

Ale żeś mi po ambicji pojechał.
Niestety prawda jest okropna. Przeglądnąłem uważnie forum, przeczytałem opinię i myki. Notowałem co i u kogo kupić. To już któryś z kolei mój motocykl więc i jakieś doświadczenie małe mam. Ważne, że wiedziałem co chcę i poszedłem tą drogą. Mając jeszcze poprzedni motocykl już u kitajali zamówiłem osłonę chłodnicy do nowego itd, itd.
Mam dwie lewe ręce do mechaniki. Rozłożyć i owszem, gorzej złożyć.
To, że czasami mi się udaje to raczej przypadek niż zdolności.
Ja rozkładałem, potem mechanik składał do kupy, a ja śrubki podawałem. Tak widziałem jak to robił i coś niecoś pamiętam.
Elektrykę ogarniał elektryk motocyklowy, a ja zagniatałem złączki, ale wiem gdzie i jak.
Cała prawda o moich talentach.
Mogę się co jedynie pochwalić, że "dozbrajanie " było wykonane pod fachowym nadzorem i "kichy" tam w mojej kobyle nie ma.
