Z tego co pamiętam:
12x18x1.5 - 650
14x22x1.5 - 1000
Z tego co pamiętam:
Ciekawe, bo niby na kosie jest niżej ten odpływ, ale zauważyłem, że trzeba jeszcze moto pobujać powolutku lewo-prawo, i kolejne mililitry schodzą.
Ja mam jakiś najprostszy z Lidla, i robi robotę - oczywiście zakładając, że filtr trafia już na PSZOK. Może i trochę się ślizga, ale to mocniej dokręcisz, albo poprawisz - generalnie pół obrotu starcza, i reszta ręką już idzie.PiotrEm pisze: ↑18 lip 2026, 18:32Klucz do filtra muszę sobie sprawić. Oglądam różne i czytam negatywne opinie - ten się ślizga, tamten się urwał/połamał, jeszcze inny przeskakuje. Śrubokrętem to nie robota, musiałem go przedziurawić 3 razy, dziurami wycieka olej, wszystko się maże (dłonie, kufel...).

Pamiętasz, który wygrał? Też o takim myślę, tylko opis (wymiary) na ofertach alledrogo to chyba pisał ktoś, kto nigdy tego nie używał. Podają jakąś średnicę zamiast normalnie, jak w nasadkach, wymiar w mm i już. HF138 ma 66,5 mm.
Ale na ciepło to już pewnie całe oczko będzie? tak chyba też chcą, żeby sprawdzać poziom. Ale to i git zawsze jakiś zapas jakby chciał coś wziąćPiotrEm pisze: ↑18 lip 2026, 18:32Może nie jak w tytule wątku, bo nie K9 tylko M0 (czyli '17+)
Zmieniłem olej i filtr.
Według podziałki na butelce wlałem 2700, filtr to HF138. Zlałem na ciepło, zostawiłem jeszcze za 4 godziny żeby se wykapało, zalałem, odpaliłem na 3 minuty, poczekałem aż spłynie. Motocykl na centralce, tylne koło ze 2 cm nad podłogą, kiwanie motocyklem w przód i w tył zmienia poziom w okienku marginalnie, w zasadzie nie tyle poziom, co "nachylenie". Po wlaniu 2600 ml poziom był w połowie, może ciut niżej. Dlatego dolałem jeszcze 100. Zdjęcie jest po 10h stania (na centralce). Szacuję, że pomiędzy kreskami jest jakieś 250 ml.
Więc nie patrzeć na podziałkę na butelce, tylko na rzeczywisty poziom w silniku.
20260718_115627.jpg20260718_013245.jpg
Klucz do filtra muszę sobie sprawić. Oglądam różne i czytam negatywne opinie - ten się ślizga, tamten się urwał/połamał, jeszcze inny przeskakuje. Śrubokrętem to nie robota, musiałem go przedziurawić 3 razy, dziurami wycieka olej, wszystko się maże (dłonie, kufel...).