Ale ze mną nie ma prosto- muszę najpierw pomarudzić :
Więc zaczynamy :
ABS ( w tym wypadku nie mówimy o rodzaju tworzywa) - Pełna nazwa to Anti-Lock Braking System. Czyli jest to układ który zapobiega blokowaniu kół podczas hamowania . Tylko podczas hamowania (nie mylić z systemami ASR -jak ASC, TCS, TC – zapobiegającym poślizgowi kół podczas ruszania i przyśpieszania a tym bardziej nie mylić z systemami ESP -jak DSC,VSA, PSM i cholera czym jeszcze –które to układy układ stabilizują tor jazdy ).
Więc wiemy że układ ten wspiera nasze hamowanie.
Jak jest zbudowane i jak działa to ustrojstwo w naszych motocyklach:
Przy wyłączonym zapłonie jednostka ABS jest całkowicie wyłączona. Po włączeniu zapłonu, jednostka sterująca zostaje załączona i wstępnie przeprowadzona jest autodiagnoza systemu. Jeżeli system jest ok - świeci się kontrolka ABS na zegarach. Po ruszeniu po przekroczeniu prędkości ok. 5 km/h, jednostka centralna dokonuje porównania sygnałów dochodzących z czujników zamontowanych na obu kołach. Jeżeli po analizie prędkość liniowa obu kół jest taka sama ( wylicza to z sygnałów pochodzących z czujników) kontrolka ostrzegawcza gaśnie. Jeżeli jednak odczyty sygnałów nie są prawidłowe - wskazując błąd w układzie - kontrolka pozostanie zapalona, przekazując delikatną sugestię kierownikowi maszyny - że jest tym razem zdany wyłącznie na swoje umiejętności, i np. przy ostrym hamowaniu przednim kołem - nie poczuje delikatnego drgania działania układu ABS - ale albo fiknie koziołka z motocyklem przez przednie koło, albo też przednie koło wpadnie w poślizg. Tak - czy tak, może czekać go bolesne spotkanie z asfaltem.
Dlatego też przy świecącej kontrolce ABS - jeździmy jak junakiem lub inna MZ, ew. przypominamy sobie jak tata instruktor uczył nas hamować ( dociśnięcie klamki, odpuszczenie, płynne dohamowanie do granic przyczepności itd..) oczywiście dobrze też przynajmniej na ten czas przypomnieć sobie że istnieje też coś takiego jak hamulec tylny, który też może pomóc się nam ciut szybciej zatrzymać ( oczywiście też bez ABS) .
Układ w czasie jazdy cały czas kontroluje odczyty i sprawdza czy jest ok. Jeżeli w czasie hamowania odkrywa że jedno z kół blokuje się ( odczyt z czujników) za pomocą układu hydraulicznego , przerywa ciągły nacisk na tłoczek hamulca spowodowany często paniczną chęcią przetrwania przez kierownika pojazdu. Dzieje się to w ułamku sekundy po czym ponownie pozwala na zadziałanie siły na tłoczek.. koło znowu się blokuje więc układ ABS ponownie ją rozłącza. I tak cały czas do zatrzymania pojazdu lub ochłonięcia kierownika który zatrybi że to nie klamka do sypialni swej lubej tylko klamka hamulca i choć trochę ją odpuści..
Poniżej macie zdjęcia czujnika i tarczy z przedniego i tylnego koła oraz zdjęcie sterownika ABS .
Poniżej schemat ideowy układu z dl 650 AK9 Jak widać na tym schemacie - jest jeden silnik ABS, ale poza tym oba układy działają niezależnie od siebie , regulując w zależnośći od potrzeb ciśnienie w układach .
A tak wyglądają czujniki w realu ( dla tych co chcą pomarzyć bo ABS nie mają