Najdłuższy przejazd jednego dnia
Re: Najdłuższy przejazd jednego dnia
Ostatnio na zlocie w kolumnie przysypiałem, takie wrażenia 
- Ocena: 5.88235%
Re: Najdłuższy przejazd jednego dnia
@lukas76 - Ty chyba w Bornym nie jechałeś w grupie... 
Kymco Downtown 350i
Re: Najdłuższy przejazd jednego dnia
Mój kolega, stary i doświadczony motocyklista, w długiej trasie zasnął na motocyklu. Obudził się jak zjechał na kamienne pobocze... Nie wie ile ujechał na śpiąco, ale na szczęście nie wywrócił się i nie zahaczył za żaden słupek.
Romet R125 vel Debeściak
Suzuki DL650 XAM2 vel Ziutek
SP8WAS KO10aa
Suzuki DL650 XAM2 vel Ziutek
SP8WAS KO10aa
Re: Najdłuższy przejazd jednego dnia
Nie wym czy już pisałem. 905 km, w 8 h 50 minut. Wliczając 3 tankowania i jedno smarowanie łańcucha. Drugi raz 870 km. I po tych jazdach wiedziałem, że tempomat w moto jak ktoś jeździ w takie trasy, to oblig. I cieszę się, że mam go w moim 1050XT:)
Kawasaki ER5, Yamaha XJ6, Suzuki V-Strom 1050XT
-
Czarny Rafał
- AM
- Posty: 7
- Rejestracja: 28 wrz 2021, 18:10
Re: Najdłuższy przejazd jednego dnia
W poprzednim sezonie wracałem z Rumunii, dystans prawie 1600 kilometrów , a jechałem 24 godziny do domu.
W deszczu całe Węgry , nocą przez góry ( mgła jak cholera ) na Słowacji nie padało, ale deszcz przywitał mnie w Polsce.
Przystanki na tankowanie i rozprostowanie kości.
Motocykl dl 650 2007 rok.
W deszczu całe Węgry , nocą przez góry ( mgła jak cholera ) na Słowacji nie padało, ale deszcz przywitał mnie w Polsce.
Przystanki na tankowanie i rozprostowanie kości.
Motocykl dl 650 2007 rok.
-
dariuszbau
- A2
- Posty: 294
- Rejestracja: 13 gru 2021, 19:33
- Lokalizacja: Augustów
Re: Najdłuższy przejazd jednego dnia
Wracając z Grecji. Poprzedni dzień z Pargi przez kanion vikos do Nisz . V-Strom 650 i Gs 800
- Załączniki
-
- Screenshot_20240622-221328.png (927.85 KiB) Przejrzano 17264 razy
Re: Najdłuższy przejazd jednego dnia
Ja tak miałem tylko raz gdy jechaliśmy dużą grupą na zlot w Bornym, ślamazarne tempo jazdy i długie odcinki proste były jak pamiętam mocno nużące, jechałem wtedy Suzuki V-strom DL-650 i na chwilę mi się przymknęło oko, w efekcie motocykl nieco zjechał w stronę pobocza..
Byłem wtedy mocno niewyspany, pamiętam że otrzeźwiło mnie wyprzedzenie grupy na którą potem czekałem.
Uważam za chore pokonywanie dystansów rzędu 800-1000 km.i więcej bez żadnego odpoczynku a znam takich którzy wprawdzie nie motocyklem a puszką robią takie przebieg i to jeszcze nocą.
Męczy mnie zbyt wolna jazda motocyklem, dlatego często wolę jechać sam niż z kimś w grupie, bo nie każdy lubi zapier....ć
Iżu
Re: Najdłuższy przejazd jednego dnia
Wg mnie jak zmęczenie bierze górę to lepiej się kimnąć na jakiejś ławce z 20 minut, potem trochę gimnastyki, kawa i można jechać dalej. Samo odkręcanie manetki nie jest zbyt rozsądne bo zmęczenie znika tylko pozornie, reakcje są spowolnione. No i przerwy, jak normalnie starczą co 2 godziny to przy dużym zmęczeniu godzina to max wg mnie.
Yamaha Virago 535 > DL 650 AL5 > DL 1000 L9 > R1200GS
Re: Najdłuższy przejazd jednego dnia
Nie KONIECZNIE na ławce ale kimniecię tzw. jest np. w moim przypadku najlepsze na zmęczenie i dłuższe dystanse chociaż już z tego zapie..wyrosłem nie musze już i nie chcem sie spieszyćstaszek_s pisze: ↑28 cze 2024, 10:35Wg mnie jak zmęczenie bierze górę to lepiej się kimnąć na jakiejś ławce z 20 minut, potem trochę gimnastyki, kawa i można jechać dalej. Samo odkręcanie manetki nie jest zbyt rozsądne bo zmęczenie znika tylko pozornie, reakcje są spowolnione. No i przerwy, jak normalnie starczą co 2 godziny to przy dużym zmęczeniu godzina to max wg mnie.
podpatrzyłem u @Lord Hamaka ktorego też sobie nabyłem już bez niego się nigdzie nie wybieram mało miejsca zajmuje nie jest za ciężki a śpię rewelacyjnie drzemka około godzinki i można dalej smigac polecam ten pomysł .
