Panowie, bez ciśnienia
Ja z ciekawości zakładałem TRE w starym 1000 - napisałem że nic nie dało, ale może jest to nieprecyzyjne. Po prostu nie dawało mi tego czego oczekiwałem, zdjęcie blokad nie było dla mnie istotne bo V-max nie potrzebuję testować. Na niskich biegach pracował inaczej, ale ostatecznie poszedłem w powercommandera i indywidualne strojenie. Dużo mi zeszło zanim motocykl spełniał moje oczekiwania w kategorii kultury pracy.
Pyxis - faktycznie TRE łagodzi w 650 jazdę na niskich obrotach? Stosujesz u siebie? Miałem AL2 i silnik w niej ogólnie gładziej pracował, miał cięższy wał niż w starszym DLu i nieco inną charakterystykę.
Z drugiej strony - fabryka też czasem błędy popełnia. W starym 1000, magneto, kosz sprzęgła, mapy zapłonowe. Warto niedociągnięcia poprawić. Oczywiście, kwestia metody. Znajomy mechanik mówił mi że TRE to popularny patent w wielu motocyklach Suzuki, szczególnie sportowych ale.... problem jest taki że moduły na ogół mają inne mapy dla biegów 1,2 - 3,4 - 5,6. Stosując TRE wymuszamy stosowanie map 4 lub 5 biegu (ew. 6 - nie pamiętam, bo to różnie w różnych modelach) i danej grupy. Nic nie wybuchnie ale efekty mogą być na części biegów na plus, na innych niekoniecznie. Przy czym to raczej jest tak, że gdzieś minimalnie pomoże, a na innych biegach nie będzie zmian.
Smerf - TRE nie należy mylić z takimi chipami tanimi wpinanymi do samochodów, które oszukują fałszując wskazania sondy i na chama dolewają paliwa zawsze i wszędzie. Takie patenty są naganne - ja w swoich dieslach jak już to zawsze robiłem indywidualne mapy z hamownią przed i po. TRE także działa oszukując komputer - ale tylko w zakresie wyboru fabrycznej mapy dla biegów. Także to jest ogólnie bezpieczne - poruszamy się w obrębie map fabrycznych cały czas.
Pozdrawiam
zimny
Moje ex V-Stromy: 650K5, 650AL2,1000K4, 650K5,1000 AL8 -> a teraz ponownie Mniejszość Niemiecka - F800GS ADV -> R1200GS K25 DOHC