia światła przy rozruchu motocykla (instrukcja SimOn!: post20944.html?hilit=brak%20%C5%9Bwiate%C5%82#p20944). Jeśli nadal nic, przechodzimy wiązką dalej do:
2. Kostki elektrycznej za tylną osłoną chłodnicy
Opcje na dotarcie do kostki są (prawdopodobnie) trzy:
- Zdjęcie chłodnicy - kostki mamy na wyciągnięcie ręki
- Zdjęcie prawego plastiku i regulatora napięcia - kostki są widoczne, ale wydaje mi się, że dostęp do nich jest bardzo utrudniony (instrukcja znajduje się na zagranicznym forum: https://www.stromtrooper.com/dl650-dl65 ... ilure.html
- Zdjęcie baku i airbox'a - kostki mamy jak na dłoni, ta opcja będzie opisana poniżej
Co potrzeba:
- Klucze nasadowe 10 (x2 lub jeden płaski) i 12
- Śrubokręt krzyżakowy
- Śrubokręt imbusowy
- Papier ścierny (400/800)
- Środek do konserwacji styków elektrycznych (Kontakt itp.)
Pierwsza czynnością jaką należy wykonać jest zdjęcie baku. Zgodnie z instrukcją serwisową przebiega to w następujący sposób:
PS: nie wiem czy ktoś jeszcze z tego korzysta, ale ja zawsze wszystkie śrubki po demontażu wsadzam w ich miejsce i zabezpieczam taśmą malarską tak, żeby nie wypadły. Zapobiega to zgubieniu/pomieszaniu wkrętów...
Demontaż "bananów"
1 x śruba imbus (czerwony)
2 x wcisk - zwyczajnie wyciągamy z wyczuciem (żółty)
Demontaż małej zaślepki baku
2 x śruba imbus (czerwony)
2 x zatrzask - wciskamy czymś środek i wyciągamy wypięty zatrzask (niebieski)
Demontaż wypełnienia z zegarami
MOŻNA POMINĄĆ TEN PUNKT
2 x zatrzask (niebieski)
2 x wcisk (żółty)
Tutaj uważamy i wyciskamy wypełnienie z wyczuciem pamiętając o tym, że zegary są podłączone dość krótką wiązką. Wydaje mi się, że najbezpieczniej jest wyciągać wypełnienie stojąc od przodu motocykla i stopniowo wyciągać je z obu stron na raz.
Po wstępnym wyciągnięciu wypełnienia po lewej stronie musimy wypiąć zegary. Zdejmujemy gumę ochronną i wypinamy wiązkę (jest zatrzaśnięta od lewej strony, można wypiąć palcem przy odrobinie zręczności)
Po odpięciu wyciągamy całe wypełnienie, jest dość elastyczne więc już bez zbędnych nerwów
Demontaż dolnego wypełnienia owiewek
2 x śruba krzyżakowa (pomarańczowy)
7 x zatrzask (niebieski)
Demontaż boków
4 x śruba imbusowa (czerwony)
1 x śruba krzyżakowa (pomarańczowy)
Mamy zdjęte wszystkie zbędne plastiki, przystępujemy do demontażu baku.
W pierwszej kolejności podnosimy go zgodnie z zaleceniami producenta na zamontowanej podpórce. Wykręcamy ją kluczem nasadowym 12, unosimy bak i zabezpieczamy zdjętą podpórką.
Wypinamy wiązkę elektryczna (czerwony, wiązki generalnie mogą wychodzić dość ciężko, więc trzeba być wytrwałym
Z drugiej strony wypinamy jeszcze gumowy przewód bezpieczeństwa.
Przechodzimy do górnej części baku i wykręcamy śrubę mocującą bak w ramie (biały). Śruba i nasadka na klucz 10.
Bak zdejmujemy i odstawiamy gdzieś na bok.
Kolejny punkt to demontaż airboxa. Na tym etapie warto również sprawdzić stan filtra powietrza, zdejmując pokrywę airboxa (śruba krzyżakowa x 8).
W pierwszej kolejności wypinamy dwie wiązki znajdujące się od strony akumulatora.
Luzujemy obejmę wylotu powietrza z airboxa od strony akumulatora (krzyżak)...
... oraz od strony chłodnicy. Tutaj może być trochę problematycznie, ale z odpowiednio długim wkrętakiem wykręcicie bez problemu.
Zdejmujemy trzy gumowe przewody z lewej strony i wypinamy wiązkę elektryczną (niebieski).
Z prawej strony również trzy gumowe przewody.
Delikatnie podnosimy airboxa i wypinamy kolejne dwie wiązki.
Zdejmujemy airboxa i ukazuje nam się zestaw kostek. Interesuje nas kostka skrajna z prawej strony. Wszystkie kostki zakleszczone są klipsem do osłony znajdującej się za chłodnicą, serwis przebiegnie dużo łatwiej jeśli wypniemy ją z osłony.
Wykazując się odrobiną zręczności (i ewentualnie szczypcami) wykleszczamy kostkę z osłony dostając się do niej od prawej strony, wsadzając rękę od dołu.
I znów mamy dwie opcje:
Pierwsza:
Rozpinamy kostkę i czyścimy styki. Przewody dotyczące świateł to dwa skrajne przewody w kolorze żółto/białym i pomarańczowo/czerwonym. Uwaga, warto sprawdzić zgodność przewodów w przycisku rozrusznika (dwa grubsze przewody zgodne z tym co pisze SimOn! w swoim poradniku), nigdy nic nie wiadomo...
Czyścimy styki papierem ściernym i Kontaktem tak, aby nie było śladów po żadnej śniedzi i osadach. O tyle o ile we wtyczce męskiej jest to w miarę łatwe do wykonania, to w żeńskiej należy wtyki zdemontować. Od frontu w każdym z gniazdek jest mały klips, który igłą trzeba delikatnie podważyć i wyciągnąć przewód.
Na koniec psikamy kontaktem żeby zakonserwować styki.
Druga, którą doradzam żeby oszczędzić sobie czasu na demontaż połowy motocykla po raz kolejny:
Po wyczyszczeniu styków i przejechaniu dosłownie 100km światła znów zaczęły wariować. Raz świeciły, raz nie. Widocznie kostka była tak nadpalona, że mimo czyszczenia coś nie stykało.
Za namową Struny zdecydowałem się przerobić połączenie przewodów świateł w tej kostce stosując mocniejsze połączenie kostką Superseal. Wypiąłem dwa przewody z gniazda męskiego i dwa z żeńskiego, przerobiłem je i zamontowałem wtyczkę.
Po osadzeniu wtyczki w osłonie, wygląda to tak:
Można jeszcze pomyśleć o przerobieniu całej kostki na mocniejszą, ale ja uznałem to za zbędne (przepalają się tylko styki świateł).
Montujemy airboxa w odwrotnej kolejności (pamiętajcie o wszystkich przewodach i wiązkach! Inaczej wyskoczą błędy w kokpicie
Podziękowania dla Struny i Centrino za pomoc w ogarnięciu tematu, oraz SimOn!'owi za inspirację i jego poradnik