Lepszy głupiec wędrujący po świecie niż mędrzec siedzący w domu
Re: Najdłuższy przejazd jednego dnia
Zgadzam sie z wami, Hamak to bardzo dobre rozwiązanie, ale ja nawet czasem korzystam z kawałka trawnika na tzw MOPach, 20 minut takiej drzemki robi niesamowita robotę. W tym roku na przelotach dozi z Chorwacji gdzie trzeba było robić dystanse po 900 km jednego dnia, najlepsze dla mnie rozwiązanie.
Voge 900 DSX / Husqvarna 901 Expedition
Re: Najdłuższy przejazd jednego dnia
Hamak to już wersja luksusowa 
Yamaha Virago 535 > DL 650 AL5 > DL 1000 L9 > R1200GS
Re: Najdłuższy przejazd jednego dnia
Możesz wrzucić co to za hamak? Po co szukać skoro sprawdzonyOskar pisze:Nie KONIECZNIE na ławce ale kimniecię tzw. jest np. w moim przypadku najlepsze na zmęczenie i dłuższe dystanse chociaż już z tego zapie..wyrosłem nie musze już i nie chcem sie spieszyćstaszek_s pisze: ↑28 cze 2024, 10:35Wg mnie jak zmęczenie bierze górę to lepiej się kimnąć na jakiejś ławce z 20 minut, potem trochę gimnastyki, kawa i można jechać dalej. Samo odkręcanie manetki nie jest zbyt rozsądne bo zmęczenie znika tylko pozornie, reakcje są spowolnione. No i przerwy, jak normalnie starczą co 2 godziny to przy dużym zmęczeniu godzina to max wg mnie.
podpatrzyłem u @Lord Hamaka ktorego też sobie nabyłem już bez niego się nigdzie nie wybieram mało miejsca zajmuje nie jest za ciężki a śpię rewelacyjnie drzemka około godzinki i można dalej smigac polecam ten pomysł .

Wysłane z mojego moto g 5G plus przy użyciu Tapatalka
DL650 AK7
Re: Najdłuższy przejazd jednego dnia
https://www.batac.pl/hammock-frontline- ... ks-czarny/andrus75 pisze: ↑29 cze 2024, 13:22Możesz wrzucić co to za hamak? Po co szukać skoro sprawdzonyOskar pisze:Nie KONIECZNIE na ławce ale kimniecię tzw. jest np. w moim przypadku najlepsze na zmęczenie i dłuższe dystanse chociaż już z tego zapie..wyrosłem nie musze już i nie chcem sie spieszyćstaszek_s pisze: ↑28 cze 2024, 10:35Wg mnie jak zmęczenie bierze górę to lepiej się kimnąć na jakiejś ławce z 20 minut, potem trochę gimnastyki, kawa i można jechać dalej. Samo odkręcanie manetki nie jest zbyt rozsądne bo zmęczenie znika tylko pozornie, reakcje są spowolnione. No i przerwy, jak normalnie starczą co 2 godziny to przy dużym zmęczeniu godzina to max wg mnie.
podpatrzyłem u @Lord Hamaka ktorego też sobie nabyłem już bez niego się nigdzie nie wybieram mało miejsca zajmuje nie jest za ciężki a śpię rewelacyjnie drzemka około godzinki i można dalej smigac polecam ten pomysł .
Wysłane z mojego moto g 5G plus przy użyciu Tapatalka
Proszę bardzo polecam ciemna zieleń w lesie jesteś niewidoczny..https://www.batac.pl/hammock-frontline- ... ks-czarny/
- Ocena: 5.88235%
Lepszy głupiec wędrujący po świecie niż mędrzec siedzący w domu
Re: Najdłuższy przejazd jednego dnia
Dzięki wielkieOskar pisze:https://www.batac.pl/hammock-frontline- ... ks-czarny/andrus75 pisze: ↑29 cze 2024, 13:22Możesz wrzucić co to za hamak? Po co szukać skoro sprawdzonyOskar pisze: Nie KONIECZNIE na ławce ale kimniecię tzw. jest np. w moim przypadku najlepsze na zmęczenie i dłuższe dystanse chociaż już z tego zapie..wyrosłem nie musze już i nie chcem sie spieszyć
podpatrzyłem u @Lord Hamaka ktorego też sobie nabyłem już bez niego się nigdzie nie wybieram mało miejsca zajmuje nie jest za ciężki a śpię rewelacyjnie drzemka około godzinki i można dalej smigac polecam ten pomysł .
Wysłane z mojego moto g 5G plus przy użyciu Tapatalka
Proszę bardzo polecam ciemna zieleń w lesie jesteś niewidoczny..https://www.batac.pl/hammock-frontline- ... ks-czarny/
Wysłane z mojego moto g 5G plus przy użyciu Tapatalka
DL650 AK7
Re: Najdłuższy przejazd jednego dnia
Całkiem niedawno 13 września powrót z Rumunii do Płocka na strzał.Wyjazd 8:00 rano z hotelu w domu wieczorem 21.A dzień prędzej Transalpina i Transfogarska na raz.
Re: Najdłuższy przejazd jednego dnia
https://www.relive.com/pl/view/v36ADyzmAZO
27h, 1450km, dobra wiem, oszustwo, dzień polarny, i jeszcze @erykszolc pomagał (poradził zaplanować brak planu)
Nie śpieszyło mi się, po prostu tak wyszło
27h, 1450km, dobra wiem, oszustwo, dzień polarny, i jeszcze @erykszolc pomagał (poradził zaplanować brak planu)
Nie śpieszyło mi się, po prostu tak wyszło
- Ocena: 5.88235%
DL650XAM020 w kolorze YVB na Au-felgach
Panda ALESSI
Panda ALESSI
- kamilborkowski
- A2
- Posty: 266
- Rejestracja: 06 cze 2024, 12:20
- Lokalizacja: Opole
Re: Najdłuższy przejazd jednego dnia
Ostatnio zrobiłem po autostradach 900km w niecałe 13h w upał. Wymęczony byłem ale kilka przydatnych trików pomogło wytrzymać. Mój rekord póki co 
Yamaha FZ6N 2007 >> BMW F850GS
Re: Najdłuższy przejazd jednego dnia
Dokładnie 1008 km w 13 godzin. Oczywiście z przerwami. Na miejscu przebrany i 2,5 km do sklepu po zimne piwo. Piechotą oczywiście. Powrót tyle samo.
Na drugi dzień Idę na plażę, przeciwny kierunek do sklepu. I jakie moje zdenerwowanie. Po 100 metrach sklep. Nie było na mapie info o nim
Na drugi dzień Idę na plażę, przeciwny kierunek do sklepu. I jakie moje zdenerwowanie. Po 100 metrach sklep. Nie było na mapie info o nim
AT RD07 -> VARADERO SD02 - > V-storm 1050 XT
Re: Najdłuższy przejazd jednego dnia
Sklepy zawsze są tam, gdzie nie powinny być. Albo odwrotnie, nie ma ich tam, gdzie być powinny. Za wyjątkiem zielonych płazów, gdzie znowu poza piwem to niczego nie da się kupić.
Zaplanowany wyjazd i wejście na Olimp, kwiecień. W całych Atenach szukamy butli gazowych do naszych palników. Pięć sklepów sportowo surwiwalowych. Nie ma. W końcu kupujemy gotowe, dziadoskie bo dziadoskie zestawy butla + palnik.
Podjeżdżamy pod wyjście na szlak, a tam sklep ze wszystkimi możliwymi (w tym potrzebnymi nam wcześniej) akcesoriami turystycznymi.
P. S. Podobna sytuacja była w Bułgarii, gdzie tamtejszy Decathlon zapewniał, że wybrane na stronie produkty są dostępne w sklepie, i można je kupić. Skończyło się jak wyżej.
Zaplanowany wyjazd i wejście na Olimp, kwiecień. W całych Atenach szukamy butli gazowych do naszych palników. Pięć sklepów sportowo surwiwalowych. Nie ma. W końcu kupujemy gotowe, dziadoskie bo dziadoskie zestawy butla + palnik.
Podjeżdżamy pod wyjście na szlak, a tam sklep ze wszystkimi możliwymi (w tym potrzebnymi nam wcześniej) akcesoriami turystycznymi.
P. S. Podobna sytuacja była w Bułgarii, gdzie tamtejszy Decathlon zapewniał, że wybrane na stronie produkty są dostępne w sklepie, i można je kupić. Skończyło się jak wyżej.
Bogusław • Honda Varadero XL125V 2003 -> DL650XT 2021
Zapytałem jak mam lecieć, hej powiedziały wyżej, hej powiedziały śmielej
Zapytałem jak mam lecieć, hej powiedziały wyżej, hej powiedziały śmielej
Re: Najdłuższy przejazd jednego dnia
a jakie to triki ?kamilborkowski pisze: ↑26 sie 2026, 08:38Ostatnio zrobiłem po autostradach 900km w niecałe 13h w upał. Wymęczony byłem ale kilka przydatnych trików pomogło wytrzymać. Mój rekord póki co![]()